Facebook Google+ Twitter

Co tam ciekawego w telewizji? Raczej nic - przynajmniej rano

Co robić w czasie przeziębienia? Można słuchać radia, czytać, bawić się ze swoją złotą rybką lub też - co wybiera ponad 87% Polaków- obejrzeć telewizję. Czy jednak programy nam serwowane mogą kogokolwiek zainteresować?

Podobno przeziębiony znaczy szczęśliwy. Prawie każdy, gdy myśli o lekkiej chorobie wyobraża sobie siebie na mini-wakacjach. Wakacje zaś dla Polaków -jak dla każdego chyba narodu - wiążą się z bogiem obecnych czasów - telewizorem. Po wykupieniu niezbędnych leków oraz po powrocie do domu, pełni wiary i nadziei błogo rozwalamy się na kanapie i włączamy telewizor. "Taaak..." - myślimy. - "Teraz zaszalejemy!" Otóż, moi drodzy, nic bardziej mylnego. Podczas swojej ostatniej, trwającej tydzień choroby miałam czas, żeby nareszcie uzupełnić swoje telewizyjne akumulatory. Niestety, to, co mogła mi zaproponować gazeta, gorzko mnie rozczarowało. Rano, a więc wtedy, gdy chory wstaje i po zjedzenia porządnego śniadania zasiada do telewizyjnej uczty, wszystkie stacje puszczają programy, które są interesujące dla bardzo niewielu.

TVP1 zaczyna dzień nieśmiertelnym programem "Kawa czy herbata", w którym faktycznie można usłyszeć coś ciekawego czy dowiedzieć się czegoś o znanych ludziach. Po tym programie jednak, "jedynka" pragnie abyśmy oddali się przyjemności oglądania "Teletubisiów" czy "Budzika". Potem, informacją o cenie wołowiny krajowej, kusi nas "Agrobiznes", po którym następują powtórki seriali, które można było obejrzeć dzień wcześniej. Czasami cykl ten przerwie jakiś program przyrodniczy jednak rzeczywiście musimy mieć szczęście żeby na niego trafić, ponieważ takie dobroci zarezerwowane są na sobotę i niedzielę. Zwyczajowa "dwójka”, czyli TVP2 próbuje widza zachwycić powtórką "Na dobre i na złe". Być może dla kogoś wartościowe jest przypomnienie sobie przygód Zosi i Kuby sprzed kilku lat, ja jednak nie widzę w tym sensu. Na duży plus zasługuje natomiast "Pytanie na śniadanie”,które podobnie jak "Kawa czy herbata" lub "Dzień dobry TVN" jest moim ulubieńcem jeśli chodzi o programy poranne.

Polsatu, tak właściwie, rano nie warto nawet włączać. Jeśli jednak interesują nas amerykańskie sitcomy z lal dziewięćdziesiątych, takie jak "Roseanne", "rodzina zastępcza" z roku 2001 lub też niezwykle intrygująca telenowela "Sekret Laury" - droga wolna! Obiecuję, że spędzicie cały dzień na podziwianiu prawdziwej "papki", jak określiła w "Zielonym Jabłuszku" Izabela Sowa wszystkie głupoty serwowane nam przez telewizję. TVN najbardziej naraził mi się programami, gdzie roznegliżowane panienki o przesadnym makijażu namawiają do wzięcia udziału we wspaniałej, niezwykle ekscytującej grze, w której rozwiązaniem rebusu będzie niewątpliwie "zwierzę domowe z ogonem i o czterech łapach na trzy litery”, czyli "tak! tak! tak! kot!". Po takich, trwających dwie godziny ekscesach oczywiście przychodzi czas na powtórki, a jedynym serialem, który da się przełknąć jest "Weronika Mars".

Tak naprawdę prawdziwa telewizja zaczyna się wieczorem, to znaczy po siedemnastej. Na "jedynce" obejrzymy wtedy „Teleekspres”, "dwójka" pokaże nam jakiś starszy, przyjemny film, w TVN-ie królować będą "Rozmowy w toku" i nawet Polsat pokaże to, co ma najlepsze. Co jednak z porankami, południami i wczesnymi popołudniami? Gdzie się podziały moje wymarzone programy przyrodnicze? Filmy, które nie zawsze mogę obejrzeć wieczorem? Jakiś talk show? Nie ma i wszystko wskazuje na to, że to się nie zmieni. Stąd też apel. Proszę, proszę, proszę. Polska Telewizjo, zmień się na lepsze. Spełnisz tym samym największe marzenie Polaków.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Czytasz mi w myślach. Odcinek 3489 "Mody na sukces" albo "Agrobiznes"- czyli historia pewnego buraka, to dopiero wybór! A na spokojny głos Czubówny z filmów przyrodniczych musisz czekać aż do soboty :) Plus- oczywiście.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.