Facebook Google+ Twitter

Co w psiej głowie siedzi...

W ostatnich dniach doszło do kilku pogryzień przez psy. Ile w tym winy psa a ile człowieka. Warto się nad tym zastanowić.

Rottweiler / Fot. Express Ilustrowany/Piotr KostrzewskiKiedy otworzyłam jedną z wczorajszych gazet znowu zamarłam. Kolejna tragedia. Tym razem w Tomaszowie Mazowieckim. 16-latka została dotkliwie pogryziona przez własnego psa, straciła dziecko, które nosiła pod sercem. Psa zabiła nożem kuchennym, kiedy agresywny zwierzak rzucił się na jej ojca, który próbował pomóc córce. Psem był pitbull.

To nie jedyna tragedia w ostatnich dniach.


Na jednym z forów internetowych o psach w ostatnich dniach wątek założyła zdenerwowana matka kilkuletniej dziewczynki, pogryzionej przez boksera... 13 lutego, pod Warszawą rottweiler zagryzł małą dziewczynkę pod nieobecność rodziców i dziadków... Takich przypadków jest mnóstwo.

Lista ras uznawanych w Polsce za agresywne


Aktem prawnym określającym rasy psów uznanych za agresywne jest Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 28 kwietnia 2003 r. - Dz. U. Nr 77, poz. 687. Wymieniono 11 ras:

1. Amerykański pit bull terrier
2. Dog argentyński
3. Rottweiler
4. Perro de Presa Mallorquin
5. Perro de Presa Canario
6.Tosa inu
7. Akbash dog
8. Anatolian karabash
9. Moskiewski stróżujący 10. Owczarek kaukaski
11. Buldog amerykański

Aby posiadać psa jednej z wyżej wymienionych ras, należy uzyskać pozwolenie, które jest wydawane przez właściwy urząd gminy. Jednak zauważyć należy, że do większości wypadków dochodzi z udziałem mieszańców lub psów bez udokumentowanego pochodzenia (co uniemożliwia weryfikację i stwierdzenie jakiej rasy jest pies, nawet jeśli wygląda jak typowy przedstawiciel jednej z nich).

Zestawienie wypadków z udziałem psów. Pogryzienia przez:
mieszańce - 47%
rottweilery - 23%
amstaffy - 15%
owczarki niemieckie - 7%
pit bulle, dobermany - po 3%.

źródło:http://infobot.pl/r/jhz

Pies diabeł wcielony


Za każdym razem obwiniany jest pies. Od razu przypina mu się łatkę agresora. Pies jest obwiniany o całe nieszczęście. Dla bliskich i postronnych jedynym zaistniałym faktem jest to, że pies zaatakował, tak po prostu.
Niewielu dziennikarzy, nim napisze artykuł nie zastanowi się, dlaczego pies to zrobił.

Co w głowie siedzi


Psia psychika, wbrew pozorom, nie jest zbyt skomplikowana. Często na ulicy widzę przecież, jak przy bezdomnym wiernie asystuje jakiś psiak, a robi to jedynie za kawałek chleba i poklepanie po grzbiecie. Jedyne czego pies potrzebuje to pożywienie, schronienie oraz przejaw (nawet mały) czułości. Prawie każde zachowanie psie da się wytłumaczyć logicznie. Oczywiście, istnieją odstępstwa od reguły, ale taka jest przyroda.

Dlaczego psy atakują?


Pies najczęściej atakuje, gdy czuje się zagrożony. Może to być poczucie braku bezpieczeństwa, wtargnięcia na jego terytorium, odebrania mu zabawki, jedzenia. Impulsem do agresywnego zachowania może być również choroba. Często psy atakują dzieci dlatego, że zostaną złapane za ogon, zbyt mocne przytulone (aż tchu nie mogą złapać), pociągnięte za ucho. Dzieci lubią regulować zwierzakom oczka, dłubać w zębach i przy innych częściach ciała. Każdy nowy przybysz w domu, który stanie w pobliżu miski z jedzeniem albo posłania również może zostać potraktowany nieodpowiednio przez co bardziej bojaźliwe i skłonne do obrony swego terytorium zwierzę.

Jak zachować się przy "niepewnym" psie?


Poznań, światowa wystawa psów rasowych. / Fot. Gazeta Poznańska/Piotr JasiczekTak naprawdę, nieważne czy znasz psa czy nie. Zawsze powinieneś brać poprawkę na to, że to jest zwierzę i ono nie powie ci: dzisiaj mam zły humor. Dlatego stosuj zasadę ograniczonego zaufania. Zawsze pytaj właściciela, zanim nachylisz się do jego psa by pocmokać nad nim jaki to słodki psiak albo zanim poklepiesz go dobrotliwie. Nigdy nie zostawiaj dziecka samego w pobliżu psa, nawet jeśli to jest twój własny pies. Sama mam labradora, niby łagodna rasa, ale wole chuchać na zimne. Zanim dziecko pogłaszcze psa, ustal z dzieckiem co wolno z pieskiem robić, a czego nie. Dziecko nie rozumie, że łapanie za ogon może boleć pieska.

Jeśli już musisz stanąć twarzą w twarz z obcym psem, nigdy nie klep go po głowie, to oznaka dominacji. Lepiej jeśli poklepiesz go w okolicach łopatki. Kiedy na drodze stanie warczący pies, a często się to zdarza np. gdy wybiegnie z bramy, wymijaj takiego psa łukiem i nie patrz mu prosto w oczy. Tego typu zachowanie jest podpatrzone u psów, które w ten sposób unikają starcia i mówią sobie "ja nie szukam zaczepki, chcę tylko przejść". W przeciwnym razie pies odczyta to jako oznakę chęci dominacji i wyzwanie, któremu musi sprostać.


Najlepsza obrona to atak


Pamiętajcie; pies to żywa istota. Jego zachowanie zawsze jest czymś podyktowane. Jeśli pies do tej pory nie wykazywał oznak agresji i nie ma żadnego urazu psychicznego to znaczy, że musiało się wydarzyć coś, co skłoniło go do obrony... Tak tak obrony.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

a po trzecie, oczywiście moim zdaniem , to po to ludzie chcą mieć agresywne rasy psów, żeby tym agresywnym to wybić z głowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po pierwsze!! Pitbul i Amstaff to ten sam pies według książki Daniela Capricorna Pitbull-Amstaff.
Po drugie !! Jeżeli ktoś nie umie wychować sobie agresywnego psa to dowalić mu jakąś kare za głupotę a nie obwiniać psy ze zaatakowały, każdy pies agresywny jest dominujący i tą dominacje trzeba umieć mu takjakby wybić z głowy. Nie zrobienie tego daje później skutki ataków tych psów. Sam mam Pitbulla i nikt mi nie powie ze to są zabójcy....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za rzetelnie przedstawione informacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.