Facebook Google+ Twitter

Co z tą naszą emeryturą?

Urocza para staruszków na wakacjach w Toskanii, czy też w kolejce po tanie leki. Czy mam wpływ na tą alternatywę?

Odpowiedź na to pytanie zależy od osoby, której je zadaliśmy. Jeśli spytasz się polityka to odpowiedź może być skrajnie różna. Jeśli jest z partii rządzącej to powie tobie że wszystko idzie w dobrym kierunku, jeśli jest w opozycji to zaneguje na sto procent wypowiedź poprzednika. Jeśli będzie to pracownik ZUS-u to usłyszysz że jest to jedyna słuszna i sprawdzona metoda na emerytalnego głoda. Przedstawiciel sektora rolniczego oczywiście wychwalać będzie swój sposób rozwiązania tego problemu.

Kolejni którym możesz zadać to pytanie to przedstawiciele przeróżnych towarzystw ubezpieczeniowych i funduszy inwestycyjnych. Nie trudno zgadnąć że teraz usłyszysz że dopiero teraz trafiłeś do tych właściwych i oni dadzą tobie jedyną skrywaną do tej pory informację jak ugryźć ten temat.

Ważny oczywiście jest wiek osoby której zadajesz to pytanie. Im młodsza tym bardziej będziesz musiał tłumaczyć co to w ogóle jest ta emerytura. W późniejszym wieku już wiedzą co to jest ale z właściwą odpowiedzią nie będzie łatwo. Polak jak wszyscy wiemy zna odpowiedzi na wszystkie pytania i we wszystkich dziedzinach ma coś do powiedzenia. W każdej kolejce czy też przychodni znajdziesz zagorzałych zwolenników jednej albo i kilku nawet sposobów jak zmierzyć się z tematem emerytury.

Wydawać się może że nie ma złotego środka i idealnej odpowiedzi. Tak jakby kolejny temat w stylu skupu butelek czy makulatury, które to od lat pozostają nierozwiązany i chyba najstarsi górale nie wiedzą jak sobie z tym poradzić. Tylko że emerytura to nie ten poziom problemu i nie ta skala. Jeśli zlekceważymy teraz temat to za jakiś czas czkawka będzie niezła.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Najbardziej chodzi mi o to żeby młode pokolenie już teraz zaczęło inwestować w swoją przyszłość i robiło to w sposób przemyślany.
Większość polaków żyję w przekonaniu że aby do czegoś dojść to trzeba się dobrze urodzić ,bogato ożenić mieć układy albo kraść. I żyją tak do samej emerytury po to żeby na stare lata odpocząć tylko że nie mają za co, bo nie spełnili wcześniej wymienionych warunków. Od nędzy do pieniędzy to po prostu zmiana nawyków zwłaszcza tych myśleniowych.

Kiedyś tam Romanie przez 4 lata w NN życiówkę zachwalałem. Potem bankowałem a od ładnych kilku lat zajmuje się szkoleniami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sorry Panie Romanie. I tak i nie. Odkładane przed laty - zgadza się. Obecnie są inwestowane tam gdzie klient sobie życzy. Proponuję zajrzeć na money.pl niektóre fundusze 120% zysku w 1 rok. Giełda jest ryzykowna, ale jeśli inwestuje się latami, to ryzyko straty jest minimalne, a zyski zawsze większe od lokat, czy obligacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Licz na siebie - tyle z tego jest pewne. Odkładane przed laty pieniądze są dziś groszami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyżbyś Tomaszu robił w funduszach emerytalnych? Gadasz tak samo jak ja na wizycie u klienta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.