Jak się okazuje spora część rodzin żyjąca na granicy ubóstwa nie może liczyć na żadną pomoc finansową państwa, gdyż nie spełnia wymaganego kryterium dochodowego, którego próg wynosi 504 zł na osobę w rodzinie.
"Pomoc społeczna powinna iść na rozwiązywanie problemów najuboższych" - uważa dr Paweł Kubicki. Politycy powinni poważnie zastanowić się nad obecnym systemem pomocy społecznej w Polsce. "Pomoc państwa powinna chronić najsłabszych, a zarazem motywować ich do wychodzenia z biedy. Do podjęcia pracy, do nauki, do leczenia. Żeby tak się stało, system trzeba uporządkować. Zasiłki podzielić na dwie grupy: typowo socjalne chroniące przed wykluczeniem i aktywizacyjne, które z owego wykluczenia mają ludzi wyciągać. Powiązać je należy z dodatkowymi usługami - choćby z darmowymi przejazdami komunikacją publiczną" - mówi
wyborczej.biz dr Kubicki.
"Pomoc społeczna powinna iść w kierunku rozwiązywania problemów najuboższych. Teraz państwo daje im niewiele, po to, żeby mieli za co żyć. A powinno najpierw poznać problem. Dojść do tego, dlaczego znaleźli się w takiej sytuacji i nastawić się na jego rozwiązanie" - kontynuuje doktor.
Według Kubickiego, państwo nie może działać w oderwaniu od systemu edukacji, czy opieki zdrowotnej. "Jeśli zaczniemy oszczędzać na edukacji niepełnosprawnych, to sami stworzymy dożywotniego klienta pomocy społecznej. Państwo włączać do działania musi lokalne stowarzyszenia, grupy wsparcia. Nie bać się powierzyć im części odpowiedzialności."