Facebook Google+ Twitter

Co się dzieje w kutnowskim szpitalu?

Współautorzy: Mateusz Aleksandrowicz

Z kutnowskiego Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii ewakuowano dziś wszystkich pacjentów. Powód? W placówce zabrakło anestezjologów. Dotychczas pracujący w Kutnie lekarze tej specjalizacji, złożyli wymówienia na początku tygodnia, po tym jak dyrektor szpitala zwolnił ordynatora Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii.

Jedna z wielu karetek pędzących na sygnale. / Fot. Piotr PanfilOd trzech dni na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Kutnie pacjentami zajmował się jeden anestezjolog. Jedyny, który nie złożył wymówienia po tym, gdy dyrektor szpitala zwolnił ordynatora Oddziału Intensywnej Terapii. W czwartek lekarz postawił sprawę jasno - powiedział, że jest zmęczony, nie może pracować dalej, bo nie chce narażać zdrowia i życia podległych mu pacjentów.

W piątek w godzinach porannych zaczęła się ewakuacja. Pacjentów przewożono karetkami do oddalonego o 20 kilometrów szpitala w Łęczycy. Cała akcja trwała do 13 - taką godzinę zakończenia ewakuacji podała telewizja publiczna. Tymczasem jeszcze długo po tej godzinie karetki na sygnałach kursowały "z" i "do" szpitala.

Postanowiliśmy zajrzeć na izbę przyjęć i dowiedzieć się czegoś więcej. W placówce nikt nie chciał nam udzielić informacji na temat całego zamieszania. Naszego dziennikarza wysyłano do dyrekcji, problem w tym, że do szefa szpitala - Pawła Górskiego, na rozmowę trzeba się zapisywać z kilkudniowym wyprzedzeniem. Sanitariusze nie przejawiali chęci do rozmowy, wydawali się być jednak w doskonałym humorze. Na pytanie co tu sie dzieje i czy ewakuacja trwa dalej, jeden z sanitariuszy beztrosko odrzekł: - My nikogo nie transportujemy do innego szpitala! My tylko podwozimy do szpitala.

Oburzenia całą sytuacją nie kryli pacjenci. - Ja nie rozumiem tych lekarzy - mówi dla Wiadomości24.pl jedna z kobiet obecnych na izbie przyjęć - Co oni jeszcze będą robić? Czemu nie zmienią dyrektora? Przecież to skandal, co ci pacjenci złego im zrobili.

Widzimy przy wejściu na Izbę przyjęć stoi wiele karetek, które później odjeżdżały na sygnale. / Fot. Piotr PanfilDlaczego zwolniono ordynatora Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii i czemu wymówienia na raz złożyło tylu anestezjologów? Co działo się w Kutnie po godzinie 13, czy to był dalszy ciąg ewakuacji? Czemu na stronie internetowej szpitala dopiero 2 listopada pojawiło sie ogłoszenie, o tym że placówka poszukuje anestezjologów? Przecież już na początku tygodnia kierownictwo szpitala wiedziało, że brakuje im specjalistów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Szanowny Panie Szern! Z ubolewaniem zauważyłem piętno ostatnich kilkudziesięciu lat w Pana wypowiedzi. Jestem specjalistą anestezjologiem i dodatkowo med. rat. Mimo posiadania dwóch bardzo deficytowych w Europie specjalizacji pracuję w kraju. I nie kieruję mną żaden z motywów zaadaptowanych przez różnej maści socjalistów w celu mamienia wyborców. Pracuję tylko i wyłącznie dla pieniędzy. Profesjonalizm rozumiem jako stałe podnoszenie kwalifikacji i umiejętność opanowania każdego problemu, z którym mogę się spotkać w pracy. Podnosząc kwalifikacje płacę za to i nie wymagam od nikogo pracy za darmo. Mimo iż z powodzeniem pracowałem za granicą teraz jestem w Polsce i nie zbieram się do wyjazdu. Jest tylko jedno ale. Nikt nie zmusi mnie do pracy poniżej moich oczekiwań finansowych. Nie tęsknię do łapówek ale w kwestii negocjacji mojego kontraktu jestem bezwzględny tak jak bezwzględni sa politycy rzekomo służący narodowi. Jeśli ktoś twierdzi, że mam taki sam żołądek jak większość moich pacjentów jest w błędzie. Mój nie przyjmował nigdy tanich win i innych ulubionych przez reprezentatywny model mojego pacjenta berbeluch. Dlatego to ja w tej chwili stawiam warunki wybierając pracę a oni dalej konsumują. Tragiczne jest w tym kraju to, że to ich jest więcej i im starają się przypodobać cwaniacy kreujący polityke zdrowotną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jutro idę do dyrektora kutnowskiego szpitala dowiedzieć sie co teraz itp:) Ciekawe co ma do powiedzenia, jak w ogóle mnie przyjmie bo on z lekka... wiadomo chyba o co chodzi

