Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6379 miejsce

Co z finansami na polską kolej i jej przyszłością?

Wykorzystanie w latach 2007-2011 „aż 1 procenta” z kwoty 20 miliardów złotych unijnego dofinansowania polskiej kolei, to jakieś nieporozumienie. Świadczy to o nieudolności czy małej randze transportu kolejowego? Co trzeba zrobić?

 / Fot. w24Dlaczego jest tak źle? Nie wykorzystujemy przyznanych pieniędzy na poprawienie infrastruktury kolejowej, pomimo że w Polsce dochodzi do największej liczby wypadków kolejowych w Unii Europejskiej! Wielu zauważa, że taki stan wynika ze zbyt przestarzałego taboru i niedbałości ludzi. Jeśli ktoś mówi, że brakuje pieniędzy na zmiany w polskiej kolei, a są to eksperci, to nasuwa się pytanie: O co właściwie chodzi? Są pieniądze na modernizację kolei i to niemałe, a zachowujemy się jakby ich nie było.

Czy fakt, że przy największej liczbie wypadków kolejowych i ginących w nich ludzi Polska zajmuje niechlubne pierwsze miejsce w Unii, jest zbyt słabym argumentem do wykorzystywania unijnych pieniędzy przeznaczonych na kolej?
Na domiar złego, z tych 20 miliardów złotych dofinansowania, latem 2011 roku Polska złożyła wniosek do Komisji Europejskiej o przesunięcie kwoty 1,2 miliarda euro (około 5 miliardów złotych) z projektów kolejowych na drogowe. Czyli drogi dla pojazdów samochodowych mają zielone światło, a tzw. drogi żelazne czerwone.

Nie pomagają w niczym nawet konferencje, na których głównym tematem są problemy zrównoważonego transportu. Czyżby nie liczył się przeciętny obywatel niezmotoryzowany? Dla zwykłego śmiertelnika najważniejszy jest bezpieczny i szybki transport. Mamy szansę taki transport mieć, bo są pieniądze. Niestety, nie umiemy nimi rozporządzać, czyli nie ma kto ich zagospodarować.

Na pytanie: "Dlaczego nie wykorzystujemy przyznanych pieniędzy na kolej?" Wiceminister Zdziebło stwierdza, że... „nie ma super przygotowanych projektów".
A kto jest za to odpowiedzialny? Zarząd kolei.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (46):

Sortuj komentarze:

Dariusz Popczątek
  • Dariusz Popczątek
  • 06.07.2012 12:06

Przed Euro trochę się ruszyło z dworcami, a szyny nadal stare. Dokąd ta nasza kolej zmierza???
Dalej będziemy jeździć jak kilkadziesiąt lat temu z prędkością konia!
Hańba.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Maniek Serek
  • Maniek Serek
  • 31.05.2012 13:07

Na kolei bez zmian. Zle sie dzieje. Pieniądze nie wykorzystane i nikt nie przynagla, bo drogi dla samochodów ważniejsze. Czyżby jakiś kataklizm musiał nastąpić żeby kolejowe drogi sie mogly poprawić .?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Olek KLoc.
  • Olek KLoc.
  • 13.04.2012 11:03

Coś chyba drgneło bo jakieś głowy lecą. Może nowi prezesi sie ruszą. Oby nie tylko prezesi. A żal kto ma taki? Ktoś z Zarządu czy z ministrów naszego rządu? Troche to mało.

Komentarz został ukrytyrozwiń
MZ
  • MZ
  • 11.04.2012 22:33

MZ do T.R. Panie T.R. porażka jest zawsze porażką bez względu na to jak ją nazwiemy, smutną czy wielką. Ja mogę mieć tylko NADZIEJĘ, bo nie mam wpływu na ilość wykorzystanych środków na kolei. Pozostaje mi wyrazić swój żal z powodu obecnego stanu rzeczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jadwiga L
  • Jadwiga L
  • 29.03.2012 16:30

Czasem pociąg się rozpędza do 98 km na godzinę, ale także zwalnia do prędkości 34 km na godzinę jadąc ze Szczecina. To zwolnienie chyba jest spowodowane stanem torów i do Nowogardu 59 km jedzie się ponad godzinę. Wiem, bo ten szynobus ma takie wyświetlanie dla pasażerów i inne informacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bobek Noko
  • Bobek Noko
  • 28.03.2012 15:50

I jak by7ło Pani Jadziu?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jadwiga L
  • Jadwiga L
  • 27.03.2012 16:30

Jutro znowu jadę koleją. Zwrócę uwagę jak to jest, bo dawno jechałam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jelinka Basia
  • Jelinka Basia
  • 27.03.2012 12:13

Tak, tak, nadzieja to matka głupich. Poprawiają wszystko co duże i w dużych miastach. W mniejszych miejscowościach wszystko się rozwala. Jak zechcą naprawić to już nie będzie czego naprawiać. Dlatego jeżdżę busikami i czasem samochodem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grażyna Hil...
  • Grażyna Hil...
  • 27.03.2012 10:44

Może jak zrobią te drobiazgi wydawać by sie mogło to zaczną robić poważne sprawy.
Ale ja też polecam z czystym sumieniem to miejsce
http://www.przetargi.plk-sa.pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest tak jak z chorobą alkoholową. Można poczekać aż delikwent sięgnie dna. Po tym odbija się od dna i zaczyna płynąć. Dla wielu powrót na powierzchnie jest wręcz niemożliwy. Inne rozwiązanie, to radykalne i skuteczne leczenie przy pomocy medykamentów i nadzoru lekarskiego. Są tutaj różne rozwiązania i drogi, ale też jest tak, że mała garstka ratuje się, reszta tonie. Chyba zależy to od układu zodiakalnego?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.