Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15814 miejsce

Co warto wiedzieć przed wyjazdem do Wielkiej Brytanii? Część 5

Jedzenie w Londynie to niezapomniane przeżycie. Jak przystało na światową metropolię, można tu skosztować potraw niemal z całego świata, zaczynając od kuchni francuskiej, poprzez włoską i afrykańską aż do malajskiej.

Jedzenie na każdą kieszeń

Fish and chips / Fot. A. Dunn; Creative Commons; http://en.wikipedia.org/wiki/File:Fish_and_chips.jpgPod względem cen Londyn nie różni się od innych światowych metropolii, jednak i tam jest wiele możliwości, aby tanio zjeść. W całym mieście działają restauracje z daniami na wynos (take-away, take-out). Kupując posiłki przeznaczone do spożycia poza lokalem, zaoszczędzić możemy kilka funtów, ponieważ do ceny nie dolicza się podatku VAT ani kosztów obsługi.

W Wielkiej Brytanii najpopularniejszym daniem na wynos jest ryba z frytkami (fish and chips). Większość brytyjskich sklepów spożywczych oferuje także pakowane jedzenie, a całą gamę gotowych, zamrożonych dań do podgrzania lub podsmażenia kupić można w supermarketach w dość przystępnych cenach (około 2-3 funtów). Jeśli szuka się czegoś taniego, warto wejść do pubu lub baru kanapkowego. Na co dzień jadają w nich często sami londyńczycy. Puby najczęściej serwują dania kuchni brytyjskiej, a ponadto są tradycyjnie miejscem popołudniowych spotkań. W Londynie również w sklepie z kanapkami spróbować można czegoś oryginalnego, jak np. Marmite - ciemnobrązowej pikantnej pasty zrobionej z ekstraktu drożdży o intensywnym słonym smaku.

Wytrwali nawet w stolicy Wielkiej Brytanii znajdą wiele miejsc, gdzie można zjeść porządny lunch lub obiad za naprawdę niewielkie pieniądze (posiłek dla dwóch osób za około 20-25 funtów). Wiele punktów gastronomicznych z niewygórowanymi cenami zlokalizowanych jest w centrum miasta. Niemało restauracji i barów wprowadziło ofertę "All you can eat". Po zapłaceniu określonej sumy możemy do woli korzystać z bufetu. Ceny różnią się w zależności od miejsca, jednak najczęściej wahają się w granicach 5-7 funtów. Jest to jedna z niewielu opłacalnych ofert cenowych w Anglii... zwłaszcza dla osób, które dużo jadają.

Kulinarna różnorodność

Jedzenie na mieście w Londynie to niezapomniane doświadczenie. Jak przystało na światową metropolię, w stolicy Wielkiej Brytanii skosztować można potraw prawie z całego świata. Oprócz tradycyjnych dań kuchni francuskiej czy włoskiej, spróbować można także dań z kuchni tak egzotycznych, jak hinduska, pakistańska, afrykańska, chińska, malajska czy libańska. Najwięcej lokali usytuowanych jest w centrum, w dzielnicach Soho i Covent Garden.

Niektóre części miasta specjalizują się w określonych rodzajach kuchni. Amatorzy kuchni hinduskiej powinni wybrać się do Southall, Wembley lub na Brick Lane w East End. Wiele chińskich restauracji znaleźć można w Chinatown (Soho) i Queensway. Z kuchni wietnamskiej słyną zaś Hoxton i Shoreditch. Miłośnicy tureckich potraw powinny zawitać do Islington. Dań z dodatkiem przypraw Bliskiego Wschodu szukać należy na Edgware Road. W Brixton skosztować można przysmaków kuchni karaibskiej, a w Golders Green - żydowskiej. W Londynie nie brakuje także dań kuchni polskiej. Przysmaki z naszej rodzimej kuchni serwowane są między innymi w restauracjach: Baltic, Ognisko, Polanka i Łowiczanka.

Kuchnia brytyjska

Tradycyjna brytyjska kuchnia nie jest zróżnicowana, lecz mieszkańcy Wysp mogą poszczycić się kilkoma specjalnościami. Podstawę kuchni brytyjskiej stanowią: wołowina, wieprzowina i baranina, podawane z zawiesistymi sosami i gotowanymi warzywami. Do tradycyjnych dań kuchni brytyjskiej należą:

- baked beans - "fasolka po bretońsku", czyli fasola w sosie pomidorowym podawana najczęściej na tostach,
- bangers and mash - puree ziemniaczane z kiełbaskami,
- black pudding - czarny pudding, czyli gruba kiełbasa zrobiona z krwi i tłuszczu przypominająca naszą kaszankę,
- yorkshire pudding - chrupiące ciasto z mąki, jajek i mleka pieczone wraz z mięsem, najczęściej podawane jako dodatek do pieczeni wołowej stanowiącej główne danie tradycyjnego niedzielnego obiadu,
- ploughman's lunch - popularne danie podawane w pubach w godzinach popołudniowych, składające się z chleba, kawałka sera i marynowanych warzyw,
- roast beef - pieczeń wołowa, podawana tradycyjnie na niedzielny obiad z warzywami, sosem i mocnym chrzanem lub musztardą,
- apple pie - ciasto z jabłkami, podobne do szarlotki,

Tea Time

Filiżanka herbaty z cytryną / Fot. A. Zienowicz; GNU; http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Tea_%281%29.JPG&filetimestamp=20080126172855Popołudniowa herbata podawana około godziny 17:00 to brytyjska tradycja, która nadal podtrzymywana jest w niektórych domach i herbaciarniach. Do herbaciarni wprawdzie coraz rzadziej zaglądają mieszkańcy Wysp i odwiedzane są one obecnie głównie przez turystów, niemniej warto wstąpić do jednej z nich, by tak jak Brytyjczycy zasmakować w herbacie.

