Pozycja materiału w rankingach:
Temat emerytur jest w Polsce tematem numer jeden i pewnie długo jeszcze będzie. Nic w tym dziwnego, emerytury dotyczą przyszłości Polaków, a o przyszłość trzeba dbać. Byle rozsądnie!
Zobacz także:
Artykuły
(26)
Galerie
(40)
Średnia ocen
(4.38)
Miejscowość: Zagranica | Kraj: Niemcy
O mnie: Jestem urodzoną optymistką... i dobrze mi z tym. Nigdy nie rozpamiętuję złych chwil w życiu, wyciągam z nich jedynie pozytywne wnioski na przyszłość… dzięki czemu, posiadłam sztukę bycia szczęśliwym... i jestem szczęśliwa. Zapraszam na... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Przezorny 20.02.2012 15:47
Omawiany przez Pana Delikwent jedynie umiał pracować i odkładać pieniądze. Ja jak pisałem inwestowałem. I wiem co to dywersyfikacja. Śpię spokojnie a i po ostatnim kryzysie jestem in plus.
Halina Krüsch Czopowik 19.02.2012 22:05
@ Piotr Wierzbicki
To mówisz Piotrze, że takiego "specjalistę" tutaj mamy? Bo i od samolotów, i siedmiu boleści, i nawet chorób nieśmiertelnych? I to tyle mądrości w jednej zaledwie osobie Czytelnika? Nic więc dziwnego, że potrafi mówić głosem całego Narodu! Geniusz, po prostu geniusz! Jakiż ogromny zaszczyt mnie spotkał, że taki "wielki specjalista" u mnie pisze swoje "naukowe" komentarze... No coś takiego!!!... Ja chyba zakwitnę ze szczęścia!
Piotr Wierzbicki 19.02.2012 19:40
Do Przezorny: "Kij ma dwa końce". Mój kolega wyjechał dawno, dawno temu do Ameryki. Pracował ponad dwadzieścia lat w Nowym Orleanie. Odkładał wszystko na stare lata z myślą powrotu do Polski jako bogacz. Pewnego dnia obudził się a w wiadomościach podano, że jego bank splajtował. Wpadł w depresję. Sprzątał w hotelu o dwie przecznice od Trade Center w dniu 11 Września. Pożył jeszcze kilka miesięcy i został na zawsze w Ameryce pochowany. Do Polski nie było na bilet.
Piotr Wierzbicki 19.02.2012 19:24
Do Grzegorz Wink. Te rezerwy walutowe wynikają z konieczności zabezpieczenia państwa. Norwegowie postanowili iść inną drogą i ich wola. My zabezpieczyliśmy się przed manipulacją spekulancką przy pomocy Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Dodając, jaki haracz Norwegia musi płacić dla UE, chcąc handlować z wymienioną, dochodzę do wniosku, ze lepiej byłoby jej na zbliżenie z Europą jak my to zrobiliśmy. No, wolna wola.
Cenne komentarze pod artykułem za które dziękuję a szczególnie Roberta Grzeszczyka polecam przeczytać z uwagą.
Piotr Wierzbicki 19.02.2012 18:46
myNaród = Czytelnik ?! A gdzie Ciebie specjalisto od samolotów, siedmiu boleści i chorób nieśmiertelnych przyniosło?! Witam! Wysokiej klasy fachowców nam potrzeba w Polsce.
Robert Grzeszczyk 19.02.2012 18:16
To po co więc system ubezpieczeń? Skupmy się na ochronie zdrowia i nie myślmy o jakichkolwiek emeryturach.
W Chinach podobno nie ma czegoś takiego jak emerytura. Już dawno zbudowali to co my dopiero zaczynamy. I znów jesteśmy w powijakach, co za szczęście, że razem z Norwegią - tym razem :)
Halina Krüsch Czopowik 19.02.2012 15:07
@Grzegorz Wink
Dziękuję Panu za informacje o norweskich emeryturach. Potwierdzają one coraz bardziej powszechną opinię, że emeryci mają teraz w każdym kraju - "pod górkę", ba, i jeszcze do tego "pod wiatr". Takie czasy nastały, niestety, nawet w krajach uznawanych do tej pory za bogate. No cóż, człowiek musi się nauczyć żyć w myśl zasady: "umiesz liczyć, licz na siebie"... i basta! Pozdrawiam Pana!
