Facebook Google+ Twitter

Co się dzieje w Realu Madryt

Florentino Perez po raz kolejny na fotelu prezydenta Realu Madryt. Od razu zabrał się do pracy i sfinalizował transfery wielu świetnych zawodników. Czy to pozwoli powrócić Królewskim na sam futbolowy szczyt?

Florentino Perez i Karim Benzema. / Fot. PAP EPA/BALLESTEROSReal Madryt nie jest klubem najbliższym memu sercu. Oczywiście należy mu się szacunek za dotychczasowe sukcesy, które na przestrzeni kolejnych dziesięcioleci zdarzały się dosyć często. Biały trykot stołecznej, hiszpańskiej drużyny przywdziewali jedni z najlepszych piłkarzy na świecie. Wielokrotnie zostawali oni potem nagradzani wieloma tytułami i nagrodami. Liczne statuetki za zwycięstwa w Lidze Mistrzów czy też na krajowym podwórku zdobią klubową gablotę. Taką wyliczankę mógłbym ciągnąć w nieskończoność. Lecz czy życie składa się z samych doniosłych i pozytywnych wydarzeń?

Gorące transfery znakiem rozpoznawczym

Chciałbym podjąć się oceny polityki transferowej nowego – starego prezesa, czyli Florentino Pereza. Tego niezwykle barwnego człowieka lubię niezmiennie. Dlaczego? Dzięki niemu wakacyjny, trochę nudnawy okres staje się bardzo ciekawy. Z zapartym tchem kibice na całym świecie śledzą kolejne doniesienia prasowe i przymiarki transferowe. Pan Perez szasta pieniędzmi na prawo i lewo. Kolejne buńczuczne zapowiedzi przyjmowane są nierzadko z przymrużeniem oka. Jednak historia pokazała, iż pozory mogą mylić. Florentino Perez dokonuje rzeczy wręcz niemożliwych. Wydaje niebotyczne sumy i ściąga zawodników z pozoru „nie do ruszenia”. Jednak, czy zawsze ma rację? Czy polityka zakupów przynosi zamierzone efekty (nie tylko marketingowe)?

Skupmy się na bieżącym okresie transferowym. Moim zdaniem ten czas jest najbardziej elektryzujący pod względem przenosin piłkarzy z klubu do klubu. Wszystko to jest zasługą Florentino Pereza. Telenoweli pt. „Christiano Ronaldo w Realu Madryt” miałem pod dziurki w nosie. Również „serial” z Kaką w roli głównej dobiegł końca i niebawem zobaczymy go w królewskim trykocie. Jakby tego było mało, Perez zafundował kibicom kolejny elektryzujący transfer o nazwisku Benzema! Nie będę wspominał o tych mniej medialnych transferach, gdyż te trzy i tak są olbrzymim, wręcz galaktycznym osiągnięciem Pereza. Ale na tym nie koniec. W ciągu paru dni mają być sfinalizowane rozmowy z kilkoma innymi zawodnikami, którzy mają odmienić grę Realu Madryt.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Jasne że dream teamy się często nie sprawdzają. Ale pierwsza era Galacticos Pereza też przed sezonem była krytykowana a jednak LM zdobyli.
Perez chce zarabiać na gwiazdach i dobrze robi bo dzięki temu Real już sporo na koszulkach zdobył a sezon jeszcze sie nie zaczął. Real jest maszynką do robienia pieniędzy ale Perez nie kupuje pustych gwiazd tylko najlepszych piłkarzy świata. Nejlepszych pod względem sportowym i marketingowym, a nie odwrotnie.

Mówicie że nie sztuką jest zakupić mnóstwo gwiazd i wygrać. Przypomnijcie sobie jednak jak Barca kupiła Deco, Ronaldinho, Ludovica Giuly, Larssona i innych i przez 2 lata dominowała w Hiszpanii. Więc sytuacja Realu jest dziś porównywalna.

