Pozycja materiału w rankingach:
U moich dziadków w domu mówiło się combrowy czwartek, a u drugich był chrust a nie faworki. Nie zmienia to faktu, że jest to ostatni czwartek karnawału, czytaj dzień, w którym możemy bezkarnie objadać się tłustymi łakociami.
Tradycja wszak zobowiązuje i to tradycja przeszło dwustuletnia. Są takie kraje na świecie, których historia zaczyna się w momencie gdyśmy sobie spokojnie pożerali pączki i chrust. Za tydzień nadejdzie Post. Czas oczyszczenia. Ale to nic, teraz są Ostatki. Jestem potomkiem mixu kultur i regionów Polski i nie tylko więc nazwa Ostatki w domach moich rodziców czy dziadków występowała zamiennie ze Śledzikiem i Podkoziołkiem.Zobacz także:
Artykuły
(260)
Galerie
(50)
Średnia ocen
(4.33)
Wiek: 39 | Miejscowość: warszawa | Kraj: polska
O mnie: Zaratustra "Przyszłość należy do lwów, które umieją się śmiać."... Jestem zodiakalną Lwicą o ogromnym poczuciu humoru! "Lepiej spieprzyć coś po swojemu, niż według czyjejś podpowiedzi" Dziadek Honzy
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lesław Adamczyk 13.02.2010 13:36
Żałuję,że przeczytałem tekst dopiero dzisiaj.Każda okazja jest dobra ,aby zajadać coś smakowitego.Dziękuję za przepis na pewno wypróbuję.
Maria Selke 13.02.2010 13:21
Krótko, ale ze smakiem (nie tylko pączków) napisane.
Agnieszka Maciejczuk 10.02.2010 19:57
Pączki...pączusie...Tłusty Czwartek to gratka dla łasuchów mniam ;)
Lidia B. Borys 10.02.2010 19:28
Otóż to, własnoręcznie zrobione charakteryzują się niepowtarzalnym smakiem i zapachem...
... aż ślinka leci, mniamm))
MEDtube.pl hitem internetu! Polacy zrewolucjonizują medycynę?
(odsłon: +492)