Pozycja materiału w rankingach:
Jeśli zapytamy miłośnika literatury fantastycznej, jakie dzieło Roberta E. Howarda uważa za najwybitniejsze - z dużą pozą prawdopodobieństwa odpowie, że najbliższe perfekcji są przygody Conana Barbarzyńcy. Znakomity wojownik wpisał się w kanony klasyki i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów literackich. Nakładem wydawnictwa Rebis ukazał się pierwszy tom opowieści amerykańskiego pisarza "Conan i pradawni bogowie".
Trudno recenzować dzieło, o którym napisano już w zasadzie wszystko. Nowa edycja przygód Conana obejmie wszystkie teksty Roberta Erwina Howarda. Tytułowy bohater - barbarzyńca z wielkim mieczem, pogromca potworów, czarnoksiężników, łotrów i kobiecych serc jest doskonale znany większości fanom fantastyki. Opinia, jakoby książka zaistniała dzięki adaptacjom filmowym jest niesprawiedliwa. Fakt - film "Conan Barbarzyńca" z 1982 roku z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli głównej w pewnym stopniu spopularyzował literaturę Howarda a najnowsza odsłona z 2011 roku ponownie przypomniała o istnieniu zabójczego wojownika, jednak przypisywanie zasług kinematografii to przesadna ignorancja. To nie dzieła kinowe wypromowały cykl przygód Conana, lecz właśnie książki dały reżyserom duże pole do popisu. Filmy, oparte na motywach literackich, mimo nieścisłości, były skazane na sukces.Zobacz także:
Artykuły
(148)
Galerie
(11)
Średnia ocen
(4.60)
Wiek: 28 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
O mnie: dziennikarz, literat, zwolennik inicjatywy W24
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Urth 17.01.2012 15:03
Feniks na mieczu, nie na morzu, taka drobna poprawka.
Michał Mazik 15.01.2012 00:28
Spryt tak - to wynika z jego barbarzyńskiej natury aniżeli siły umysłu.
Kwestia intelektu - chodzi o to, że Conan nie błyska geniuszem, jest raczej osiłkiem, chociaż pozytywnym.
Pewną inteligencję posiada i w pełni ją wykorzystuje, ale wielu "misji" nie jest w stanie zaplanować, przemyśleć - raczej korzysta z szybkiego refleksu. Nie przewiduje problemów, ale błyskawicznie na nie reaguje. Może zbyt szorstko go potraktowałem, ale osoba używająca głównie siły mięśni rzadko ma okazję wykazać się w inny sposób. Dowodem jest słaba orientacja na swoim dworze - gdy został królem.
Dobrze, że są osoby, które bronią tego bohatera:)
Opowiadania naprawdę wciągają
ech 14.01.2012 23:08
"Główny bohater - Conan - sieje śmierć i zniszczenie, a na domiar złego nie błyszczy intelektem [...]"
O ile pierwsza część tego zdania jest do pewnego stopnia akceptowalna - choć tak sformułowana sugeruje, że Conan śmiercią i zniszczeniem się chełpi i nimi cieszy, co jest nieprawdą - o tyle druga część jest już przesadą. Nie intelektu Conanowi brakuje, co być może za bardzo uwydatnił skrypt roli przydzielonej Arnoldowi Schwarzeneggerowi, a mądrości, i nie przez całe jego życie, a jedynie przez wczesne fragmenty, gdy cywilizacji, często w literaturze Howarda piętnowanej, dopiero zaczyna się uczyć.
Niesprawiedliwe jest takie podsumowanie Conana jako fragment recenzji książki, zawierającej opowiadania o tym, jak Conan własnoręcznie zdobył koronę Aquilonii i tę władzę przez długi czas utrzymał, przy czym królestwo żyło dostatnio. Retoryczne wydaje się rozważanie, czy taki król mógł "nie błyszczeć intelektem".
Eurowizja 2012. Znamy całą finałową stawkę [YouTube]
(odsłon: +424)