Facebook Google+ Twitter

Co wolno Adamowi Hofmanowi, to nie każdemu posłowi!

Partia Prawo i Sprawiedliwość postanowiła wzmocnić dyscyplinę wewnętrzną oraz jednolitość swojego politycznego i medialnego przekazu.

 / Fot. Boston9, CC3.0W tym celu - decyzją władz PiS-u z 8 listopada bieżącego roku - żaden poseł tego ugrupowania nie będzie mógł wypowiadać się w mediach, bez uprzedniego uzyskania zgody Biura Prasowego kierowanego przez Adama Hofmana.

Bartosz Kownacki, poseł PiS-u, który w ostatnich dniach zasłynął niechlubną wypowiedzią internetową o „płonącej pedalskiej tęczy”, miał okazję przekonać się, że w PiS-ie - w przypadku kontaktów z mediami - panują nowe zasady. Pomimo, iż Kownacki został zaproszony przez Polsat News, to nie dane mu było udzielić wywiadu dla tej stacji telewizyjnej. Albowiem pisowskie Biuro Prasowe, a uściślając - jego szef Adam Hofman, nie udzielił mu zgody na skorzystanie z tego zaproszenia.

Warto zastanowić się nad kompatybilnością nowych zasad panujących w PiS-ie dotyczących kontaktów z mediami posłów tej partii z polską literą prawa i ustawą regulująca prerogatywy pełniącego mandat posła na Sejm RP. Warto przypomnieć, iż mandat poselski należy do pełniącego go posła, a nie do partii czy do klubu poselskiego, do których poseł może, ale - zgodnie z literą prawa - nie musi należeć. Zgodnie z prawem, poseł RP pełni swój mandat w imieniu narodu, a nie partii czy klubu parlamentarnego, do których - powtórzę raz jeszcze – może, ale absolutnie nie jest prawnie zobowiązany należeć. Poseł na Sejm ma więc, zgodnie z prawem, absolutną swobodę wypowiedzi. Zresztą między innymi właśnie dlatego stworzono immunitet poselski - aby osoba pełniąca mandat posła mogła wypowiadać się w sposób swobodny i nieskrępowany. Dlatego też nowe zasady obowiązujące od niedawna w PiS-ie, dotyczące kontaktów z mediami posłów tej partii, mogą być niezgodne z polską literą prawa, z regulaminem Sejmu RP, a nawet z polską Konstytucją. Warto byłoby poprosić prawników i konstytucjonalistów o prawną ekspertyzę w tej sprawie.

Pomijając już aspekty prawne związane z nowymi zasadami panującymi w PiS-ie, co do kontaktów z mediami, jedna rzecz mnie zastanawia. Czy rzecznik PiS-u Adam Hofman, który od kilku dni jest w pełni władny zadecydować, kto w PiS-ie ma prawo się wypowiadać, a kto ma milczeć, udzieli sobie samemu prawo do wypowiadania się w mediach? Wszak Hofman zasłynął w ostatnich latach z ostrych, a czasem wręcz brutalnych, wypowiedzi.

Dwa przykłady z brzegu. W sierpniu 2011 roku rzecznik PiS-u, wypowiadając się o Polskim Stronnictwie Ludowym, mówił o „burakach, które zbaraniały”. Na początku bieżącego roku, Adam Hofman zniesmaczył wielu, nazywając aktora Mariana Opanię „marnym kabarecistą”.

Rzecznik PiS-u jest również znany z niekonwencjonalnych zachowań. We wrześniu bieżącego roku, podczas kampanii wyborczej na Podkarpaciu, Hofman postanowił zaangażować się w walkę wyborczą całym sobą i nie szczędzić niczego dla dobra swojej partii. W efekcie postanowił rzucić na szalę politycznego boju, swoje najcenniejsze... klejnoty!

Władze PiS-u z prezesem Jarosławem Kaczyńskim na czele zapowiadali, iż Adam Hofman zostanie poddany wewnątrzpartyjnemu dochodzeniu dyscyplinarnemu. Jednak od tego momentu w tej sprawie panuje absolutna cisza. Albowiem nie wiemy nic na temat treści tego dochodzenia. Nie wiemy nawet czy się odbyło, a jeśli tak, to z jakim skutkiem. W polityce, jak w życiu: są równi i równiejsi. A najwidoczniej w PiS-ie, co wolno Adamowi Hofmanowi, to nie każdemu posłowi!

* * *

Nieopublikowane w serwisie Wiadomości24 teksty publicystyczne mojego autorstwa, znajdą Państwo na moim blogu, pod adresem http://www.zbigniew-stefanik.blog.pl/ oraz na portalu Salon24, na stronie http://www.zbigniewstefanik.salon24.pl/. Serdecznie zapraszam do ich lektury i merytorycznej dyskusji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Jeden z tygodników napisał :
Pan prezes wziął sobie wolne i śledził wszystkie programy informacyjne . Uznał ,że niektórzy posłowie PiS -u marnie wypadają w mediach . Jako pierwszy szlaban na występy w mediach dostał Ryszard Czarnecki .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie bądźmy durni, nie znajdziemy sprawiedliwości w żadnej z partii

Komentarz został ukrytyrozwiń

/...do partii czy do klubu poselskiego, do których poseł może, ale - zgodnie z literą prawa - nie musi należeć./

Sam Pan sobie odpowiada na postawione pytania.
Skoro nie musi, a chce i może, to przyjmuje ograniczenia.
Chce, bo inaczej wcześniej nie znalazłby się na partyjnej liście wyborczej.
Po otrzymaniu mandatu może zrejterować, ale traci partyjne wpływy i szanse na miejsce na liście w przyszłości. Oczywistość.

Ten system się przysłowiowej kupy nie trzyma, a wszystkie próby usprawiedliwiania są wyższego rzędu, pustą ekwilibrystyką słowną.

Rzecz jasna można postawić pytanie, dlaczego poseł, świadoma i autonomiczna jednostka, może w ogóle godzić się z takim stanem rzeczy.

Ale to już pytania do samego zainteresowanego, w tym przypadku samego posła Kownackiego, który ochoczo daje wyraz swojemu prymitywizmowi i chamstwu z jednej strony, a z drugiej okazuje się człowiekiem kompletnie pozbawionym jaj, którego gasi jak zdmuchniętą świeczkę partyjna, szara eminencja, o której notabene z jego własnych, nie mniej prymitywnych słów wiadomo, że jaja ma wielkie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.