Facebook Google+ Twitter

Co zrobi Legia?

W ostatnim meczu 19. kolejki Orange Ekstraklasy, Legia Warszawa podejmie na Łazienkowskiej ŁKS Łódź. Czy przerwa spowodowana meczami reprezentacji wpłynie na formę mistrza Polski? Czy Legia wykorzysta potknięcia rywali?

Kadr ze spotkania Legia - Wisła. ze stycznia 2007. Fot. AKPA Podopieczni Dariusza Wdowczyka staną przed szansą na odniesienie pierwszego wiosennego zwycięstwa w lidze. Jak do tej pory, Legia w 3 meczach zdobyła tylko jeden punkt i ma sporą stratę punktową do czołówki tabeli. Na pewno nie takiego początku rundy spodziewali się kibice warszawskiego zespołu. Niepowodzenia spowodowały, że pojawiły się różne pogłoski o zmianie trenera.

Jednak włodarze ITI, głównego udziałowca zespołu z Łazienkowskiej, zapewniają, że nie zamierzają dokonywać roszad na stanowisku trenera. Legia w przerwie zimowej wydała krocie na transfery, ale jak na razie nie przynoszą one spodziewanych rezultatów. Przede wszystkim znacznie więcej klub spodziewał się po Bartłomieju Grzelaku, który został pozyskany z łódzkiego Widzewa, w którego barwach strzelał bramki jak na zawołanie. Jednak nie można przedwcześnie skreślać tego zawodnika i trzeba dać mu trochę czasu. Pytanie jednak, czy Legia ma czas, bo obrona tytułu mistrzowskiego jest coraz mniej prawdopodobna.

Legia przystąpi do tego meczu, znając wyniki spotkań wszystkich najgroźniejszych rywali. Niespodziewana porażka Bełchatowa w Wodzisławiu oraz remis w meczu Korona - Wisła Kraków daje szanse na zmniejszenie strat.

Podopieczni Dariusza Wdowczyka w tym sezonie już trzykrotnie spotykali się z ŁKS-em. Raz w lidze, przegrali 1:2 oraz dwukrotnie w ramach Pucharu Ekstraklasy i te mecze zakończyły się zwycięstwami Legii.

Mistrz Polski nie wystąpi w najsilniejszym składzie. Z powodu żółtych kartek pauzować musi Miroslav Radović i to będzie największa strata, bo Serb, jako jeden z nielicznych bardzo dobrze prezentuje się od początku rundy. Oprócz niego zabraknie również zmagających się z urazami Sebastiana Szałachowskiego, Grzegorza Bronowickiego, Marcina Burkhardta i Bartłomieja Grzelaka. Natomiast w szeregach podopiecznych Marka Chojnackiego tylko jeden ubytek. Z powodu żółtych kartek pauzować będzie Łukasz Madej.

Legia w tym sezonie rozegrała 9 spotkań na własnym stadionie, zdobywając 19 punktów: 6 zwycięstw, 1 remis i 2 porażki. Jednak w jedynym rozegranym w rundzie wiosennej meczu przy Łazienkowskiej Legia przegrał z Groclinem Grodzisk Wielkopolski 0:1.

Kibice, którzy zapewne w komplecie zawitają na dzisiejszym meczu liczą na zwycięstwo. W znacznie lepszych nastrojach do tego meczu przystąpi ŁKS, który w trzech meczach zdobył siedem punktów nie tracąc żadnej bramki. Łodzianie w 9 meczach wyjazdowych zdobyli 14 punktów( 4 zwycięstwa, 2 remisy i 3 porażki.

Jednak jak zapowiada doświadczony obrońca gości Tomasz Kłos " Nie padniemy na kolana przed Legią". Zwiastuje to więc walkę o każdy metr boiska. A odpowiedź na pytanie, czy zawodnicy Legii jako pierwsi pokonają w tej rundzie bramkarza Łodzian poznamy juz dzisiaj po południu. Początek meczu o 17:00.  

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.