Pozycja materiału w rankingach:
Czy 82. gala rozdania Oscarów mogła nas zaskoczyć? Mogła, ale czy tak się stało. Absolutny faworyt Avatar stał się największym przegranym tegorocznych Oscarów, choć to też można było przewidzieć...
Czy bajka zrobiona w prawie stu procentach komputerowo to majstersztyk kina godny Oscara? Jak pokazało życie nie. I słusznie. To tylko świetna maszynka do zarabiania pieniędzy. Nie można polemizować z tym czy zasłużenie nagrodę otrzymał "The Hurt Locker". Zobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.78)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Paweł Nowacki 09.03.2010 20:28
A jaka to nagroda Oskary? Bo ja znam Oscary. Przepraszam, ale nie ma takiej nagrody :((
Kuba Drożdżowski 09.03.2010 19:52
"W pułapce wojny" stał się niekwestionowanym zwycięzcą tej gali, bo film jeszcze nie wszedł na polskie ekrany. "
Gdzie logika w tym zdaniu ? :)
Tak w ogóle to nie wszedł i nie wejdzie bo u nas trafił prosto na rynek DVD a szczęśliwi posiadacze Canal+ mogli go obejrzeć parę dni temu w sobotni wieczór. Co do samego filmu to raczej ciężko mówić tutaj o arcydziele, które zasłużylo na tyle nagród (ale to już tylko moja subiektywna opinia).
W ogóle dziwna sprawa z tym "The Hurt Locker". Film został ukończony i miał swoją premierę festiwalową w 2008 roku, do kin w USA trafił dopiero w połowie 2009 (na dodatek w limitowanym obiegu, co często dzieje się z róznego rodzaju horrorami np. "Midnight Meat Train"). Patrząc w ten sposób, do Oskara można nominować filmy, które przez 5 lat objeżdżają różnego rodzaju festiwale a właściwą premierę kinową mają dopiero kiedyś tam. Sprytna taktyka - pozbierać nagrody gdzie się da, następnie pokazać film co 10 widzowi kinowemu a potem dostawać Oskara... bardzo zachowawcze hehe.
Zresztą o czym tu gadać, Oskary to "kolesiostwo" eheh. Najlepszą ocenę filmowi wystawią sami widzowie, którzy często nie podzielają zachwytów wybitnych krytyków.
Agnieszka Pawłowska 09.03.2010 19:16
Kocham film, ale Oscary kompletnie mnie interesują, to tylko wynik czyjegoś subiektywnego widzi ''misię'', a nie mam dowodu na to, iż zwycięscy są wyłaniani uczciwie. Poza tym w artykule jest masa dziwnych błędów takich jak to zdanie:
''W pułapce wojny" stał się niekwestionowanym zwycięzcą tej gali, bo film jeszcze nie wszedł na polskie ekrany'' - co drugie zdanie podrzędne ma do pierwszego?
''Samo przyznanie nagrody kobiecie reżyserce (Kathryn Bigelow) po raz pierwszy w historii, w tej kategorii, zapisuje go w historii kina.''- składnia wali po oczach.
''Jeszcze jedną bohaterką tego wieczoru została Sandra Bullock - zdobywczyni statuetki w kategorii najlepsza aktorka''- trzeba koniecznie dodać, że pierwszoplanowa, to bardzo istotne.
''Czy jedna aktorka może być najlepszą i najgorszą aktorką roku?''- co to za głupie pytanie? Oczywiście, że może jeżeli gra w 2. filmach i w jednym za gra fatalnie, a w drugim dobrze.
''Zły film pogrąża wszystko co z nim związane, nawet najlepszą aktorkę.''- hehe to ci dopiero...
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +135)