Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18486 miejsce

Co się dzieje z Boratem?

Od premiery ostatniego filmu Sachy Barona Cohena minęły już prawie dwa lata. Przez ten czas angielski komik nie próżnował. Oprócz udziału w filmie „Sweeney Todd - demoniczny golibroda z Fleet Street” pracuje on nad kolejnym obrazem według własnego pomysłu. Panie, Panowie, poznajcie Bruna!

Bruno / Fot. www.thebrunomovie.comPostać Bruna pojawiła się po raz pierwszy w 1998 roku w skeczach Cohena. Bruno tak spodobał się widowni, że wszedł na stałe do programu „Da Ali G Show”, gdzie miał nawet swoją część zwaną „Funkyzeit mit Brüno”. Sukces kasowy „Borata” sprawił, że wytwórnia Universal Pictures wykazała chęć produkcji kolejnego autorskiego filmu Sachy Barona Cohena.

Przedstawienie postaci



Bruno podczas wywiadu z Arnoldem Schwarzeneggerem / Fot. www.thebrunomovie.comBruno, a właściwie Brüno jest Austriakiem, homoseksualistą i reporterem młodzieżowej telewizji OJRF. Pod tym tajemniczym czteroliterowym skrótem ukrywa się Österreichischer Jungen Rundfunk, co można przetłumaczyć jako Radiofonia Austriackich Chłopców. Zbieżność nazwy z austriackim publicznym kanałem ORF oczywiście nie jest przypadkowa. Bruno znany jest z przeprowadzania specyficznych wywiadów, które bez względu na rozmówce schodzą zawsze na tematy pokrewne modzie, gwiazdom, rozrywce i homoseksualizmowi.

Wygląd Bruna to odbicie stereotypowego geja, tak dobrze w Polsce znanego z opowieści niektórych polityków i działaczy Młodzieży Wszechpolskiej. Bruno ubiera się w dość obcisłe rzeczy, które czasem lekko krępują mu ruchy. Garderoba Bruna jest też pełna bluzek bez rękawów i skórzanych wdzianek. Reporter ma zawsze nienaganną fryzurę, której z pewnością pozazdrościłaby mu niejedna kobieta i to pomimo nadużywania farby do włosów koloru świński blond. Bruno mówi z mocnym niemieckim akcentem a la Arnold Schwarzenegger ze swoich wczesnych produkcji oraz często wtrąca niemieckie słowa, czym wywołuje konsternacje rozmówców.

Jak pracuje Bruno?



Podczas swoich rozmów reporter OJRF wyraźnie wzoruje się na prezenterkach kanałów rozrywkowych w rodzaju E! Nadmierna gestykulacja i powtarzające się takie zwroty jak "that's great", czy “over-the-top” sprawiają, że co bardziej inteligentni spoglądają na Bruna spod oka.

Po premierze Bruna z pewnością posypią się pozwy przeciwko autorowi filmu, gdyż Cohen używa sprawdzonej wcześniej metody. Spotyka się z ludźmi podając się za reportera, który przygotowuje materiał do programu lub filmu dokumentalnego. Tak udało się złapać m.in. Yossipa Alphera, byłego agenta Mosadu, który miał wystąpić w filmie dokumentalnym o konflikcie izraelsko - palestyńskim. Podający się za niemieckiego reportera Sacha Baron Cohen mylił Hamas (Palestyńskie ugrupowanie terrorystyczne) z humusem (potrawa kuchni tureckiej). Izraelski rozmówca próbował przez kilka minut wytłumaczyć przybyszowi „z Niemiec”, że Mosad nie walczy z humusem.

Na oficjalnej stronie filmu można znaleźć opisy kilku innych jak dotąd przeprowadzonych przez Bruna wywiadów. Bohaterem jednego z nich jest wspomniany wcześniej gubernator Kalifornii, Arnold Schwarzenegger. Byłego kulturystę Bruno starał się zapytać co myśli o poślubieniu osobnika tej samej płci. Filmik ze spotkania Arnolda z Brunem krążył nawet w sieci, lecz został usunięty na prośbę pana gubernatora.

Bruno=Borat 2?



Kawały o Niemcach bawią nie tylko Polaków. Starczy wspomnieć skecze Monty Pythona czy serial „‘Allo ‘Allo!” Co ciekawe ten ostatni dopiero przed kilkoma miesiącami miał swoją niemiecką premierę. Nadużyciem jednak byłoby stwierdzenie, że Sacha Baron Cohen naśmiewa się z Austriaków, czy homoseksualistów. Postać Bruna jest komiczna i przerysowana, lecz służy podobnie jak Borat obnażeniu głupoty i niewiedzy rozmówców austriackiego reportera.

Dobrze się stało, że Cohen nie poszedł na łatwiznę kręcąc „Borata 2” i postanowił przenieść na srebrny ekran kolejną z wymyślonych przez siebie postaci. Pozostaje pytanie, czy uda się także uciec od przyjętej we wcześniejszym filmie konwencji i maniery. Może się okazać, że Bruna od Borata będzie odróżniał tylko wygląd i akcent.

Premiera Bruna jest zapowiadana na 15 maja 2009 roku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

(+) Ciekawe :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.08.2008 23:35

Cholera, tak późno, uwielbiam Sachę Barona Cohena(wiem że źle odmieniłem ;( ).Głównie dlatego że robi sobie jaja z irracjonalnych rzeczy, a czasem i z banałów . Co ciekawe został mu zarzucany antysemityzm choć sam jest żydem. Sam tekst super , tylko autorowi by chyba pękła żyłka pierdząca gdyby nie nawiązał do polityki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapowiada się ciekawy maj :D
(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.