Pozycja materiału w rankingach:
Mija 40 lat od kiedy prototyp samolotu po raz pierwszy wzbił się w powietrze. Katastrofa z 2000 roku przyczyniła się do ostatecznej rezygnacji z eksploatacji maszyny. Miłośnicy lotnictwa wspominają model z nostalgią.
40 lat temu, 2 marca 1969 roku francuski prototyp samolotu ponaddźwiękowego Concorde wystartował z lotniska w Tuluzie, by odbyć swój inauguracyjny lot, trwający 29 minut. Trochę ponad miesiąc później, 9 kwietnia, odbył się pierwszy lot prototypu brytyjskiego. Konstrukcja samolotu była efektem współpracy dwóch przedsiębiorstw brytyjskiego British Aircraft Corporation i francuskiego Aerospatiola. Nazwa modelu w wolnym tłumaczeniu oznacza “zgodę” i jej genezą jest właśnie współpraca dwóch przedsiębiorstw. 1 października 1969 roku odbył się pierwszy próbny lot ponaddźwiękowy. Pierwszy transatlantycki lot pasażerski
Ze względu na fascynującą technologię miliony ludzi na całym świecie marzyło, by choć raz polecieć Concordem. Model miał również swoich przeciwników. Krytykowano go za olbrzymi hałas przy starcie i lądowaniu oraz za to, iż jest nieprzyjazny środowisku naturalnemu. Problemy z przekraczaniem limitów hałasu wywoływały protesty mieszkańców terenów wokółlotniskowych, co spowodowało między innymi zakaz lotów do Australii. Zużycie paliwa na odcinku Paryż - Nowy Jork wynosiło 17 litrów na pasażera na każde 100 kilometrów lotu. Dla porównania najnowszy Airbus A380 - największy w historii samolot pasażerski, który lada dzień pojawi się na lotniskach całego świata zużywa 3 litry paliwa na pasażera na każde 100 kilometrów lotu. Concorde potrzebował również bardzo długiego pasa startowego, niewiele więc światowych lotnisk było w stanie go przyjąć. Z uwagi na wysokie zużycie paliwa Concorde był dla wielu linii lotniczych samolotem po prostu za drogim. Dlatego też znalazł się w flocie tylko dwóch przewoźników - British Airways i Air France.
Latanie Concordami upodobały sobie elity. Sportowcy, aktorzy, politycy, nawet Jan Paweł II, który podróżował tym samolotem 2 maja 1989 roku do Lusaki w Zambii. I trudno się dziwić. Średni czas lotu z Paryża lub Londynu do Nowego Jorku zajmował około trzy i pół godziny. Czasami mniej. Rekordowo Concordy pokonywały Atlantyk w mniej niż trzy godziny. Airbusy i Boeingi potrzebują średnio sześciu godzin na pokonanie tej trasy.Zobacz także:
Artykuły
(12)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.76)
Wiek: 31 | Miejscowość: Monte-Carlo | Kraj: Francja
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 02.03.2009 10:18
Widziałam "toto" jak podchodziło do lądowania w NY. Niesamowity widok !
Sławomir Żylak 02.03.2009 08:47
...ciekawe co będzie dalej z transportem lotniczym? (+)
Otwarcie galerii handlowej Sky Tower we Wrocławiu
(odsłon: +1244)