Facebook Google+ Twitter

Co słychać w "Domu nad rozlewiskiem"?

"Miłość nad rozlewiskiem" Małgorzaty Kalicińskiej mimo że wyszła niedawno, już trafiła na listę bestsellerów największych księgarń. Czy słusznie?

okładka książki / Fot. wyd. Zysk„Miłość nad rozlewiskiem” to trzecia już, po "Domu nad rozlewiskiem" i "Powrotach nad rozlewiskiem", część historii o Małgorzacie, która po utracie pracy uciekła z Warszawy do swojej matki na Mazury. Do matki, której nigdy nie miała szansy poznać. Okazało się jednak, że bardzo wiele je łączy, kobiety odbudowują to czego nigdy nie dane im było zaznać – miłość matki i córki. Na Mazurach Gosia odnajduje wewnętrzny spokój, poznaje też miłość swojego życia.

Jeżeli komuś spodobała się część pierwsza, to zdradzę tylko, że trzecia jest jeszcze bardziej fascynująca. Tym razem mamy tutaj dwie narratorki. Pierwszą jest Gosia, po wyprowadzeniu się swojej matki do leśniczówki, Pani domu nad rozlewiskiem, drugą zamieszkała tam Paula, zagubiona dziewczyna, którą Gosia traktuje jak córkę.

Jak potoczą się losy bohaterów? Gosia myśli, że osiągnęła już jakąś stabilizację życiową i że w jej życiu wszystko jest ułożone. Okazuje się jednak, że nic nie jest takie proste, jak nam się wydaje, a życie czasem sprawia figle i rani. Z każdej jednak sytuacji jest jakieś wyjście. Każdy musi przejść przez własną drogę, odnaleźć siebie i stawić czoło własnym problemom.

Paula, która nieoczekiwanie zamieszkała nad rozlewiskiem jest osobą młodą, próbującą gdzieś odnaleźć swoją drogę życiową i swoje miejsce. W myślach tej bohaterki kotłuje się szereg różnych wątpliwości, na Mazurach odnajduje ciepło i prawdziwy dom. Czy to jednak wystarczy by mogła poczuć się szczęśliwa? Przed Paulą stoją trudne, życiowe decyzje, które tylko ona może podjąć.

Oprócz dwóch głównych bohaterek w „Miłości nad rozlewiskiem” poznamy dalsze losy osób znanych nam z pierwszej części Basi i Tomasza – mamy Gosi oraz jej przyjaciela, Kaśki – siostry, Elwiry koleżanki naszej głównej bohaterki oraz wielu innych osób zamieszkujących wieś. Pojawią się także nowe postacie, jak Orest – rzeźbiarz zza wschodniej granicy, zamieszkujący tymczasowo posiadłość, klienci pensjonatu, a także jeszcze jedna bardzo ważna osoba, której obecności nie mogę zdradzić.

Wszystkie relacje, jak w poprzednich częściach przeplatane wspaniałymi, domowymi, przepisami. W pewnym momencie powieści pojawi się także pamiętnik Basi, co urozmaici treść.

Czytając książkę odczuwa się rodzinną atmosferę domu i utożsamia z jej bohaterami. Rzadko się spotyka, by kolejna część książki była lepsza od poprzedniej. Ta zdecydowanie jest.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

KIka
  • KIka
  • 15.04.2011 03:05

Zapraszam czytelników, którzy zetknęli się z twórczością Małgorzaty Kalicińskiej, do wypełnienia ankiety:
http://www.ankietka.pl/ankieta/57361/powiesci-malgorzaty-kalicinskiej-w-ocenie-czytelnikow.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja np. nie cierpię imienia Gosia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.