Facebook Google+ Twitter

Co zrobić, gdy przejada się hamburger?

Żywienie to skomplikowany proces. Mięsko, witaminki, błonnik, węglowodany. Wszystko to chodzi za nami codziennie. Ale człowiek to stworzenie złożone, ma czasami ochotę na małą odmianę. Wtedy staje przed nami nieskończenie wiele możliwości.

D. Sharon Pruitt/stock.xchng / Fot. D. Sharon PruittJedni przechodzą na sławetną drogę wegetarianizmu. Szanują zwierzęta, miłują zielony, a przede wszystkim dbają o własne zdrowie. Inni stawiają na przyrost masy mięśniowej. Duże ilości białka przegryzają odpowiednimi specyfikami. Bywa, że to wszystko popijają napojami energetycznymi. Siła gwarantowana. Wielu stawia na diety odchudzające, od owoców morza poczynając, na brukselkach kończąc. Nie możemy mieć pretensji, bo jak tu w dzisiejszym świecie choć odrobinę nie dorównywać naszym wzorom z kolorowych czasopism.

Wśród zwolennikami wyglądu czy masy zawsze pojawia się grupa sceptyków. Zobojętniali na świat i problemy wizerunkowe nie boją się przyznać, że lubią dobrze zjeść. Lubią do śniadania zgryźć czymś słodkim, obiad urozmaicić sobie odrobiną przyjemności i nie pozostawać na nią obojętnym także w porze kolacji. Konsumpcja jest dla nich przyjemna, bo, nie ma się co dziwić, jedzenie jest przyjemnością.

Są też miłośnicy jazdy bez trzymanki. Fast foody pochłaniane na śniadanie, obiad i kolację stają się sensem ich życia. Oni zawsze znajdą coś dla siebie, bo co kraj, to obyczaj, a ilość dostępnych opcji wykracza poza ramy wyobraźni. Hamburger, chickenburger, maxburger. Hot-dog, hot-dog francuski, zapiekanki w 100. rodzajach. Kebab, makaron, tortilla na wynos. Obwarzanek pikantny, paprykowy, solony… Wersji nieskończenie wiele. Co się jednak dzieje, gdy i na to przechodzi ochota? Nasza wyobraźnia staje przed nie lada problemem, jak zapełnić tę ogromną lukę w naszym życiu. Wtedy z pomocą przychodzą pionierzy. Bez nich życie nie smakowałoby tak samo.

Wąchają, smakują, konsumują. Podróżują po miejscach z pozoru z jedzeniem niezwiązanych i to właśnie tam wpadają na najbardziej nieoczekiwane pomysły.

Postanowiłam przewertować środowiska tych żywieniowych trendsetterów i sprawdzić, co dziś w świecie przysmaków jest naprawdę modne. Otóż okazuje się, że technologia bierze górę i w tej sferze. Najsmaczniejsze są podobno iPody. Przynajmniej takiego zdania był chłopak w krakowskiej galerii handlowej, który ze smakiem zanurzył zęby w dotykowym wyświetlaczu tego gadżetu. Nie gorsze pozostają netbooki, czy popularne komórki. Niby znamy je od tylu lat, a ciągle nie możemy się nadziwić nad ich polem eksploatacji. Chrupkie, kolorowe błyszczące. Kuszą smakiem i efektami świetlnymi. Podniebienia wytrawnych znawców wabią też mundury, odznaki czy sznurówki. Nie wiem, czy zaczęło się od Chaplina, ale od wielu lat przyciągają duże rzesze wielbicieli. Nie raz zdarzało się już, że zębami zaatakowano mundur policjanta, kontrolera czy uniform ochrony. A sznurówki? Tu nie możemy mieć pewności co do skali. Wielu konsumentów woli dyskrecję. Przyjrzyjcie się uważnie ludziom w sklepach, którzy niosą je w swoim koszyku. Może to właśnie oni kupują je dla celów spożywczych. Smakosze twierdzą, że lepsze niż bolognese. I jak tu się im oprzeć… Ludzie po prostu gryzą.


Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

:) są tacy którzy jedzą żeby żyć, ale i tacy którzy żyją żeby jeść ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

;)))))))
Ach to konsumowanie, czyżby było już jedynym sensem homo sapiens sapiens?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij