Facebook Google+ Twitter

Co się śniło bohaterowi Toma Holta?

Książka Toma Holta "Śniło ci się" należy do tych powieści, które niekoniecznie nadają się do czytania w tramwaju. Powód? Groźba, że czytelnik będzie ulegał napadom śmiechu.

 / Fot. Okładka książkiSięgając po "Śniło ci się" nie wiedziałam do końca, czego się spodziewać. Okładka przypominająca nieco te z książek Pratchetta dobrze wróżyła: w najgorszym razie powinno być zabawnie, pomyślałam. A dokładnie tego było mi trzeba w tygodniu, w którym czekały mnie trzy wizyty u dentysty.

Książka wciągnęła mnie bardzo szybko. Okazało się, że mam do czynienia z drugim tomem przygód bohatera (pierwszy to "Przenośne drzwi"). Na szczęście nieznajomość wydarzeń z części pierwszej nie psuła lektury - co najwyżej zachęcała do tego, by któregoś dnia wybrać się do księgarni.

Bohaterem "Śniło ci się" jest Paul, młody pracownik firmy w londyńskim City. W pracy, obok stykania się ze standardowymi biurowymi zadaniami musi mieć do czynienia ze zjawiskami dość niecodziennymi, takimi jak walka z ukrywającymi się w bankomatach wiwernami czy dokonywaniem wpłat w Banku Umarłych. Niestety, w pewnym momencie okazuje się, że Paul na nudę w pracy liczyć nie może: wydarzenia nieco wymykają się spod kontroli i, co najgorsze, zaczynają dotyczyć również jego życia prywatnego. Szczególnie niebezpieczne okazuje się zasypianie. Chcąc nie chcąc, bohater staje się centrum wydarzeń, z których tak naprawdę sam niewiele rozumie...

Książka pisana jest lekkim, dowcipnym językiem. Uwagę zwracają zabawne aluzje słowne. Czytelnik dość łatwo przyzwyczaja się do świata wykreowanego przez autora: choć sporo tu magii i postaci należących do ras innych niż ludzka, nie brakuje również elementów uwiarygodniających całą tę konstrukcję: bohaterowie piją kawę w Starbucksie, jeżdżą autobusami, mają problemy miłosne. Z elementami nadnaturalnymi autor radzi sobie całkiem nieźle - czytelnik nabiera "orientacji w terenie" wraz z bohaterem, dążącym do rozwikłania otaczających go zagadek.

Sam Paul to postać bardzo sympatyczna: trochę ofermowaty, mający problem z wiarą w siebie facet, będący przy tym do bólu poczciwy. Kiedy trzeba, potrafi jednak stawić czoła niebezpieczeństwu. Czytelnik mimowolnie mu sprzyja, chciwie pożerając kolejne strony jego przygód.

"Śniło ci się" nie jest książką ambitną. Jest jednak doskonałą odskocznią od otaczającego nas świata. Nikt przecież nie powiedział, że warto czytać tylko literaturę z górnej półki, prawda? A śmiech, również ten wywołany lekturą, to w końcu zdrowie. Tak czy siak, książkę Toma Holta szczerze polecam. Przy okazji dowiecie się, co takiego śniło się Paulowi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

dopiszę sobie do listy na kiedyś

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chyba też muszę przeczytać. ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.