Facebook Google+ Twitter

Co ty wiesz o Birmie? O "Kronikach birmańskich" Guy'a Delisle'a

Czy czarno-biały, rysowany prostą kreską komiks może jednocześnie bawić i opowiadać o rzeczach śmiertelnie poważnych? „Kroniki birmańskie” pokazują, że jest to jak najbardziej możliwe!

okładka / Fot. Magdalena GawryśKanadyjski rysownik Guy Delisle trafił do Birmy przypadkiem. Jego żona Nadege, pracuje we francuskim oddziale organizacji „Lekarze Bez Granic” i zostaje wysłana na misję do tego małego azjatyckiego państwa. Guy jedzie razem z nią w charakterze… kury domowej - opiekuje się ich małym synkiem, Louisem, w międzyczasie pracuje też nad nowym komiksem. Spacery z Louisem w wózku są przyczynkiem do dogłębnego poznania Birmy (a właściwie Myanmaru, bo taka jest oficjalna nazwa tego kraju).

Guy jest uważnym obserwatorem. Dostrzega wiele szczegółów z codziennego życia mieszkańców państwa zarządzanego twardą ręką wojskowej dyktatury, poznaje ich obyczaje, religię, kulturę i utrudnienia ze strony władzy. Te ostatnie mają też wpływ na jego codzienne życie - cenzura zagranicznych tygodników, blokady witryn internetowych, gazety pełne propagandy, braki w dostawach prądu czy zakazy dotyczące podróżowania.

Nie przeszkadza mu to jednak w poznawaniu miejscowych rysowników (jedna z historyjek prezentuje osiągnięcia i różnorodność krajowego rynku komiksów), prowadzeniu dla nich kursów animacji, czy też w wycieczce nad jezioro Inlay albo do Bangkoku.

Delisle ma też okazję wejść w świat dyplomatów i przyjezdnych pracowników organizacji humanitarnych. Pokazuje, jak oswajają oni Birmę, budując baseny, korty, na które wstęp mają tylko wybrani. Dzięki Nadege odwiedza rejony kraju niedostępne zwykłym turystom- tereny zamieszkane przez Kaczinów czy kliniki „Lekarzy Bez Granic” (dwa wielkie problemy Birmy to narkotyki i malaria), przy okazji rysuje też komiks dla holenderskiego oddziału.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.