Facebook Google+ Twitter

Co zrobić z Pałacem Kultury w Warszawie?

W czwartek 18 stycznia warszawski „Pekin” miał się znaleźć w rejestrze zabytków. Tymczasem nowo mianowany wojewoda mazowiecki Wojciech Dąbrowski wstrzymał decyzję, by zapoznać się z opinią wojewódzkiego konserwatora zabytków.

 

fot. AKPAO planach wpisania PKiN do rejestru zabytków głośno jest od dawna. Żaden budynek nie wywołuje w stolicy tylu emocji. Chodzi bowiem nie tylko o kwestie architektoniczne, ale też - a może przede wszystkim - o skojarzenia jakie wywołuje.

Budynek ma złą przeszłość. Stanął w 1955 roku jako niepożądany  „dar narodu radzieckiego”. Podczas budowy zginęło podobno szesnastu Rosjan i dwunastu Polaków, o czym naturalnie nie należało wspominać.
Także o wyborze jego lokalizacji na terenie samej Warszawy zadecydowały względy polityczne. Warszawiacy do dziś nie mogą pogodzić się z faktem, iż pod budowę PKiN oczyszczano śródmiejski teren, burząc nawet cudem ocalałe z wojny kamienice, zmieniano układ ulic w stosunku do przedwojennego (dotyczy to np. Chmielnej, Złotej, Siennej, przeciętych dziś Placem Defilad). Zastrzeżenia budzi bryła w stylu „stalinogotyku”- jak ironicznie mawiają niektórzy; rozbuchana, uniemożliwiająca logiczną zabudowę wokół pałacu.PKiN; fot. Maciej Błażejewski
Dla przeciwników pałacu to wystarczające argumenty, by budowla zniknęła z powierzchni ziemi. Radni PiS nie ukrywają swej niechęci dla „symbolu PRL” i domagają się wręcz jego wyburzenia.

Zwolennicy ochrony PKiN też prezentują swoje racje. Pałac jest niezaprzeczalnym symbolem Warszawy; wpisał się w jej krajobraz jak wieża Eiffla w Paryż. Nadal najwyższy wśród wieżowców stolicy (mierzony z iglicą) przyciąga turystów, którzy z tarasu widokowego oglądają panoramę Warszawy. Przy całym megalomańskim zacięciu architekta Lwa Rudniewa, wnętrza pałacu okazują się być naprawdę oryginalne  i warte zachowania w niezmienionej formie. Ponadto "Pekin" -czy tego chcemy, czy nie - stał się częścią naszej historii; może nie najciekawszej, ale jednak historii.
Tyle względy emocjonalne; zasadne są też argumenty ekonomiczne.
Budynek, będący własnością spółki z o.o., w której sto procent udziałów ma miasto stołeczne Warszawa przynosi spore zyski. Na powierzchni ok. 123 tys. metrów kwadratowych działają instytucje kulturalne, oświatowe; maja swoje pomieszczenia oddziały PAN, Urzędu Miasta stołecznego Warszawa, Unesco, Unicef. Odrestaurowana Sala Kongresowa zarabia duże pieniądze na koncertach artystów polskich i zagranicznych.  

Zburzenie takiej inwestycji byłoby - mówiąc eufemistycznie - nierozsądne. I zapewne nie o to też chodzi w tej historii.

 

 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (24):

Sortuj komentarze:

polynett@ - podpisuję się pod Twoim komentarzem obiema rękami!

Komentarz został ukrytyrozwiń

#kisiel: Francuzi zburzyli więcej zabytkowych budowli niż myślisz. Pałac królewski Tuileries został doszczętnie spalony przez "rozbrykanych" rewolucjonistów (Komuna Paryska), a w czasie pierwszej rewolucji zniszczono prawie wszystkie pomniki królów,a w katedrze Notre-Dame obcięto głowy kamiennym posagom apostołów i świętych...
Nie tylko rewolucje wywoływały destrukcyjne odruchy w ludziach... w XXwieku ,rządowy program budowania nowoczesnych zbiorowych budynków mieszkalnych - mówiąc prościej bloków- dopuścił do dewastacji licznych dóbr kulturalnych... Centrum Pompidou powstało na gruzach zrównanej z ziemia zabytkowej dzielnicy handlarzy skór.itd....

