Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

118507 miejsce

Co zmieni się w emeryturach? Boni przedstawił plany rządu

Rozpoczynąją się konsultacje społeczne ws. ustawy zmieniającej system emerytalny. Wśród nowych rozwiązań znalazły się ulgi dla oszczędzających w III filarze oraz waloryzacja proporcjonalna do realnego wzrostu PKB.

Michał Boni / Fot. PAP/Radek PietruszkaZgodnie z projektem noweli, od kwietnia składka przekazywana do OFE ma spaść z obecnych 7,3 do 2,3 proc. pensji. Pozostałych 5 proc. trafi na specjalne subkonto w ZUS, funkcjonujące na zasadach II filaru. Jak zapewnił minister Michał Boni, korekta ta nie obniży wartości emerytur. Co więcej, w ciągu kilku następnych lat udział składki emerytalnej przekazywanej do OFE będzie jednak wzrastał, by w 2017 r. osiągnąć 3,5 proc. przy 3,8 proc. trafiających do ZUS.

Jak podał "Dziennik Gazeta Prawna", projekcie ustawy zawarto też przepisy ustanawiające ulgi podatkowe dla osób oszczędzających dodatkowo w otwartych funduszach emerytalnych (OFE) oraz na indywidualnych kontach emerytalnych (IKE).

Co ważne, ulgi te będą miały moc wsteczną i pozwolą odliczyć 2 proc. od dochodu nie tylko w kolejnych latach, ale i w całym bieżącym roku. Ulgę można jednak stosować do sumy przychodów nie przekraczających 30-krotności średniego wynagrodzenia; w bieżącym roku kwota ta wynosi 100 770 zł. W 2015 roku ulga ma wzrosnąć do 4 proc. Serwis wyborcza.biz obliczył, że osoba zarabiająca brutto 3,5 tys. zł mogła na odłożyć rocznie 720 zł. Suma ta odjęta od podstawy opodatkowania pozwoli zaoszczędzić niemal 130 zł.

Rządowy projekt nowelizacji systemu emerytalnego przewiduje ponadto stopniowe rozszerzanie uprawnienia otwartych funduszy emerytalnych do inwestowania w akcje. Limity mają być co roku powiększane o kilka procent, tak, by zapobiec niebezpiecznej dla budżetu gwałtownej wyprzedaży obligacji. W 2020 r. mają osiągnąć 62 proc. składki.

Składka emerytalna wpływająca do ZUS waloryzowana będzie nominalnym wzrostem PKB, obejmującym realny wzrost PKB oraz inflację. Rozwiązanie to powinno skutkować wzrostem tej części składki o 6-7 proc. rocznie. Jak prognozują eksperci "Dziennika Gazety Prawnej", osoby, które teraz zaczynają oszczędzać, nie stracą na tej zmianie. Przyszli emeryci będą zaś otrzymywali taką waloryzację, jaka wyniknie potencjału polskiej gospodarki.

W rządowym projekcie ustawy przewidziano także dziedziczenie tej części składki emerytalnej, która została przeniesiona z OFE do ZUS; dotychczas rozwiązanie takie dotyczyło jedynie środków przekazywanych do OFE. Powstanie możliwość wskazywania osoby, która w razie śmierci ubezpieczonego otrzyma uskładane przez niego pieniądze.

Proponowane przez rząd zmiany w systemie emerytalnym tylko w tym roku mają przynieść 12 mld zł oszczędności. Twórcy projektu nowelizacji ostatecznie zrezygnowali ze zmian w systemie rentowym, które - jak szacowano - do 2020 roku mogłyby przynieść 11,5 mld zł.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

puchacz
  • puchacz
  • 08.02.2012 17:37

boni to bardzo słaby minister !nie ma własnego zdania i zawsze coś ....tam tylko mruczy... nigdy by nie był zelaznym kanclerzem jak bismarck!do tego trzeba mieć charakter!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Abu
  • Abu
  • 11.01.2012 18:41

Zmieni się to ze będą coraz niższe a my będziemy do systemu więcej wpłacać. Trzeba samemu dodatkowo się zabezpieczać. Inwestuję z openem w prywatną emeryturę bo nie chcę na starość kombinować jak i gdzie taniej kupić z czego zrezygnować by związać koniec z końcem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

/Jak zapewnił minister Michał Boni, korekta ta nie obniży wartości emerytur. Co więcej, w ciągu kilku następnych lat udział składki emerytalnej przekazywanej do OFE będzie jednak wzrastał, by w 2017 r. osiągnąć 3,5 proc. przy 3,8 proc. trafiających do ZUS./

Do czego odnosi się " co więcej" ?

