Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

145893 miejsce

Co się stało na warszawskim Bemowie?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-08-16 09:07

Królowa muzyki pop zawitała do Polski. W sobotę, o godz. 21.20 Madonna wjechała na scenę i rozpoczęła swój show. Na gwiazdę czekało 80 tys. fanów żądnych wrażeń, nie tylko tych muzycznych. Jak to się skończyło?

Madonna podczas koncertu w Pradze. / Fot. CTK Photo/Roman VondrousWbrew prewencji i zapowiedziom, katastrofa epidemiologiczna nie wybuchła, Bóg nie zesłał na Polskę egipskich plag, a królowa pop jakoś trzymała się na scenie.

Podczas dwugodzinnego występu fani Madonny mogli usłyszeć największe przeboje wokalistki. Gwiazda uraczyła słuchaczy klasycznymi hitami oraz kawałkami z najnowszej kolekcji. Wśród nich Holiday, La Isla Bonita, Frozen, Give It To Me. Perfekcyjnie dobrany repertuar, dokładnie rozplanowany w czasie, był tylko dodatkiem do całej imprezy. Madonna, znana ze swojego zamiłowania do ognia i efektów audiowizualnych pokazała Polsce, na co ją stać. Mimo swoich 51 lat Królowa muzyki pop, przez cały koncert utrzymywała dobrą kondycję. Były skomplikowane układy muzyczne, show w samochodzie, na skakance i Madonna na ringu. Wszystko to kosztem koncertu odegranego z playbacku, co odebrało imprezie spontaniczności.

Polska publiczność nie dała się porwać do zabawy, w rytm muzyki amerykańskiej artystki. Najwierniejsi fani, czekali przed lotniskiem od godziny 5., a kiedy bramy warszawskiego Bemowa zostały otwarte o 17.30, nikt nie czekał na zaproszenie. Niestety, nawet najlepsza miejscówka na płycie lotniska nie zapewniła fanom kontaktu z wielką gwiazdą. Cała Polska walczyła o bilety. 200 złotych było standardową kwotą, a tymczasem niektórzy opuścili Bemowo po 30 minutach.

Madonna była pochłonięta swoim show do tego stopnia, że chwilami zapominała o słuchaczach, zajęta całowaniem tancerek. Gwiazda nie zachwyciła polskiej publiczności, za to Polacy zachwycili Madonnę. Madonna na koncercie w Miami. / Fot. Ninokol (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Ray_of_light_confessions.jpg) "Kocham to, co robię, ale to wy zmieniacie moje życie. To najlepszy urodzinowy prezent, jaki kiedykolwiek otrzymałam". Tak artystka skomentowała spontaniczne „Happy Brithday”, wyśpiewane przez polskich fanów. Serduszka poszły w górę, wokalistka zaniemówiła. Niestety to nie uratowało całej imprezy.

Publiczność opuściła lotnisko w ciszy i spokoju. Nie było entuzjastycznych okrzyków i spontanicznych wyznań miłości. Obyło się bez skandalu i sensacji. Fani nadal będą kochać Madonnę, a przeciwnicy koncertu w dniu katolickiego święta, nie mają się na co oburzać.

Źródło: http://wiadomostka1345,tatletatlenna-to-wy-zmieniliscie-moje-zycie-dziekuje-wam,wid,11401182,wiadomosc.html?ticaid=1892f

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Do Polski trafia złom samochodowy i popowy. Jak już artysta sie nie sprzedaje to szuka rynku w Europie wschodniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zasadnicze pytanie: skąd przekonanie o playbecku?
Stałem jakiś metr od sceny, nie zauważyłem momentu w ktorym muzyka by nie była zgrana z ruchami jej ust.
Najczęściej takie opinie pojawiają się o osób które stały +- 500 metró od sceny. Tak jak te, że "koncert był słaby".
Był. Jeśli ktoś oglądał czyjeś plecy, potrafię w to uwierzyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.08.2009 18:35

Nie tylko doskonali szołmeni zostają wielkimi gwiazdami muzyki, ale to wszystko zależy od oczekiwań artystycznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"stawia na show, a nie na koncert"....
Nie rozumiem, dla mnie koncert=show.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.08.2009 18:23

Nie opłaca się przyjeżdzać? To skąd serduszka dla Madonny i spontaniczne życzenia urodzinowe? Nikt nie przeczy temu że Madonna jest prestiżową gwiazdą, tyle że ona i paru innych wykonawców stawia na show, a nie na koncert.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.08.2009 18:18

Wojciechu, święte słowa... :]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co się stało bna Bemowie ? Ano, odbył sie tam koncert topowej piosenkarki pop. Perfekcyjny technicznie. Wielki koncert, jakich w Polsce bardzo mało sie zdarza, dlatego media od miesięcy skutecznie podgrzewały atmosferę wokół imprezy.Dołozył sie oczywiscie do tego merketingowy (jak sądzę) chwyt w postaci daty koncertu.
Cudu na Bemowie nie było, ale to nie powód by teraz psy wieszać na Madonnie. Ona nie musi biegać po scenie z polską flagą narodową, czy tez ściskac fanów.Kazdy kto tego oczekiwał jest naiwny. Pamietajmy, że główny biznes dla wykonawców, to nie sam koncert, ale sprzedaż płyt. A u nas wiadomo, piractwo nadal kwitnie, co chyba tłumaczy tak ubogą koncertową ofertę gwiazd światowego formatu w Polsce. Do nas nie opłaca sie przyjeżdżać, po prostu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.08.2009 14:52

Większość osób chyba spodziewała się wielkiego show i na to czekała, a nie na wieczór z kawałkiem dobrej muzyki

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miała tylko dobre światło, dzwięk który było słychać nawet do 30km od sceny a jej śpiewający playback był nie zafajny:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze dla fanów, że z playbacku ; p. Uszy przeciętnego śmiertelnika mogłyby nie znieść zawodzenia Madonny life ; p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.