Grzegorz Wink 19.02.2012 13:20
Artykuł jest o Niemczech, a ja dorzucę parę informacji o innym zamożnym kraju czyli Norwegii. Norwegia ma aktualnie około 220 mld dolarów rezerwy walutowej umieszczonej w różnych bankach na lokatach.
Mimo tego emerytury tam zostały w ostatnich latach zredukowane o mniej więcej 50% ponieważ państwo ma kłopoty finansowe (lokat nie ruszają).
Aktualnie podstawowa emerytura w Norwegii to ok 2200 koron. Do tego jak się przepracowało ponad minimum np 15 lat dochodzi dodatkowych 1500 + jeszcze dodatek w wysokości 900. Czyli w sumie osoba która przepracowała koło 20 lat zarabiając przeciętną pensję na jednym etacie otrzymuje na rękę koło 4700 koron. To jest na nasze 2350 złotych mniej więcej. A żeby samotnie żyć np w Oslo w wynajętej kawalerce potrzeba 13 000 koron czyli 6500 złotych...
Halina Krüsch Czopowik 18.02.2012 22:25
@ Robert Grzeszczyk
Niestety, wiem jak politycy i media manipulują ludźmi w Polsce. Czytam, oglądam, słucham. Na dobrą sprawę, to w każdym kraju jest teraz do d... Dlatego skomentuję króciutko: wszędzie trzeba umieć stworzyć sobie swój własny mały świat... i żyć w miarę szczęśliwie. Byleby zdrowie dopisywało!
@Przezorny Dzisiaj 21:26
I wcale się Pan "Przezorny" zgadzać nie musi, bo ja też wcale nie pisałam, że wszystkim emerytom żyje się źle. Pisałam właśnie, że tym, którzy nie byli przezorni za młodu, i tak jak Pan, nie oszczędzali na swoją przyszłą emeryturę. Hihihi...! bardzo mądra ta bajka o świerszczu i mrówce. Pozdrawiam!
Przezorny 18.02.2012 21:26
Witam.
Szanowna autorko, nie mogę zgodzić się z Pani poglądem, że emerytom żyje się źle. Ale tylko tym nie myślącym. Ponoć przysłowia i bajki są mądrością narodu. Pamiętam dobrze bajkę o Mrówce i Świerszczu. Oraz jest takie przysłowie; Jak sobie pościelesz tak się wyśpisz. Ja przezorny od młodych lat. Pamiętając bajki i przysłowia. Pomyślałem sobie że najlepiej będzie jeśli nie uwierzę w obietnice rządowe o zasobności emerytury, gdy będę płacił wysokie składki od realnych dochodów. A zaoszczędzone pieniądze, te nie odprowadzone do ZUS odkładałem i inwestowałem. Tak o to pościeliłem sobie jak w przysłowiu. Dzięki temu od dziesięciu już lat po ukończeniu 50-tki. Przeszedłem na zasłużoną prywatną emeryturę. Odpoczywając, chwalę sobie tą swoją młodzieńczą roztropność i dbam o zdrowie. A w wolnych chwilach oddaję cześć i chwałę Bogu dziękując mu za to, że dał mi zdrowie, modląc się jednocześnie o to by nadal miał mnie w swej opiece. I by mnie nie opuszczał. A najważniejszym niejako kredo życiowym, było przestrzeganie zasady by nie wydawać nawet o jeden grosz ponadto co zarobiłem. Ale tak gospodarować zarobionymi pieniędzmi, by zawsze zaoszczędzić ten jeden przysłowiowy grosz na czarną godzinę, i modlić się by ona nie nadeszła. Więc jeśli ktoś mówi mi, że ma małą emeryturę i narzeka na rząd, ustroje polityczne i nie wiedząc jeszcze na co. To ja mu opowiadam bajkę o Mrówce i Świerszczu. Po tym wszelkie dyskusje o emeryturze milkną.
Amen.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +135)