Facebook Google+ Twitter

Co warto wiedzieć o TTIP? Ruszają protesty

W erze globalizacji to nie państwa, ale korporacje rozdają karty. Przykładem jest umowa TTIP, w sprawie której za plecami obywateli toczą się obecnie negocjacje między UE i USA. Dziś w trzech miejscach w Polsce odbędą się protesty.

 / Fot. mat.pras.Warszawa, Katowice, Żurawlów - tam odbędą się dzisiaj (18 kwietnia) protesty przeciw umowie TTIP. W całej Europie będzie miało miejsce kilkaset podobnych wydarzeń. To nie pierwsze masowe wystąpienia przeciwko TTIP, protesty nasilają się od jesieni ubiegłego roku. Oprócz tego zbierane są podpisy pod petycją STOP TTIP - do tej pory zgromadzono ich 1,5 miliona. Co skłania najbardziej do złożenia podpisu?

TTIP to inaczej Transatlantyckie Partnerstwo Handlowo-Inwestycyjne, mające na celu zwiększenie wymiany handlowej pomiędzy Unią Europejską a USA, tym samym przyspieszenie wzrostu gospodarczego. Sposobem na to, w skrócie, ma być zniesienie barier celnych, ograniczenie pozataryfowych barier handlowych oraz ujednolicenie i uproszczenie regulacji. W ten sposób europejsko-amerykański kombajn gospodarczy stałby się jeszcze bardziej konkurencyjny względem Chin czy Rosji. Budzą jednak wątpliwości pewne punkty tego układu oraz sam sposób załatwienia sprawy.

1. Przede wszystkim temat jest załatwiany za zamkniętymi drzwiami, w wąskim gronie. Nie daje to możliwości przeprowadzenia konsultacji społecznych. Obie strony umowy twierdzą, że poufność negocjacji jest niezbędna do zachowania tajemnicy handlowej i uchronienia tajnych informacji przed wyciekiem.

2. Po drugie budzi ogromne wątpliwości kwestia arbitrażu. Korporacje będą mogły wnosić pozwy przeciwko państwom, jeżeli decyzje ich rządów były niezgodne z interesem firm, a rozstrzygnięcia będą dokonywane poza systemem prawodawczym danego państwa. Warto dodać, że taki arbitraż ma charakter niejawny.

3. Ujednolicenie unijnych i amerykańskich norm może doprowadzić także do obniżenia standardów obowiązujących w Europie. W USA są one m.in. w zakresie bezpieczeństwa żywności, praw konsumentów czy ochrony środowiska. Biorąc pod lupę pierwszy z wymienionych punktów, przeciwnicy TTIP najbardziej obawiają się napływu nieoznakowanej żywności GMO, mięsa drobiowego odkażanego chlorem, czy wołowiny wyhodowanej na hormonach wzrostu i antybiotykach.

4. Obawy dotyczą nie tylko żywności, ale również przemysłu kosmetycznego. Pod znakiem jest lista substancji zakazanych przez UE do produkcji kosmetyków.

5. Niektórzy podnoszą też kwestię likwidacji ochrony danych osobowych. Nie bez przyczyny, inwigilacja, jaką prowadzą amerykańskie służby na masową skalę, nie wyłączając głów europejskich państw, daje do myślenia.



Podpisz petycję



Tego autora również:
Polska w krainie koszmarów. "Prześniona rewolucja" Andrzeja Ledera
Groźba katastrofy coraz bardziej realna. Nowa książka Naomi Klein
Bogatszy świat, ale dla kogo

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.