Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

71419 miejsce

Co to jest sitwa?

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-05-10 09:38

Aby nie dopuścić do wszelkiej maści „przekrętów”, dużo zależy od radnych. Radnych z tak zwaną „ikrą”, a nie wazeliniarzy, którzy włażą „w d...” burmistrzowi za jakiś ochłap czy nędzne stanowisko.

Premier Donald Tusk w spotkaniu 27 lutego z olsztynianami zwrócił się do nich, by - jeśli mają poczucie, że w mieście "istnieje coś na kształt sitwy"- przerwali to. W każdym polskim mieście istnieje takie zagrożenie, że powstanie „sitwa” - mówił premier Donald Tusk . - Jeśli macie poczucie, że jest duszno, że nie można przewietrzyć tego miejsca, jeśli chcecie otworzyć okna, zróbcie to – mówił.
I to są święte słowa. Trzeba walczyć z sitwą i zwalczać miejscowe układy i układziki. Aby do takich układów nie dochodziło, należałoby wprowadzić to, co proponowało Prawo i Sprawiedliwość jeszcze w roku 2006 - dwukadencyjność prezydentów, wójtów i burmistrzów. - To rozbije lokalne układy – tłumaczyli posłowie PiS.

Człowiek z PiS-u, zasiadający na fotelu burmistrza Sokołowa, co cztery lata ubiega się o reelekcję. I tak do oporu, aż mu starczy sił i zdrowia. No i zaufania społecznego, czyli głosów wyborców. Jego obecna partia - Prawo i Sprawiedliwość - chce to zmienić. I byłaby to bardzo słuszna zmiana, aby kadencja trwała tylko dwa razy. Ponadto – moim skromnym zdaniem - wójt czy burmistrz winni być wybierani przez radę. Według mnie, jest to jedyny słuszny pomysł na to, aby rozwalić regionalne sitwy. Na to, co się dzieje obecnie, nikt nie ma wpływu. A gdy dochodzi do trzykadencyjności lub jeszcze dłuższego okresu – to poważnym jest zagrożenie, jakim jest niezatapialność burmistrza i pełnienie przez takiego człowieka funkcji „dożywotnio”.

Jak to wygląda na przykładzie Sokołowa Podlaskiego i powiatu sokołowskiego? W Sokołowie już od dziesięciu lat rządzi „niezatapialny” burmistrz, Bogusław Karakula. I jak sam mi powiedział, zamierza w przyszłym roku ubiegać się ponownie o reelekcję. W gminie Sokołów Podlaski rządzi już coś chyba około dwudziestu lat rekordzista, Ryszard Domański. W następnej kolejności za nim są: wójt gminy Repki - Krystyna Mikołajczuk-Bohowicz, wójt gminy Sterdyń – Marian Zalewski, burmistrz Kosowa Lackiego – Andrzej Krasnodębski (rządzą ponad dziesięć lat), wójt gminy Jabłonna Lacka – Grzegorz Popowski, wójt gminy Ceranów – Mirosław Onyszk, wójt gminy Bielany – Zbigniew Woźniak i starosta sokołowski Antoni Czarnocki (rządzą drugą kadencję). Jedyny wyjątek stanowi wójt gminy Sabnie – Piotr Wyszyński który rządzi pierwszą kadencję.

Jak nie dopuścić do sitwy i układów? Na pewno jest to bardzo trudny temat. A już w takim małym, prowincjonalnym miasteczku jak Sokołów Podlaski jest to szczególnie trudne. Aby nie dopuścić do wszelkiej maści „przekrętów”, dużo zależy od radnych. Radnych z tak zwaną „ikrą” a nie wazeliniarzy, którzy włażą „w d...” burmistrzowi za jakiś ochłap czy nędzne stanowisko. A w zamian są pomiatani przez niego i wyzywani, żąda się od nich „podnoszenia łapek” w górę przy głosowaniu uchwał wygodnych takiemu burmistrzowi i chodzenia „na łańcuszku” jak przysłowiowy piesek. Tak się dzieje w przypadku radnych „wazeliniarzy”. Nie mam tu na myśli akurat radnych miejskich sokołowskiego magistratu ani sokołowskiego burmistrza, lecz jest to stwierdzenie ogólne, odnoszące się do polskiej rzeczywistości. Na przykładzie chociażby filmu „Ranczo”. A wiemy, że takich „rancz” w Polsce mamy wiele.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 18.05.2009 00:15

Dwa wpisy na temat jakże społecznie wrażliwy...słuszne spostrzeżenie. Przecież to, że ludzie nie wierzą w uczciwość "długowiecznych" nie bierze się z nikąd. Są podstawy, że ludzie nie wierzą.
Czy to trudny temat? Nie. To smutny temat.
Może to następstwo powstawania środowiska tzw."kultury śmiecia"?
Jak widać - to co się dzieje to normalka. Samo sprawowanie władzy przez jedne i te same osoby przez dziesięciolecia niczego nie powinno z jednej strony sugerować ale z drugiej strony... Czy dziwimy się, gdy dowiadujemy się o przekrętach, nadzwyczajnej tolerancji lub zwykłym "wśród przyjaciół" przymrużeniu oka?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzeczywiście! To trudny problem. Dlatego, wydaje mi się, społeczność dziennikarska, jakby, się go bała. Czego potwierdzeniem jest, można powiedzieć, brak wpisów. Dwa wpisy (drugi mój) to prawie nic. Na temat - jakże - społecznie wrażliwy. Dlaczego trudny? Chociażby, dlatego, że granica pomiędzy szerokim poparciem a układami jest mgława. Raz ją widać. Innym razem się zatraca. Ktoś może powiedzieć: jak rządzić bez poparcia? Ktoś inny powie: coś musi w tym być, że zawsze ma większość za sobą. Nie powinniśmy się zrażać trudnością. Tym bardziej powinniśmy o podobnych problemach mówić i pisać. Autor podjął się poruszyć ten trudny temat i nalęży mu się uznanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.05.2009 11:24

Bardzo duży plus dla autora za jego odwagę w poruszaniu tak trudnej problematyki. Pisze i się nie boi. Tak trzymać. Na początku zmian ustrojowych w Polsce (rok 1993) jeden z urzędasów jednego z województw wypowiedział takie o to słowa „Misję społeczną szlag trafił”. Myślano, że żartował, lecz to stało się praktyką.
Politykiery - wara od społecznego grosza. Chcecie kraść to swoje i wara mi od waszego portfela.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.