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taaaak.... Z pewnością rzewnymi łzami, zanosił się szlochem itp. Podobnie jak rząd który bije się w piersi, leży krzyżem i obmyśla praktyczny plan - strategię, która zapewni zmianę na lepsze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo chciałabym wiedzieć, co dyrektor szpitala chciałby powiedzieć przewożonym pacjentom i ich rodzinom? I czy to zrobił?
(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcinie, pewnie się zdziwisz ale w większości się z Tobą zgadzam.
Tych którzy po cichu robią dobrą robotę jest mało jak na 38 mln Naród. Tak więc moje pytanie retoryczne, niestety wciąż wisi jak miecz Demoklesa nad pacjentami.
Wyjadą właśnie ci którzy robią dobrą robotę i nie znoszą lizustwa oraz bylejakości. Tym którym to obojętne, którzy lubią bałagan będzie raczej na rękę zostać. Bo jak Naród przyciśnie, to przyjdzie koza do woza.
Równie dobrze można powiedzieć o każdym zawodzie wykonywanym w Polsce - nie pasuje judymowanie, to wynocha, przecież wiesz że urodziłeś się w biednym kraju i jak nie kręcisz wałków to do niczego nie dojdziesz. A poza tym, pieniądze to nie wszystko. Długo by wymieniać korzyści zupełnie z materią nie mające nic wspólnego, a które można znaleźć poza Polską.
Przysięga Hipokratesa? Ci co ją łamią sami się już określili, Ci co nie chcą jej łamać, będą wyjeżdżać.
Na pewno ten temat wróci za jakiś czas, ciekawe jak to wtedy będzie wyglądało. Mam nadzieję że się mylę.
Kobiety, piszesz mogą pomarzyć o zasuwaniu z podsuwaczami za 900zł? A ja mogę podać Ci przykłady kobiet które miały już dość grzebania, przepraszam - w cudzym tyłku i wolą dźwigać kartony. Różnica w Polsce polega na tym, że karton nie pachnie brzydko. Nie bój się, pielęgniarki w Polsce zasuwają fizycznie. I to jest właśnie tragedią tego zawodu w RP: nie ma różnicy pomiędzy kobietą bez kwalifikacji a pielęgniarką z wysokimi kwalifikacjami: obie dostają zapomogę a nie wypłatę i obie są na łasce często głupszych od siebie osób.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arturze, dojechałeś z jednej strony, to ja dojadę z drugiej.

Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta, ale strajki lekarzy w tym kraju zaczęły się od anestezjologów. Dlaczego? Ten lekarz żyje tylko z pensji, a łapówę dostaje ordynator, lekarz prowadzący operację, pielęgniarka, ale nigdy anestezjolog - co więcej, nie słyszałem o przypadku, aby operujący dzielił się łupem z anestezjologiem.

Piszesz: "lepszy pijany chirurg, niż przemęczony anestezjolog" i tu się mylisz. I jedno i drugie jest równie groźne dla pacjenta, tyle tylko, że za to, że anestezjolog jest przemęczony odpowiada jego zwierzchnik, a za to że chirurg jest pijany, raczej jednak on sam...

Problem polega na tym, że kobiety zasuwające ciężko na kasach w supermarkecie za 700 zł miesięcznie mogą pomarzyć o "leczeniu obcych za 2000zł lub myciu tyłków i lataniu z podsuwaczem za 900zł". I jak spróbują zastrajkować, to lecą na bruk.

Żyjemy w biednym, źle rządzonym i skorumpowanym kraju. Jeśli lekarz wykorzystuje swoją pozycję - szantażując ludzi, którzy od niego uzależniają swoje zdrowie i życie, to dla mnie jest to karygodne! Z czysto ludzkiego punktu widzenia - nieetyczne jest upadlanie i szantażowanie kogoś, kto jest całkowicie od ciebie zależny. To JEST sytuacja analogiczna do obozu koncentracyjnego.

I właściwie nie masz kogo bronić, bo a artykule nie pada ani jedno słowo zarzutu wobec przepracowanego anestezjologa. Są jedynie pytania stawiane o odpowiedzialność dyrekcji szpitala za zaistniałą sytuację.

Może się mylę i coś przegapiłem. Zniesiono w międzyczasie przysięgę Hipokratesa?