Jeśli zabranie z OFE pieniędzy emerytury nie zmniejszy, to dodanie OFE z powrotem po kilku latach, emerytury nie zwiększy. Podkreślam słowo "jeśli". Reszta to logiczna konsekwencja.

Boni mówił więcej:

„Proponowane zmiany do 2020 roku powinny przynieść znaczące zmniejszenie potrzeb pożyczkowych państwa - przynajmniej o 234 mld zł, czyli prawie 15 proc. PKB”

Ale nie dodał, że świat się nie kończy na roku 2020, a później trzeba będzie oddać więcej. Z czegoś te wirtualne kwoty trzeba będzie urzeczywistniać. No chyba, że nastąpi następny skok na kasę i przyszłe emerytury.

A tutaj już przeszedł samego siebie i stanął obok:

Decyzja „oznacza stworzenie warunków dla zmniejszenia skali długu”.

Jest dokładnie odwrotnie. Chcąc dotrzymać obietnic, stwarza warunki do gwałtownego przyrostu zadłużenia.
Tyle, że wtedy, kiedy pan minister nie będzie już ministrem. Co więcej, najprawdopodobniej już wtedy nie będzie miał żadnych politycznych ambicji. Będzie miał za to godziwą, własną emeryturę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

krystyna michalik @ Bo.ni to jeden z najmądrzejszych ludzi w tym rzadzie i Jemu mozna wierzyc.

Jak można wierzyć donosicielom !

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ kaka "Boni to rozumny facet, zawsze w logice był dobry."

Rzeczywiście w logice był dobry wiedział kiedy zakapować kolegów do SB.

Komentarz został ukrytyrozwiń
BRYKO
  • BRYKO
  • 24.01.2011 19:53

OJ BONI SZKODA MI CIEBIE ZE MOSISZ KLAMAC NA POLECENIE TUSKA ,POWIEDZ PRAWDE ZE TO WIELKI NIEWYPAL,NIE MOZNA JUZ ZNIESC WASZEGO OSZUSTWA

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jurek Normaly
  • Jurek Normaly
  • 24.01.2011 16:15

Reforma-która z koleji i dlaczego znowu naszym kosztem, ile jeszcze prób będą musieli wykonać ci wszyscy specjaliści z nominacji partyjnych żeby mogli w końcu stwierdzić- no teraz nareszcie udało się nam wszystkich wydymać. I jeszcze jedno zacznijmy umierać przed 65 leciem rozwiążemy problemy wszystkich opcji pseudo politycznych trzymających się tego koryta i Bruksela będzie Polskę chwalić za brak deficytu. Na koniec tego wywodu życzę tym wszystkim którzy Polską rządzili,rządzą i będą rządzić to było,jest lub będzie wasze 5minut dobrze je WYKORZYSTAJCIE powtórki nie będzie! Tylko zgon zgon zgon

Komentarz został ukrytyrozwiń
krystyna michalik
  • krystyna michalik
  • 24.01.2011 15:34

Bo.ni to jeden z najmądrzejszych ludzi w tym rzadzie i Jemu mozna wierzyc.Oglądałam konferencję P.Bańkowskiej żenada Ona nie ma nic do powiedzenia przykre to ,dziwi tylko jak mogła zajmować takie stanowisko w ZUS.Co to ma za zaznaczenie kogo Rząd bardziej lubi ta Pani nie ma nic merytorycznego do powiedzenia ,a co proponuje SLD ze swoim równie mądrym Napieralskim?

Komentarz został ukrytyrozwiń
kaka
  • kaka
  • 24.01.2011 15:05

To jest sensowne, bo każdy składa sobie na swoje subkonto.
Boni to rozumny facet, zawsze w logice był dobry. Dobry i rozumny projekt u nas nic nie znaczy. Blokada w 100% nastąpi od strony Pana Prezesa, bo minister Boni jest jest nie z tej opcji.
Oczywiście blokada w imię ratowania Ojczyzny! Czy tak Panie Prezesie?

Komentarz został ukrytyrozwiń
luk andiego
  • luk andiego
  • 24.01.2011 14:59

@Polska pod rządami PO jest jak facet który spada ze 100 metrowego wieżowca i w polowie drogi mowi"jak na razie idzie nieźle"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.