Facebook Google+ Twitter

Combrowy Czwartek już jutro

U moich dziadków w domu mówiło się combrowy czwartek, a u drugich był chrust a nie faworki. Nie zmienia to faktu, że jest to ostatni czwartek karnawału, czytaj dzień, w którym możemy bezkarnie objadać się tłustymi łakociami.

Pączki / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Ponczki.jpg&filetimestamp=20050809091501Tradycja wszak zobowiązuje i to tradycja przeszło dwustuletnia. Są takie kraje na świecie, których historia zaczyna się w momencie gdyśmy sobie spokojnie pożerali pączki i chrust. Za tydzień nadejdzie Post. Czas oczyszczenia. Ale to nic, teraz są Ostatki. Jestem potomkiem mixu kultur i regionów Polski i nie tylko więc nazwa Ostatki w domach moich rodziców czy dziadków występowała zamiennie ze Śledzikiem i Podkoziołkiem.

Sama nie wiem co wolę. Chrust jest misterny, wręcz koronkowy również w smaku. Zapach prosty, ale delikatny. Smakowitość wykręcona w kruchym ciele filigranowego ciasteczka. A pączki? Pączki są przaśne i rozkosznie rozczulające. Bawią się w ukrywanie pysznego nadzienia. Słodka ciuciubabka. No i oczywiście magia. Bo im więcej zjemy jednych lub drugich, tym większe szczęście nas podobno czeka. Cóż, pod pojęciem szczęście przepowiadano rozumiem "oponkę" wokół talii. Ale do wiosny daleko, siłownia blisko więc hulaj dusza wszakże: "Gdy w tłusty czwartek człek w jedzeniu pofolguje, łaskawy Pan Bóg grzech obżarstwa daruje".

Tak więc postanowiłam namówić szwagierkę na zrobienie chrustu a sama zabiorę się za pączki. Trochę to skomplikowane. Ale lubię te domowe pączki najbardziej. Są mniej puchate i mają chrupiącą skórkę. No i te kształty zbliżone do kuli, ile wersji i możliwości daje naturalne i ekologiczne przygotowanie. Tylko, że na dwanaście domowych pączków zazwyczaj "wychodzi mi" (bo słowo robię oznacza celową intencję więc tu zupełnie nie pasuje) jakichś 5 alienów. Nie wiecie co to alien pączkowy? No tak, a widzieliście film "8, obcy pasażer Nostromo"? Jak wyglądały brzuchy po wyjściu obcych? No to tak wyglądają moje pączki. Oczywiście nie wszystkie, jedynie te 45 proc..

Alien-pączki

ciasto

1 kg mąki pszennej (najlepiej eko)

10 żółtek

20 dag cukru (dobrej jakości! ja w tym roku zrobię z trzcinowym)

15 dkg drożdży

1 łyżeczka spirytusu

1,5 szklanki słodkiej śmietanki

3 łyżki pełnotłustego mleka (nie mniej niż 3,2%)

15 dag masła (nie mniej niż 82% tłuszczu)

wanilia

4 kostki smalcu

nadzienie

25 dkg konfitury z róży lub czarnej porzeczki albo powidła śliwkowe

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Żałuję,że przeczytałem tekst dopiero dzisiaj.Każda okazja jest dobra ,aby zajadać coś smakowitego.Dziękuję za przepis na pewno wypróbuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krótko, ale ze smakiem (nie tylko pączków) napisane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pączki...pączusie...Tłusty Czwartek to gratka dla łasuchów mniam ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Otóż to, własnoręcznie zrobione charakteryzują się niepowtarzalnym smakiem i zapachem...
... aż ślinka leci, mniamm))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.