Nie pasuje komuś judymowanie?! To po cholerę szedł na medycynę? Nie miał świadomości, że będzie żył głównie z łapówek? Ludzie za biedni i łapówki coraz niższe? No to proszę zabierać paszport i pokazać co się naprawdę potrafi nie pracując na cudzym sprzęcie, albo może zmienić zawód na jakiś bardziej doceniany i lukratywny?

I bardzo przepraszam, bo znam kilku lekarzy zarówno w Polsce, jak i za granicą, którzy pracują (na swoim sprzęcie, a nie państwowym) i nie narzekają.

I proszę mnie tu nie straszyć: "skąd za kilka lat weźmiecie naiwnych, by pracowali w Polsce jako lekarze lub pielęgniarki?" - ja myślę, że jeśli ci niekompetentni i skorumpowani opuszczą służbę zdrowia, to zostanie trochę więcej dla tych, którzy po cichu robię dobrą robotę, a nie traktują swojego zawodu jako parawanu do wydzierania w formie haraczu ostatnich groszy emerytom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus!

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do KRZYSZTOFA B:
1) 'Służba Zdrowia' skończyła się wraz z komuną, podobnie jak 'sojusz robotniczo-chłopski' i inne dyrdymały. Mam wrażenie że 3/4 Polaków tego nie rozumie i nadal wierzy, że ludzie będą pracować za darmo, bo to przecież powołanie i służba. Jeśli służba, to nie mniej odpowiedzialna od 'służby' naszych polityków, tylko jakoś tak kilkanaście razy mniej opłacana.
I DO POZOSTAŁYCH:
2) Pracownicy ochrony zdrowia, nie mają wpływu na kształt systemu ochrony zdrowia w Polsce. Pretensje proszę słać na ul. Wiejską w Warszawie, do tych którzy w Ministerstwie Zdrowia, 'służą' Polsce i Polakom.
3) Zdziwienie ogarnia na to co się dzieje w polskiej ochronie zdrowia? No cóż, to tylko dowód na to, że problemy były tylko zamiatane pod dywan, a kolejne rządy od roku 1945 wierzyły i kazały wierzyć że to zaszczytna służba i należy zobowiązać się do wyrabiania 100%, co ja mówię, najlepiej 200% normy ku chwale Ojczyzny.
4) Czy trzeba na prawdę jakieś niezwykłej wyobraźni, by zobaczyć że zmęczony anestezjolog, pracujący 24H/dobę jest NIEBEZPIECZNY dla pacjenta? Powiem szczerze: lepszy pijany chirurg, niż przemęczony anestezjolog. A wiem o czym piszę!
5) Tak, tak wiem i to lepiej niż przeciętny Polak, bo z wieloletniego doświadczenia, że są szumowiny a nie lekarze, oraz beznadziejne głupie i leniwe pielęgniarki i położne. Sam albo spotkałem takie egzemplarze jako pacjent, albo miałem wątpliwą przyjemność z nimi pracować. Brrr. To nie zmienia jednak niczego o czym wyżej napisałem.
I na zakończenie - skąd za kilka lat weźmiecie naiwnych, by pracowali w Polsce jako lekarze lub pielęgniarki? Polska to dla Ukraińców i Rosjan tylko przystanek przed Zachodnią Europą. Nie łudźcie się, że osiądą w Polsce i będą leczyć obcych za 2000zł lub myć tyłki i latać z podsuwaczem za 900zł
Radzę się obudzić i trzymać nie rządową stronę (jakakolwiek by ona nie była) lecz zastanowić się jak zatrzymać tych co emigrują. Że najadłem się czegoś niestrawnego? Otóż, przykłady podobnych błędów jak w Polsce można mnożyć, popełniła je Hiszpania, Włochy, Wielka Brytania a ostatnio Niemcy. Pora się obudzić. Za darmo NIKT Was leczyć ani pielęgnować nie będzie. Tylko wieloletni, głupi upór rządzących Polską powoduje że pacjent cierpi. Jakże łatwo wtedy powiedzieć: to ich (lekarzy, pielęgniarek) wina. Oczywiście, najmniejsza wina pacjenta. I tego pacjenta najbardziej mi żal.
Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem. Chcę tylko zwrócić uwagę, że ostatni dzwonek na ratowanie ochrony zdrowia w Polsce już dawno przebrzmiał.

Piotrze - bardzo dziękuję za materiał. Niestety, nie będzie to odosobniona historia, będzie ich więcej i szczerze nad tym ubolewam. Wolałbym praktykować w Polsce, ale się po prostu nie da.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.11.2007 10:30

(+) za artykuł
(--) dla Służby Zdrowia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.