Dla mnie PKiN jest architektonicznym rarytasem w Europie Zachodniej(bo wierze,ze do takiej należy Polska).
To ciągłe odżegnywanie się od epoki komunizmu,rozliczanie,podejrzewanie etc. a teraz wyburzanie jest dla mnie objawem jakieś "choroby psychicznej" ?! Jak długo to będzie trwało? OK zburzyliśmy pomnik Lenina w Nowej Hucie(i to już dosyć dawno,bo bylismy pionierami w obalaniu komunizmu),ale czy to znaczy,ze powinniśmy zburzyć cale centrum Nowej Huty,TYLKO dlatego ze przypomina nam czasy komunizmu?Niekoniecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W takim razie Francuzi powinni zburzyc wersal, bo przeciez rewolucja francuzka... albo Komunisci u nas za PRL powinni zburzyc Zamek Wawelski, bo to przeciez historyczna siedziba krolow.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A nie prościej zastosować stare, sprawdzone metody i zorganizować bojówkę? ;) I jak by to brzmiało: "Pierwsza Samodzielna Brygada Strzelców Pałacowych" ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agato, nie ważne jak, ważne by o nas mówili :) Myślę, że warszawiacy się ucieszą :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polynett@, nie wiem czy katar bylby tu największym problemem, mogliby mnie również zamknąć za obrazę obyczajów.
Ale taka akcja powinna być spektakularna, nie?:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kurde, ale wjazd na taras widokowy nie powinien kosztować 20 zł!!!!!! A tak w ogóle, to kiedy Herodot pisał w połowie o V w. o piramidach w Egipcie, wypowiadał się o nich lekceważąco, jako o pomnikach pychy władców absolutnych, a za o wiele większe dzieło uważał drogę przygotowaną przez budowniczych piramid, służącą do transportowania bloków. Na wskroś starożytne są to problemy i rację mają ci, ktorzy twierdzą, że gdyby PKiN został wyburzony, to archeolodzy za 100-200 lat podniecaliby się odslanianiem fundamentów, a nas uznanoby za jakiś fundamentalistów z epoki zacofania ogólnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pałac jest jedną z tych nielicznych budowli, które zapamiętałem z moich nielicznych wizyt w Warszawie i chociażby dlatego jestem przeciwko jego wyburzeniu. :)

A na serio, to burzenie czegokolwiek z pobudek ideologicznych jest po prostu ignoranctwem i brakiem szacunku do historii. I takie samo zdanie mam nie tylko odnośnie Pekinu, ale też wszystkich pomników Armii Czerwonej, Lenina, Stalina, itd. Owszem, byli źli (Chociaż, gdyby nie RKKA to obawiam się że mieszkańcy Wielkopolski i Pomorza do dzisiaj całkiem płynnie by szprechali), ale wpisali się na trwałe w naszą historię. jeśli ich wymażecie - to dacie wolną rękę tym, którzy przyjdą po was i będą chcieli np. wymazać marszałka Piłsudskiego albo Unię Lubelską, bo im też coś w tych częściach naszej historii pasować nie będzie.

Za artykuł +. Tak trzymać, będziemy bronić Pałacu do ostatniego naboju. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agata z tym Rejtanem to lepiej dobrze się zastanów,bo gdybyś chciała dokładnie tak jak on z odkryta piersią leżeć to mogłabyś się nabawić lekkiego kataru.:))
Jak nie wierzysz, to zobacz jak musiałabyś leżeć :
http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Rejtan_Upadek_Polski_Matejko.jpg

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Nie lubię PKiN, dla mnie to taki moskiewski budynek budzący zle skojarzenia, ale wyburzanie to glupi pomysl. To spora sprzestrzen, ktora jest użytkowana, a poza tym dla przyjezdnych atrakcja turystyczna... Niech sobie stoi, szkoda byloby to psuć. To tak jakby chcieć zniszczyć Nową Hutę, w której mieszkam - jej centrum to żywy zabytek socrealizmu, swego rodzaju skansen. I niech ktoś tylko spróbuje to ruszyć! Poloże się jak Rejtan i będę bronić (choć z popieraniem poprzedniego systemu nic wspólnego nie mam - a zahaczylam o niego jeszcze...)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.