Codzienny tłok na peronach w całej Polsce. Paraliż komunikacji kolejowej w stolicy. Jak wygląda rzeczywistość i czy możemy, jako pasażerowie, liczyć na jakiekolwiek zmiany?
Już niedługo mieszkańcy Polski dowiedzą się kto zapłaci za bałagan na kolei. Rekompensatą za utrudnienia będzie oczywiście utrata stanowiska. Pytanie tylko, czy zmiany personalne u szczytów władzy spowodują natychmiastową poprawę komfortu jazdy, oraz generalną rekonstrukcję polskiego kolejnictwa?Zobacz także:
Artykuły
(1)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(0.00)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Sortuj komentarze:
Jerzy Konopka 22.12.2010 20:49
"Już niedługo za opieszałość pracowników oraz bałagan jaki powstał na kolei po zmianach rozkładów jazdy ( o których pasażerowie nie zostali należycie poinformowani) odpowie minister infrastruktury Cezary Grabarczyk".
Jest to dowód że Tusk i jego ludzie nie radzą sobie w trudnych, sytuacjach.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +135)