Pozycja materiału w rankingach:
Czy czarno-biały, rysowany prostą kreską komiks może jednocześnie bawić i opowiadać o rzeczach śmiertelnie poważnych? „Kroniki birmańskie” pokazują, że jest to jak najbardziej możliwe!
Kanadyjski rysownik Guy Delisle trafił do Birmy przypadkiem. Jego żona Nadege, pracuje we francuskim oddziale organizacji „Lekarze Bez Granic” i zostaje wysłana na misję do tego małego azjatyckiego państwa. Guy jedzie razem z nią w charakterze… kury domowej - opiekuje się ich małym synkiem, Louisem, w międzyczasie pracuje też nad nowym komiksem. Spacery z Louisem w wózku są przyczynkiem do dogłębnego poznania Birmy (a właściwie Myanmaru, bo taka jest oficjalna nazwa tego kraju).Zobacz także:
Artykuły
(135)
Galerie
(40)
Średnia ocen
(4.52)
Wiek: 30 | Miejscowość: soton | Kraj: za wielką wodą
O mnie: Zapalona fanka tenisa, biatlonu i dobrze dobranych staników
Ostatnie artykuły autora:
Eurowizja 2012. Znamy całą finałową stawkę [YouTube]
(odsłon: +424)