Paweł Majchrzak napisał"w Barcelonie liczy się drużyna. Sprowadzani są tacy zawodnicy, którzy pasują do koncepcji Guardioli."
Pawle przypomnij sobie że rok temu Guardiola nie miał wyboru zawodników pasujących do swojej koncepcji, tylko wziął co mu dali i zrobił z tego drużynę. Dokupił w sumie tylko Alvesa za 35mln euro, i z tego co wiem to decyzja i tak zapadła na górze. Pellegrini dostaje worek złota i kilku złotych chłopców. Teraz musi zrobić z nich drużynę z 1 indywiduum - Krystyną:) Rezultaty zobaczymy we wrześniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie jest sztuką kupić kilka gwiazd za 200 mln dol (jeśli ma się takie pieniądze), ale sztuką jest stworzyć z tych gwiazd kolektyw, zespół, w którym gwiazdy będą grały dla drużyny a nie dla siebie, żeby na boisku nie biegało 11 indywidualności. Często takie "dream teamy" się nie sprawdzają. Barca nie potrzebowała takiej rewolucji jak Real, uzupełnienie składu Maxwellem i Ibrahimovicem może spowodować, że również następnym sezonie będzie dominowała w Hiszpanii i Europie. Adam ma rację, w Barcelonie liczy się drużyna. Sprowadzani są tacy zawodnicy, którzy pasują do koncepcji Guardioli. Zlatan świetnie będzie pasował do ofensywnego stylu gry Blaugrany, mecze z Realem to będą prawdziwe widowiska :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Autora:
1. Raul Albiol nie został kupiony by grać na lewej stronie obrony, tylko by w duecie z Pepe stworzyc najlepszą parę stoperów w Hiszpanii.
2. Marcelo ma grać na lewej obronie ale jego zadania to także wspieranie ataków lewą flanką. Genialnym obrońcą nie jest, ale stabilnym, to co go wyróżnia spośród setek świetnych lewych obrońców, to fakt iż fenomenalnie potrafi przy linii przebiec całe boisko albo pójść środkiem i bezczelnie wejść w pole karne lub dobrze dośrodkować- czyli grać podobnie do Roberto Carlosa-dlatego jest odpowiednim zawodnikiem dla Realu na lewą obronę.
3. Twierdzenie że Real powinien sprzedać Pepe i kupić kogoś innego- z całym szacunkiem dla autora- widać że niewiele meczy Realu w zeszłym sezonie widziałeś. Twoja ocena jest nieobiektywna i bezpodstawna. Gdy Pepe grał regularnie był najlepszym piłkarzem obrony-zdecydowanie NAJLEPSZYM! Dzięki niemu Real przez większą część sezonu tracił mało goli i miał najlepszą obok Barcelony obronę w kraju. Raz w życiu puściły mu nerwy i nie mógł grać a Real tracił do końca sezonu po kilka goli na mecz. Nie może to jednak przesłonić faktu ze przez większą część sezonu był najlepszym stoperem w Hiszpanii- ocena autora jest niesprawiedliwa i nieoparta o żadne dowody.
4. Odnośnie Holendrów-Calderon zatrudniał młodych świetnych Holendrów ale Ramos nie chciał na nich stawiać, a jak mieli kontuzje nie mogli grać. Van der Vaart nie jest na tyle dobry by grać w Realu. Nie wykorzystał ani jednej szansy w taki sposób by zostawić go nawet na rezerwowego. Sneijder i Robben zostaną bo się sprawdzili. Huntelaar jest świetny i powinien zostać ale niestety po przyjściu Benzemy i Negredo nie będzie dla niego miejsca, a przecież trzeba razem z trenerem zrobić odsiew. Po co Pellegrinima zatrzymywać zawodników którzy nie pasują do jego koncepcji, skoro i tak nie będzie na nich stawiać to niech odejdą. Real ma wśród wychowanków zawodników lepszych niż VdV czy RvN albo Drenthe dlatego ta trójka powinna odejść. i nie chodzi o postawę antyholenderską, a jedynie prohiszpańską

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.07.2009 09:32

Święte słowa Adamie. Dlatego o Barce jestem spokojny (choć Zlatan... brr... już widzę to jego gwiazdorzenie). Real? Dla mnie to nie jest klub piłkarski. Dla mnie tam od dawna nie było prawdziwej drużyny. Ale będą mieli genialnych piłkarzy i świetnie się będzie oglądać znowu pojedynki w Gran Derbi :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co do Barcy to jeśli chodzi o obronę to jeszcze Rafa Marquez, a ja Abidala uważam za bardzo solidnego zawodnika, w Realu miałby spokojnie miejsce w podstawowej "11". Prawda jest jednak taka, że w FCB liczy się drużyna. Wszyscy zawodnicy grają dla drużyny, a jedyną gwiazdą jest Messi. Xavi i Iniesta tworzą najlepszy duet środkowych pomocników na świecie i mimo, iż mają niesamowite umiejętności to potrafią pozostawać w cieniu i nie być najjaśniejszymi postaciami drużyny.
W Realu natomiast kupuje się same gwiazdy i dopiero zacznie się kombinowanie, kto, gdzie, z kim i jak. Jakoś nie wierzę, że taka polityka transferowa przyniesie sukces. Pierwsze podejście Pereza było przemyślane. Teraz trochę na dzika kupuje najlepszych i wierzy, że Pelegrini zrobi z nich drużynę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.07.2009 09:10

ale kogo w Barcy jeszcze potrzeba? pomoc? tylko ktoś na ławe... atak? messi nie do ruszenia, zlatan i jeszcze ktoś (Henry + młodzież albo ewentualnie wzmocnienie) obrona? milito/pique, puyol, alves, abidal (tu ewentualnie ktoś lepszy). Jeśli barca kogoś potrzebuje to zmienników na ławkę, ewentualnie jakąś gwiazdę na lewą flankę. Najlepsze jest to, że w Barcy tylu wychowanków i młodych perspektywicznych - mają kadrę na lata :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeden Zlatan przy całej plejadzie gwiazd w Madrycie wygląda trochę słabo. Real ogólnie zaszalał, ale brakuje obrońców. Transfer Albiola uważam za świetne posunięcie, przydałby się jeszcze jeden obrońca. Ramos daje radę, trochę wariat, ale piłkarz b.dobry. Pepe się nie nadaje, jak już pokazał brakuje mu inteligencji, dlatego powinni się go pozbyć i kupić lepszego, mądrzejszego piłkarza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.