Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Co właściwie ustalono w Brukseli?

Pozycja materiału w rankingach:

58919 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 16pkt

Oceń:

Co właściwie ustalono w Brukseli?


Dlaczego rząd nie prowadzi dialogu z opozycją, obywatelami, a nawet z koalicjantem? Dzisiaj nie ma chyba mądrego, który wie na czym stoimy.

 / Fot. w24Stało się jednak coś wielkiego. Doszło do wypracowania wspólnego stanowiska, mającego na celu uratować Unię Europejską przed rozpadem. Konia z rzędem temu, kto potrafi w pełni odpowiedzieć na pytanie: co właściwie zostało ustalone?

Ja wiem tylko, że przyjdzie nam ruszyć rezerwy Narodowego Banku Polskiego.
Do dzisiaj było to nie do pomyślenia. Przecież niezależność NBP była świętością.
Teraz Belka i cała Rada Polityki Pieniężnej zostali sprowadzeni do roli komisji doradczej bez prawa głosu.

Rezerwy budżetowe służą do interwencji na rynku walutowym dla ratowania kursu złotówki. Teraz te pieniądze ładujemy do wspólnego kotła, mającego poprawić oceny raitingowe krajów, które poczynały sobie nazbyt lekkomyślnie.
Ze wstępnych wyliczeń wynika, że przyjdzie nam wpłacić do tego interesu 17 mld euro.

Teraz czas na wyjaśnienia, bo chciałbym wiedzieć, jakie korzyści z tego będzie miała Polska?

Do tej pory słyszę od naszych aktywistów europejskich, że musimy podjąć ten ciężar, by nie dopuścić do upadku Unii, bo to oznacza katastrofę, ale czy te wstępne porozumienie gwarantuje poprawę sytuacji?

Politycy PO tłumaczą mi, że nic na tym nie tracimy, bo dawno u nas jest już wprowadzona reguła finansowa i chodzi o to, by pozostałe państwa też taką wprowadziły.

Zobacz także:

Waldemar Janeda OFFline profil autora

Autor: Waldemar Janeda

Napisz do autora

Artykuły (70) Galerie (0) Średnia ocen (3.78)

Wiek: 44 | Miejscowość: katowice | Kraj: Polska

O mnie: Właściciel firmy handlowo-usługowej. Prezes stowarzyszenia Krajowe Forum Bezrobotnych

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Robert Kamiński 11.12.2011 17:18

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

Problem w tym że czołowi politycy prócz wyświechtanych frazesów nic więcej nie mają do powiedzenia.
Ich rola ogranicza się do nasłuchiwania i skrupulatnego wypełniania tego co im powiedzą w Paryżu, Berlinie i Moskwie.
Wybór jest prosty : poklepywanie z uznaniem po plecach lub bilet w jedną stronę z lądowaniem na brzozie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.