Facebook Google+ Twitter

Co z tą kadrą?

Po dwóch meczach rozegranych w ramach eliminacji Mistrzostw Europy 2008 w piłce nożnej reprezentacja Polski jest raczej dalej niż bliżej udziału w imprezie. Sraciliśmy już 5 punktów. Dokąd zmierza kadra i czy to na pewno dobry kierunek?

Wybranie na selekcjonera Leo Beenhakkera w wielu zbudziło optymizm i nadzieje na poprawę gry i klimatu wokół polskiej reprezentacji po klęsce sportowej i medialnej na mundialu. Holender sam te oczekiwania rozdmuchiwał rozpowiadając, że przyjął posadę po to, aby awansować do Euro 2008.

Optymizmem zaraził też samych piłkarzy, którzy przed spotkaniem mówili otwarcie, że walczą o zwycięstwo, że są dobrze przygotowani i czują się silni. Nie ma już zasłaniania się głupawymi opowieściami o tym, że każdy przeciwnik jest mocny i nie ma już na świecie kelnerów. Zamiast tego zobaczyliśmy grupę ludzi wierzących w sukces.

Czy wierzących słusznie?

Nie do końca ma to pokrycie w faktach boiskowych. Piłkarze kadry bardziej chyba uwierzyli w charyzmę i doświadczenie trenera Beenhakkera niż we własne możliwości, które okazały się mizerne. Przegrana ze słabą Finlandią pokazała braki, które w przypadku niektórych zawodników będą trudne do nadrobienia. Brak ogrania i czucia piłki widać u nich gołym okiem. Spora część kadrowiczów jedyne mecze, jakie rozgrywa, rozgrywa właśnie w reprezentacji. Wielu zgubiło swoją formę, wielu wybrało pieniądze na zachodnich ławkach rezerwowych niż granie za mniejsze stawki.

Ewidentnie trzeba podziękować niektórym piłkarzom, którzy po raz kolejny nie przekonują do swojej osoby. Dudek ciągle chyba żyje finałem Ligi Mistrzów w Stambule i niczym innym. Szymkowiak pewnie rozpamiętuje plotkę, jakoby interesował się nim Juventus i w głowie układa plan podboju Serie A. Krzynówek też chyba zatrzymał się pamięcią na meczach Champion League i golach strzelanych Realowi czy Romie. Z Finlandią zagrał słabo i choć do meczu przeciw Serbii nie można mieć do niego pretensji, to do formy sprzed dwóch sezonów jeszcze mu daleko.

Nowe gwiazdy?

Oczywiście pojawiają się nowe twarze w reprezentacji. Niektórzy już widzą w nich przyszłe gwiazdy, ale zapowiedzi weryfikuje boisko. Domagano się powołania Błaszczykowskiego. To na pewno młody i utalentowany chłopak, ale w meczu w Bydgoszczy po prostu się spalił. Garguła strzelił co prawda bramkę, ale grał za krótko, żeby cokolwiek o nim powiedzieć. Nieźle za to wypadł Matusiak przeciwko Serbom. Zdobył gola, kilka razy ładnie podał, był aktywny. Również Golański zaprezentował się poprawnie. Niestety, niewielu kolejnym selekcjoner dał szanse. O ubóstwie dobrych graczy świadczy fakt, że w spotkaniu w Warszawie w środku pomocy wystąpili Lewandowski z Radomskim, którzy w klubach grają jako obrońcy.

Krytycy selekcjonera mają na razie pole do popisu, jednak wydaje się, że powinni uzbroić się w cierpliwość. Beenhakker ze słabiutkim Trynidadem awansował do Mistrzostw Świata. Drużyna ta potrafiła zremisować ze Szwecją, która naszą reprezentację bije ostatnio na każdy możliwy sposób. Świadczy to albo o tym, że jesteśmy słabsi od Trynidadu, albo o konieczności zaufania doświadczonemu Holendrowi. Skoro z drużyny z Karaibów umiał wykrzesać to, co najlepsze, to może uda się z naszymi reprezentantami. Tylko czy oni będą chcieli słuchać, bo na razie o wariantach taktycznych selekcjonera słyszymy dużo, ale z wykonaniem jest raczej kiepsko.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Niektóre stwiedzenia można uznać za słuszne, ale niektóre wydaje mi się, że są niezbyt trafne. np. Garguła jak można zauważyć na podsawie Ligi Polskiej jest zawodnikiem bardzo dobrym i potwierdził to w reprezentacji. A co do występu Golańskiego to nie był on poprawny tylko świetny. Ten chłopak ma talent. A co dośrodka pola to decyzja o wystawieniu Lewandowskiego była słuszna. A i jeszcze jedno - Juventus Turyn gra w Serie B, więc co najwyżej Szymkowiak może podbijać ale tą klasę rozgrywek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.