Anglicy słusznie uchodzą za największych na świecie miłośników tego napoju. Wierzą, że jest to lekarstwo na wszystko i że niezawodnie poprawia nastrój. Wybór rodzajów herbat i sposobów ich podawania jest tak wielki, że z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie: bardzo powszechnymi odmianami są: PG - mocna, o bursztynowym kolorze, pita z dodatkiem cukru i mleka, Twining's - lżejsza, pita zazwyczaj bez cukru oraz Earl Grey. Brytyjczycy piją zwykle herbatę z mlekiem, dlatego każdy zamawiający ten napój dostaje zazwyczaj także mleko. Do herbaty tradycyjnie podaje się ciastka:

- scone - jadane na gorąco okrągłe ciastko bez dodatków, które łamie się na kawałki i smaruje masłem, często podawane także z gęstą śmietaną lub dżemem truskawkowym,
- crumpet - okrągłe ciastko z charakterystycznymi dziurkami, podawane na gorąco z dodatkiem masła,
- muffin - grube, okrągłe ciastko drożdżowe w kształcie babeczki, z różnymi dodatkami,
- teacake - słodka bułka, najczęściej z rodzynkami, opiekana jak tost, rozcina się ją na pół i smaruje masłem.

Czytaj też:

Co warto wiedzieć przed wyjazdem do Wielkiej Brytanii? Część 4
Co warto wiedzieć przed wyjazdem do Wielkiej Brytanii? Część 3
Co warto wiedzieć przed wyjazdem do Wielkiej Brytanii? Część 2
Co warto wiedzieć przed wyjazdem do Wielkiej Brytanii? Część 1

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Dokladnie - zmien zdjecie herbaty , jesli ma byc 5ka ;) Ja wam polecam jedzenie marokanskie - po prostu pycha , bardzo podobna pycha do polskiego jadla ;)) bo miecho , i to dobrze przyprawione , czesto uduszone , zadnych dziwnych smakow , za to czesto z suszonymi, znanymi nam, owocami , wypas po prostu .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kilka spostrzeżeń z wycieczki do Londynu.
-reklamy na barach typu "English breakfast served all day" [Angielskie śniadanie serwujemy przez cały dzień]. Oprócz Fish and Chips to najtańsza alternatywa na syty posiłek o 23 w nocy.
-Fish and chips było propagandowym daniem z czasów drugiej wojny. Tanie łatwe do zrobienia i z dostępnych za płotem produktów. A potem się okazało, że można z tego zrobić danie narodowe.
-Chcąc skosztować większości potraw o których pisze autor, należy udać się na Camden Lock (najlepiej rowerem, przez Małą Wenecję). Na godzinę przed zamknięciem tego ogromnego targowiska ceny idą w dół nawet do 50%
-Najtańsze jadłodajnie to po angielsku diner (czytaj; dajner) . Dinner (czyt; dyner) to obiad, a ściślej główny posiłek dnia czyli na wyspach spożywany około 18:00
-Ponoć najlepsze Fish and Chips to Blue Sea Fish Bar, nieopodal Queen's Crescent. Podają wyłącznie wątłusza, czyli dorsza z Morza Północnego, oraz najdroższe ziemniaki z Fenland (hrabstwo Cambridge) a to wszystko przygotowane na oleju z orzeszków ziemnych (info z przewodnika pani Krystyna Kaplan). Cena jak wszędzie. Warto podejść. Nie skosztowałem bo w niedziele mają nieczynne. Pech to pech.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Akwen Wodny
  • Akwen Wodny
  • 17.02.2011 18:13

VAT, czyli Value Added Tax napisano jako >>podatek "podatek od wartości"<<, czyli masło butter! Dlaczego nie NASZ POLSKI podatek od towarów i usług, czyli PTU? Bo brzmiałoby "podatek PTU"? Jestem przeciwny "podatkowi PTU" tak samo, jak "podatkowi VAT"!

Komentarz został ukrytyrozwiń

O ile dobrze kojarzę, to z mlekiem dobrze komponują się herbaty wschodnioindyjskie z uwagi na wyrazistość i esencjonalność.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I tu się zdziwicie. Tradycyjny wyspiarz pije także herbatę z cytryną.
Na wyspach tradycja wskazuje, którą herbatę można pić z mlekiem, a którą z cytryną ( szczegółów niestety nie pamiętam ).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł. Jedynie fotka herbaty z cytryną troszkę mnie zaskoczyła. Pewien brytyjczyk zdziwił się, że herbatę można pić z cytryną i niestety nawet jej nie spróbował :(.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gosc
  • Gosc
  • 17.02.2011 11:13

Ale to zdjecie herbaty z polskiej Wikipedii....wie pan, tutaj pija herbate, ale nie taka.
Bez cytryny i z mlekiem. Najlepsza jest PG, zalewa sie wrzatkiem poczym pomalu wlewa troche mleka jednoczesnie mieszajac az barwa stanie sie ciemnozlota, albo troche jasniejsza w zaleznosci od gustu.
Zazwyczaj herbate pije sie w kubku 250ml.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.