Facebook Google+ Twitter

Co Widacki ma na sumieniu?

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-06-27 07:23

Co ma na sumieniu mecenas Jan Widacki, który nieoczekiwanie zrezygnował wczoraj z udziału w pracach komisji ds. nacisków - pyta "Dziennik".

Gazeta przytacza wypowiedzi polityków PiS i PO, którzy nie mają wątpliwości: Widacki, jako oskarżony stanie niedługo przed sądem. Według gazety, mecenas stracił ostatecznie poważanie wśród parlamentarzystów po tym, jak w filmie "Trzech kumpli" pojawił się jako obrońca funkcjonariusza SB, oskarżonego o utrudnianie śledztwa w sprawie śmierci Stanisława Pyjasa.

Zbigniew Wassermann, który był na początku lat 90. był prokuratorem w Krakowie, zarzuca, że prokuraturze nie udało się znaleźć dowodów, bo jej prace blokował właśnie sam Widacki. Był on wtedy wiceministrem spraw wewnętrznych. - czytamy w "Dzienniku".

Gazeta przypomina, że w zeszłym tygodniu zapadła decyzja, iż Widacki stanie przed sądem oskarżony o nakłanianie do składania fałszywych zeznań i utrudnianie postępowania. Jak dodaje "Dziennik" mecenas Widacki jako obrońca reprezentował między innymi osoby, zamieszane w aferę paliwową i inkasenta, oskarżonego o seryjne morderstwa. To dzięki Widackiemu inkasent wyszedł na wolność - przypomina "Dziennik".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.