Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30755 miejsce

Co stanie się ze spółdzielniami mieszkaniowymi? Relacja z konferencji

10 grudnia w auli Centrum Konferencyjno-Wystawienniczego MTŁ w Łodzi odbyła się konferencja zorganizowana przez łódzkie Forum Zarządców Nieruchomości Spółdzielczych. W dyskusji wziął udział m.in. poseł Krzysztof Kwiatkowski.

Plakat konferencji / Fot. mat. organizatoraW ubiegłym tygodniu otrzymałem zaproszenie na poniedziałkową konferencję w Centrum Kongresowo-Wystawienniczym Międzynarodowych Targów Łódzkich. Sylwester Pokorski, prezes Forum Zarządców Nieruchomości Spółdzielczych w Łodzi, a jednocześnie prezes RSM Bawełna przewidywał, że na spotkanie przyjedzie ok. 500 uczestników reprezentujących spółdzielnie mieszkaniowe z regionu łódzkiego oraz zaproszenie posłowie, senatorowie i włodarze miast. Pojemność przygotowanej przez organizatorów auli okazała się za mała (pojawiło się ponad 800 osób), aby zmieścić wszystkich zainteresowanych gości, a więc znaczna część zaproszonych siedziała na korytarzu, skąd na telebimie obserwowała przebieg spotkania.

Celem spotkania było wyrażenie głośnego sprzeciwu wobec projektu ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych autorstwa grupy posłów z Platformy Obywatelskiej (druk sejmowy nr 819), który zakłada m.in. obligatoryjne ustanowienie wspólnoty mieszkaniowej w każdej nieruchomości z chwilą ustanowienia odrębnej własności pierwszego lokalu, odebranie majątku spółdzielni i przekazanie go powstającym wspólnotom czy bezpośrednie wybory na prezesa, członków zarządu i członków rad nadzorczych.

Spotkanie prowadziła Monika Dudkiewicz-Stawicka, prezes Zarządu Łódzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która nawiązując do zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia powiedziała: "Czasem prezenty są niechciane. Mam nadzieję, że tą ustawą politycy nie obdarują nas na siłę, bo tego prezentu sami nie chcielibyśmy nikomu wręczyć".

Obecni byli m.in. poseł Krzysztof Kwiatkowski, senator Maciej Grubski, burmistrz Łowicza Krzysztof Jan Kaliński, prezydent Zduńskiej Woli Piotr Niedźwiecki, Agata Tracz, która reprezentowała burmistrza Brzezin, Andrzej Tracz - reprezentujący prezydent Miasta Łodzi Hannę Zdanowską, Jerzy Jankowski - prezes Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP, Tomasz Jórdeczka - przewodniczący rady nadzorczej Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP czy prawnik prof. dr hab. Henryk Cioch. W spotkaniu obok mieszkańców osiedli spółdzielczych wzięli udział prezesi wielu łódzkich spółdzielni, członkowie zarządu, rad nadzorców czy pozostali przedstawiciele spółdzielców m.in. z Aleksandrowa Łódzkiego, Bełchatowa, Sieradza, Koluszek, Ozorkowa, Rawy Mazowieckiej, Tomaszowa Mazowieckiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Spółdzielnie Mieszkaniowe są pozostałością socjalizmu, więc solidaryzm społeczny musi być wymuszany przy pomocy "bata państwowego", podobnie jak to dzieje się w przypadku ZUS-u.
Inaczej, obawiający się (zresztą bardzo słusznie) Pan Rafał będzie dymał na 8 piętro piechotką...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Profesor Cioch próbował rozweselić zgromadzonych wskazując na ułomności.Ale dobrze zdaje sobie sprawę jak funkcjonuje rzeczywistość. Nie jest żadnym problemem, by chcący przeforsowali swoje propozycje.To w rzeczywistości nic trudnego - potrzebna jest większość sejmowa. Nic więcej!
Nic więcej tak naprawdę nie ma znaczenia. To nie pierwszy i nie ostatni przypadek w "polskim państwie prawa". Nie ma żadnego znaczenia, że nowe prawo będzie kolidowało z obowiązującymi ustawami. Z czasem się je zmieni.
Na przykład Ustawa o ochronie przyrody została przegłosowana około siedem lat temu i do dziś trwają manipulacje przy innych prawach, tak by w końcu przestały z nią kolidować. To ta sama ustawa, od której zależały ekrany dźwiękochłonne (ponad miliard strat, czy też wiele innych rozwiązań o podobnych kosztach budżetowych).
Najwyższej rangi polityk, twierdzi, że reprezentuje wyborców wprowadzając nowe podatki, podnosząc wiek emerytalny i zagarniając zaskórniaki OFE. Tego samego zdania są ci, którzy stworzyli projekty noweli prawa spółdzielczego - robią to w ich interesie. Mogą śmiało tak powiedzieć za swym przywódcą.
W tych okolicznościach słowa posła Kwiatkowskiego: "Nie ma dobrego prawa bez konsultacji z tymi, których ono dotyczy" brzmią jak "...pozytywny dysonans". Czy to rzeczywiście prywata jednej posłanki, tak mocna i przekonująca, że skupiła wokół siebie 50 innych "kolegów i koleżanek PO".
Ciekawe, czy wcześniej zadbali o poparcie swoich wyborców? A może konsultowali z kimś innym?
Zabrakło mi aneksu z listą posłów PO występujących z propozycjami zmian.
Cały artykuł traktuję jako przedstawienie problemu z zakresu praworządności i funkcjonowania systemu państwa. Nie traktuję tego jako rozważań nad sposobem funkcjonowania spółdzielczości, bo ta funkcjonuje na tyle na ile może funkcjonować system obywatelski w kraju. Jest to karykatura systemu obywatelskiego - ale tak został on uformowany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Adamie. Zarówno ja jak i moja żona jesteśmy przeciw likwidacji spółdzielni. Mieszkam na 8 piętrze i boimy się czy kiedy np. zepsuje się winda i będą potrzebne horendalne koszty na remont to czy sąsiad z parteru czy 1-go piętra się złożą na windę? Czy jak sąsiadowi z 11-go piętra będzie dach przeciekał to Ci z poniższych pięter będą zainteresowani partycypowaniem w kosztach? Jeśli uważa Pan, że społdzielcy nie mają nic do powiedzenia to zapraszam do naszej wrocławskiej Spółdzielnii Mieszkaniowej „Metalowiec. Zapraszam też Panią Staroń. Niech nie mierzy wszystkich spółdzielni miarą swojej olsztyńskiej, z którą jest w konflikcie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wypowidam sie na temat ustawy, bo jej nie znam. natomiast jestem za zniesieniem spoldzielni, feudalnie zarządzanych przez wysokoplatne zarządy i rady nadzorcze, w ktorych społdziecy nie ma mają faktycznie nic do powiedzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.