Facebook Google+ Twitter

Coetzee po Mundialu

Afrykański Mundial za nami. Emocje opadają, a zdziwienie pozostaje. Czym? Ponownie odkrywaną Afryką Południową! Szkoda, że komentatorzy i sprawozdawcy sportowi przed wyjazdem do RPA poprzestali na zerknięciu do przewodników turystycznych...

 / Fot. Ryszard K. HetnarowiczLenistwo mieszkańców, stałe zagrożenie bezpieczeństwa, niedowład organizacyjny i brak troski o wygody przybyszów z całego świata to tylko niektóre eufemizmy dla generalnego stwierdzenia: brak kultury! Jakiej? Zapewne większość z zapytanych odpowiedziałaby: powszechnie obowiązującej! W tym miejscu chichotem historii powróciłyby opinie i spostrzeżenia kolonistów holenderskich, którym przyszło „cywilizować” ten skrawek Czarnego Lądu. Ci, którym przypadło autorstwo takich określeń dla tubylców, jak Hotentoci i Buszmeni. Tylko skąd mogli o tym wiedzieć nasi dzielni współcześni „odkrywcy” wszelkich ciekawostek, „krew mrożących w żyłach” miejsc i zdarzeń, o których donosiły i przed którymi przestrzegały turystyczne przewodniki?

A wystarczyło spojrzeć do literatury dotykającej problemów tej części świata, odkrywającej tradycje, mentalność jej mieszkańców i ich dorobek kulturalny. A właściwie wystarczyło uważnie przeczytać „Białe pisarstwo” J.M. Coetzee'go, wybitnego pisarza południowoafrykańskiego i noblisty z 2003 roku. Wprawdzie podtytuł tego zbioru esejów może być mylący („O literackiej kulturze Afryki Południowej”), ale nie od dziś przecież wiadomo, że literatura nie funkcjonuje w całkowitym oderwaniu od rzeczywistości.

J.M. Coetzee w pełni świadomie wiedzie czytelnika swojej książki od historii pierwszych kontaktów białego człowieka z mieszkańcami Przylądka Dobrej Nadziei i jego niecodziennych zapisków, poprzez próby wniknięcia w głąb tej krainy i dotarcia do źródeł nieznanej kultury w powieściach „na styku kultur” aż do współczesnego „oswajania” krajobrazu i mieszkańców na modłę dyktowaną przez afrykanerskie konwencje. Z poszczególnych esejów jaskrawo wyzierają różnice kulturowe związane z odmiennością pojmowania idei człowieka, jego miejsca w świecie i stosunku do rzeczywistości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Bardzo ciekawe refleksje i recenzja książki.Świetny tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Recenzja "Białego pisarstwa" przybliża pisarza głęboko etycznego, którego interpretację osiągnięć literackich najpełniej wyraża uzasadnienie przyznania mu w 2003r. Literackiej Nagrody Nobla: "Coetzee przejrzał na wylot obsceniczne pozy i fałszywą pompę historii, użyczając swego głosu pogardzanym i tym, których go pozbawiono. [...]"
Kiedy relacjonowanie wydarzeń na świecie podąża śladem poszukiwania sensacji, autor recenzji wyraża zwątpienie, czy zgłębione refleksje, jakie przekazuje John Maxwell Coetzee są oczekiwane.
Podobne przesłanie przebija również w innej pozycji literackiej pisarza z 1999r.:
"Być dobrym człowiekiem. Niezłe postanowienie w mrocznych czasach."
/John Maxwell Coetzee - "Hańba"/
Potwierdza to wrażenie, że twórczość Coetzee zyskuje wyjątkową aktualność w czasie masowego zainteresowania Afryką Południową wśród niuansów i meandrów mentalnościowych, pełnych kontrastów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.