Pozycja materiału w rankingach:
- Dlaczego nie mieszkam w Holandii? Bo Holandia to już nie jest Holandia. Ten kraj zgubił swoją tożsamość - powiedział w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Leo Beenhakker, selekcjoner polskiej reprezentacji w piłce nożnej.
Co w samej Holandii zostało naprawdę holenderskiego? O dziwo, odpowiedź jest trudna, bowiem kultura holenderska, jedzenie, architektura i znana na całym świecie wielka tolerancja i legalizowanie wszystkie co dla innych narodów może wydawać się obsceniczne (któż nie słyszał o dzielnicy Czerwonych Latarni?), to wszystko na przestrzeni dziejów podlegało wielu zmianom. Po tylu latach napływu emigrantów i mieszkańców kolonii, na przykład z Surinamu, w Holandii trudniej znaleźć „coś” co jest w pełni holenderskie. Mimo to, nadal podziwiamy porcelanę z manufaktur w Delft, wszechobecne rowery, meble i wiatraki, tysiące mostów, sery z Alkmaar. Wielcy malarze, muzea, zamki i średniowieczne ratusze nadal robią na nas wielkie wrażenie. W Holandii bardzo często odbywają się parady kwiatów, przede wszystkich tulipanów i dalii, podczas których wielkie ukwiecone platformy oraz aranżacje kwiatowe przejeżdżają przez ulice miast.
Holenderskie przysmaki, takie jak: speculaas, hutspot, poffertjes, oliebollen rzadziej lądują na stołach niż na przykład chińskie loempie (czyt. lumpie), bami, michun, turecka shoarma (czyt. szłarma), czy też hiszpańska tortilla. Olliebollen (w wolnym tłumaczeniu - „piłeczki w oleju”) zjadane są przez Holendrów średnio raz w roku, bowiem jest to przystawka charakterystyczna dla Sylwestra. Kiedyś ludzie zbierali na plaży małże i jedli to niemal codziennie – opowiadała mi ciotka, która w Holandii mieszka już 16 lat. - Teraz małże są drogie, zwłaszcza w tym roku, kiedy tylko co czwarta małża była pełna – wyjaśnia. Nawiasem mówiąc, dania z poza Holandii, które wymieniłem są to dania tuczące - bami i michun to głównie makaron z dodatkami, shoarma to mięso w przyprawach najczęściej zjadane w picie. Kebab również jest często spożywany, a jest to potrawa kuchni orientalnej. Bardzo popularne stały się frykandele, smażone podłużne kiełbaski, również zaliczane do "fast foodów".
Jak w każdym języku, również w holenderskim istnieje pojęcie „naleciałości” z innych państw. W Holandii jest to zjawisko szczególnie nasilone. Nawiązując do Beenhakkera – W Polsce wymawiamy nazwisko trenera tak jak się pisze, jednak powinniśmy mówić: „bejnhaker”, bowiem dwa „e” wymawiamy jako „ei”. Jako, że liczba innych nacji w Holandii powoli staje się większa niż liczba rodowitych Holendrów, takie błędy w wymowie oraz np. niepoprawne akcentowanie są bardzo często spotykane.Zobacz także:
Artykuły
(91)
Galerie
(31)
Średnia ocen
(4.26)
Wiek: 21 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska
O mnie: Student Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Pasjonat dziennikarstwa telewizyjnego, który ponoć dysponuje radiowym głosem i dobrym stylem pisania.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Bartłomiej Graczak 01.03.2008 18:32
Andrzeju, zapraszam również na bloga (link w moim profilu) tam piszę częściej o Holandii (i nie tylko). Dziękuje za komentarze ;)
Andrzej Pieczyrak 01.03.2008 18:05
Bartku duuuży plus za bardzo dobry materiał. Świetnie się czyta a i ilość informacji jest spora. Spory sentyment ma do tego kraju,który wskutek burzliwej historii stał się wzorem tolerancji... nie tylko religijnej.
Jolanta Paczkowska 01.03.2008 15:00
Wielki plus za pracowicie przygotowany cykl. :-)
Agnieszka Iwan 29.02.2008 00:10
Ja znam tylko tę obecną Holandię, a to i tak tylko w maleeńkim stopniu. Mam nadzieję, że kiedyś poznam ją lepiej, z tej czysto holenderskiej strony też. :)
Bartłomiej Graczak 28.02.2008 19:11
Występują, jednak w Holandii jest to zjawisko bardzo nasilone. Jest to kraj o największym zróżnicowaniu narodowościowym w Europie, a nawet i na świecie.
A co do wymowy przez prezydenta to.. no coment :)
Klara Maj 28.02.2008 18:18
no to takie mieszanki występują przecież w każdym zamożniejszym kraju w Europie:)
ale co do wymowy nazwiska trenera najlepszy był moim zdnaiem Prezydent Kaczyński, słuchałam w radiu jadąc samochodem relacji z nadania trenerowi jakiegos odznaczenia za zasługi czy coś tam:) i Kaczyński mówi:
z wyrazami szacunku dla pana Leo Benhałera...
a więc Benhałer.
MEDtube.pl hitem internetu! Polacy zrewolucjonizują medycynę?
(odsłon: +492)