Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16921 miejsce

Co Szymon Majewski myśli o małżeństwie?

16 czerwca w Regent Warsaw Hotel odbył się wieczór autorski Szymona Majewskiego, poświęcony książce "Życie w pożyciu" wydanej przez wydawnictwo Zwierciadło.

Szymon Majewski / Fot. Weronika TrzeciakSzymon Majewski, dziennikarz, showman, aktor, felietonista, niedawno wydał książkę "Życie w pożyciu" - zbiór felietonów, w których opowiada o współczesnym związku, na przykładzie swojego 22-letniego małżeństwa. Jak wspomina we wstępie: Jesteśmy z Magdą 22 lata. To dużo, ale mi marzy się rekord: pięćdziesiąt, a może nawet sześćdziesiąt lat. Tak, chciałbym dostać medal w tej długodystansowej konkurencji. Małżeństwo mnie zaciekawia, zadziwia, codziennie daje mi kilka tematów do analizy. Dlaczego raz żona myśli tak, a raz tak, co kryje się za jej miną, spojrzeniem, gestem? Interesuje mnie to tak bardzo, że chciałbym kiedyś wybrać się na wakacje do jej głowy, zwiedzić jej szare komórki, poleżeć tam, posiedzieć, pogrzebać w szufladach.

Łukasz Sychowicz, Szymon Majewski / Fot. Weronika TrzeciakZ tej okazji wydawnictwo Zwierciadło zorganizowało wieczór autorski Szymona Majewskiego, w którym udział wzięli słuchacze Radia ZET oraz zaprzyjaźnieni aktorzy i dziennikarze. Spotkanie poprowadził wieloletni przyjaciel autora - Łukasz Sychowicz (który podobno zaraził się od Szymona ciętym humorem). Jego zdaniem, w książce jest wiele śmiesznych sytuacji, gierek słownych, ale momentami jest ona bardzo wzruszająca. Jak choćby ten fragment: Znałem ją trzy godziny i już wiedziałem, że Ją kocham. Nie wiedziałem tylko, jak Jej to powiedzieć.

Pomysł na spisanie swoich przemyśleń na temat małżeństwa zrodził się już dawno w głowie Szymona. Z Magdą znają się już 28 lat, więc uznał, że najlepiej jest napisać książkę o kimś, kogo się zna. Pisanie felietonów jest dla niego formą rozładowania napięcia. Jak coś nie pasuje, zawsze można zemścić się jakimś małym felietonikiem. Jest to opowieść o wspólnych doświadczeniach, spis dziennika undergroundowca.

Szymon Majewski / Fot. Weronika TrzeciakW tekście "Pogrzeb kartofla" opisał, jak wygląda proces powstawania felietonu. Czy naprawdę żona absorbuje Go do prac domowych akurat wtedy, gdy zabiera się za pisanie? - Piszę felieton o swojej żonie, a ona mówi mi co pół godziny, że powinienem coś zrobić, bo widzi mnie. Naprawdę jest tak, że ja uwielbiam pracować, jak wszyscy są na mojej głowie. Uwielbiam pracować w takim rozgardiaszu. Jednocześnie narażam się na to, że żona powie, o dobrze, że jesteś, może byś obrał kartofle albo może byś uprał coś. Rzeczywiście jest tak, że mam co 5 minut pomysł na felieton. Jestem zadziwiony kobietą, tym, że rzeczywiście są one inne. I tak się im bacznie przyglądam - przyznał Szymon Majewski.

Jednak nie tylko reakcje małżonki mogą stać się tematem felietonu. Szymon opowiedział o incydencie z torebką, którą niósł za żonę. Ktoś to zauważył i urosło to do skandalu w towarzystwie. Znajomi dzwonili czy wysyłali smsa, pytali gdzie torba twojej żony, nazywali go Teletubisiem i torbaczem. Torebka stała się symbolem zniewolenia albo wyzwolenia. I tak zrodził się pomysł na felieton "Święty Szymon torbacz", który pojawi się drugiej książce.

Łukasz Sychowicz / Fot. Weronika TrzeciakŁukasz Sychowicz chciał wiedzieć, czy prowokuje żonę, by mieć temat do felietonu. - Nie, felieton jest tylko pretekstem. Pewne rzeczy już sobie dowyobrażam. Trochę jest fikcji i wygłupu na bazie tego. Tak naprawdę , gdy piszę jeden felieton, mam pomysł na 5 kolejnych. One się rozwijają, pączkują, następuje ciąg arytmetyczny, na boki się to rozrasta. Madzia jest nieustanną inspiracją. Myślę sobie, że gdyby uciekła, to ja bym zgasł, nie wiedziałbym, co robić, o czym pisać, co wymyślać - powiedział Szymon Majewski. Namawia żonę, by pisała felietony zemsty, które byłyby podsumowaniem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Był Stanczyk i jest Szymon.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.