Facebook Google+ Twitter

Co się wydarzyło w okolicach Żdżar? Właściciel auta milczy

Na oddział szpitalny został przyjęty mieszkaniec Łukowa. Obrażenia wskazywały, że najprawdopodobniej uczestniczył w wypadku drogowym. Później, w lesie, przypadkowo natrafiono na porzucony samochód. Połączono te dwa fakty.

 / Fot. Jerzy KirzyńskiWczoraj dyżurny łukowskiej komendy Policji został powiadomiony o dowiezieniu do szpitala 23-latka z Łukowa z obrażeniami ciała.

Z poczynionych ustaleń wynikało, że urazów tych młody mężczyzna mógł doznać w zdarzeniu drogowym.

Wkrótce policjanci zostali powiadomieni o stojącym w kompleksie leśnym, w pobliżu miejscowości Żdżary, uszkodzonym samochodzie.

Okazało się, że pojazd należy do 23-latka.

Mężczyzna nadal nie podawał w jakich okolicznościach doznał obrażeń.

- Uszkodzenia pojazdu świadczyły o możliwości potrącenia pieszego lub rowerzysty - zauważył rzecznik łukowskiej Policji asp.  / Fot. Archiwum KWP Lublinsztab. Marcin Józwik.

Funkcjonariusze przyjęli, że w wypadku mogły uczestniczyć również inne osoby lub osoba. Obecnie znajdują się w nieznanym terenie i mogą potrzebować pomocy medycznej.

Do poszukiwań zaangażowano policyjny śmigłowiec z kamerą termowizyjną oraz 40 funkcjonariuszy. Do wieczora policjanci nie żadnych śladów zaginionej osoby.

Rano poszukiwania zostały wznowione.


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.