Jak zapobiec tym niezręcznym i nieoszczędnym sytuacjom? Najlepszym i najprostszym sposobem jest dokonywanie okresowych pomiarów elektrycznych.
W zgodzie z prawemKażda instalacja przed przekazaniem do eksploatacji powinna być poddana oględzinom, próbom i pomiarom. Konieczność wykonywania badań elektryki regulowana jest ustawą o prawie budowlanym. Zgodnie z przepisami, właściciel budynku zobowiązany jest do dokonania kontroli, nie rzadziej niż raz na 5 lat, której celem jest sprawdzenie stanu technicznego i przydatności budynku do użytkowania, również w zakresie instalacji elektrycznej.
W 2011 roku możemy zapłacić za prąd nawet o 22 procent więcejW przypadku działania czynników zewnętrznych, jak wyładowania atmosferyczne, powodzie czy silne wiatry, badania te należy wykonywać każdorazowo po ich wystąpieniu. Tyczy się to sytuacji, gdy w wyniku zdarzeń nastąpiło uszkodzenie budynku lub bezpośrednie zagrożenie takim uszkodzeniem mogące spowodować narażenie życia i zdrowia ludzi, bezpieczeństwa mienia lub środowiska.
Uwaga!Zdarza się, że ubezpieczając budynek, niezależnie czy prywatny, czy firmowy, firma ubezpieczeniowa nie informuje o konieczności posiadania aktualnych badań instalacji. Protokoły te jednak są niezbędne do uzyskania odszkodowania, np. w przypadku nieszczęścia, jak pożar czy zalanie obiektu. Jeżeli dokumentów nie będzie – nie ma szans na zadośćuczynienie za szkody.
Etap pierwszy – oględziny- Swoją pracę zaczynamy od oględzin. Ich celem jest potwierdzenie czy zainstalowane urządzenia elektryczne spełniają normy bezpieczeństwa, zostały prawidłowo dobrane i zainstalowane i czy nie posiadają uszkodzeń wpływających na bezpieczeństwo użytkowników – tłumaczy Mariusz Jasiński, ekspert z poznańskiej firmy Elswar.
W czasie oględzin sprawdza się także m.in. stan ochrony przed porażeniem prądem czy obecność zespołów zapobiegających rozprzestrzenianiu się pożaru.