Po pierwszej kolejce w tej grupie żaden z zespołów nie jest faworytem, żaden nie jest też w niekomfortowej sytuacji. Wszystkie mecze zakończyły się bezbramkowym remisem (Brazylia
0:0 Wenezuela, Paragwaj 0:0 Ekwador) więc wszystkie drużyny mają po jednym punkcie.
Nie długo trzeba był by się zastanawiać aby wskazać faworyta w meczu Canarinhos z Paragwajczykami. Oczywiście byłaby to reprezentacja Brazylii. Większości z nas to państwo kojarzy się z piłką nożną, efektowną grą i piłkarzami takimi jak Pele, Ronaldinho, Ronaldo czy Robinho.
Brazylia już na początku tej edycji turnieju zaliczyła niespodziewany falstart, co sfrustrowało kibiców. Brazylia jest ośmiokrotnym zwycięzcą Copa America i tego rocznym obrońcą tytułu, więc oczekiwania wobec niej są dużo większe niż tylko wyjście z grupy.
Paragwaj w meczu z Ekwadorem zaprezentował się bardzo dobrze. Mecz był rozgrywany w szybkim tempie.Los Guaranies, bo tak nazywa się Paragwajczyków mieli trzy idealne okazję strzeleckie lecz za każdym razem piłka nie znajdywała drogi do siatki. Pierwsza część spotkania była dość wyrównana. W drugiej przewaga Paragwaju była już dość widoczna. Jeżeli Brazylia nie poprawi swojej skuteczności a reprezentacja Paragwaju zagra, tak jak w meczu z Ekwadorem to może dojść do kolejnej niespodzianki.
Starcie Ekwadoru z Wenezuelą mecz dwóch średniaków tego turnieju. Ekwador dwa razy zajął czwarte miejsce w turnieju Copa America w 1959,1993 a w rankingu FIFA zajmuje 68 miejsce.
Wenezuela zagrała w ćwierćfinale w 2007 roku a w rankingu FIFA 93 miejsce należy do niej. Jest to najgorsze miejsce wśród wszystkich uczestników turnieju.
Transmisje z obu spotkań :Brazylia - Paragwaj, godz. 20.50
- Wenezuela - Ekwador, godz. 23.25 w TVP SPORT.
Źródło:
media2.pl