Facebook Google+ Twitter

Co to jest marketing wirusowy?

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2015-03-28 16:29

Producenci towarów i usług dokładają wszelkich starań, by wypromować swoje wyroby, nie szczędząc środków i nakładów. A wystarczy dobrze przemyślana kampania, by towar promował się "sam".

Określenie "marketing wirusowy" zostało użyte po raz pierwszy w 1997 roku i dotyczyło ogromnego sukcesu firmy Hotmail, która w ciągu kilkunastu miesięcy zyskała 12 milionów użytkowników. Nazwa pochodzi od wirusa, infekcji, która rozprzestrzenia się niezależnie od pierwotnego nosiciela i niczym nie powstrzymywana ogarnia całą populację. W założeniu chodzi o wykreowanie sytuacji, w której informacje o produkcie będą rozpowszechniane przez samych klientów. Tą informacją może być wszystko - jakość produktu, atrakcyjna cena, związane z nim wydarzenie. Może być to także rozprzestrzenianie się samej reklamy, która pozostaje atrakcyjną sama w sobie, bez powiązania z towarem. Zabawny lub kontrowersyjny film czy zdjęcie, wykorzystanie podkładu muzycznego lub chwytliwej frazy słownej, którą łatwo zaszczepić do języka potocznego. Reklamujące sieć telefonii komórkowej "Plus" spoty kabaretu Mumio były zabawnymi i chętnie komentowanymi miniaturkami, a sformułowania "a łyżka na to niemożliwe" czy "no to frugo" na stałe zadomowiły się w polszczyźnie.
Cechą charakterystyczną reklamy wirusowej jest rozprzestrzenianie się jej poza grupę docelową. Atrakcyjność przekazu pozwala na jego dotarcie do osób, które pierwotnie mogłyby na niego nie trafić, a które powiększają rzeszę potencjalnych klientów.
Odbiorcy reklamy zaprojektowanej jako "wirusowa" udostępniają ją dalej z trzech powodów:
1. Atrakcyjność produktu samego w sobie.
2. Profity wynikające z udostępnienia (zniżki, rabaty itp.).
3. Atrakcyjność reklamy.
Bardzo często twórcy promocji ukrywają swe prawdziwe intencje sprzedaży produktu za intrygującą formą przekazu. Zabawne lub kontrowersyjny filmy i zdjęcia udostępniane są za pośrednictwem Internetu i portali społecznościowych, naśladując amatorskie produkcje. Bywa, że odbiorca jest nieświadomy promowania jakiejkolwiek marki. A reklamodawcy bardzo umiejętnie i skutecznie korzystają z Youtube'a czy Facebooka.
Wystarczy wywołanie publicznego dyskursu, by o firmie stało się głośno. Tak było choćby z serią billboardów firmy "Adrian", producenta rajstop, które prezentowały modelki dalekie od obowiązujących kanonów urody lub kontrowersyjne plakaty "United Colours of Benetton".
W dzisiejszych czasach dużego natłoku informacji potrzeba wyjątkowej kreatywności, by stworzyć kampanię nie tylko wybijającą się ponad przeciętność, ale i chętnie przekazywaną dalej przez odbiorców. Marketingowcy reklamowi opanowali to zadanie do perfekcji. Sprawdź więcej na stronie promujmarke.pl
(Kinga Serema)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.