Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Zwierzęta > Coraz ciężej być wróblem

Pozycja materiału w rankingach:

4230 miejsce

Dział: Zwierzęta

Ocena: 33pkt

Oceń:

Coraz ciężej być wróblem


Za oknami prawdziwa zima. Mróz kilka stopni i śnieżna zadymka. Nadchodzi trudny okres zwłaszcza dla dzikich zwierząt. Gdzieś tam za oknem skulony na gałązce krzewu, prawie niewidoczny, zziębnięty, przemoknięty, drzemie wróbel.

Informacje z regionu
pomorze.naszemiasto.pl
Wróbelek / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Wr%C3%B3belek.jpg GNU Free Documentation License,Wróble towarzyszą człowiekowi niemal od zawsze. Są związane z siedzibami ludzkimi i pokarmem dostarczanym przez człowieka w postaci odpadków. Z dzieciństwa pamiętam całe chmary tych sympatycznych ptaków przelatujące na d ogrodem dziadków czy też odpoczywające na drutach elektrycznych. Sympatycznie kicające na dwóch nóżkach do okruchów rzucanych na chodnik. Ostatnio jakby mniej ich można spotkać, a są takie miejsca gdzie w ogóle ich nie widać.

Okazuje się, że od 2000 roku do 2006 populacja wróbli zmniejszyła się o 14 proc. i nadal spada. Musi to niepokoić. Wróbel jest tak charakterystycznym elementem otaczającego nas świata, że nie wyobrażamy sobie by mogło go zabraknąć. W końcu lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu. Krajobraz polskich pól i sadów bez stracha na wróble byłby niepełny, obcy.

Wróbel pochodzi prawdopodobnie z południowo-zachodniej Azji. Tam to człowiek rozpoczął uprawę zbóż, żyta, pszenicy i jęczmienia, które stanowiły dla niego naturalny, łatwo dostępny pokarm. Skolonizował ludzkie osiedla wraz z rozwojem rolnictwa i osadnictwa, prawdopodobnie przed kilkoma tysiącami lat. Występuje wszędzie tam, gdzie mieszka człowiek. Średnia długość ciała ptaka to około. 14-15 cm. Rozpiętość skrzydeł około 21 cm, a waga dorosłego osobnika w granicach 30 g.

Wróble łączą się w pary na całe życie całe życie. Są wierne i silnie przywiązane do miejsca lęgowego. Samiec pilnuje go nawet w przypadku śmierci samicy. W Polsce wróble odbywają od 3 do 4 lęgów. Samica składa po 5-6 jaj. Okres wysiadywania to zazwyczaj 10 do 15 dni, co w świecie ptaków jest wartością rekordowo niską. Pisklęta opuszczają gniazdo po około 17 dniach. Choć wróbel nie kojarzy się ze szczególną płochliwością, jest on, wbrew pozorom, gatunkiem bardzo ostrożnym i nieufnym wobec wszelkich nowości, hałasu i gwałtownych ruchów.

Wróbel jest w Polsce objęty ścisłą ochroną gatunkową. W Europie populacja wróbli zmniejsza się. W Wielkiej Brytanii i Holandii od lat 80 spadła niemal dwukrotnie i gatunek jest tam uznawany za zagrożony. Nie wiadomo, co dokładnie jest przyczyną zmniejszania liczebności. Najprawdopodobniej jest to efekt nałożenia się kilku czynników.

Wróble ciężko odczuły zmianę sposobu komunikacji w miastach, kiedy z ulic zniknęły konie, a w ich miejsce wprowadzono samochody. Spadek liczby wróbli wiązał się z faktem, że wcześniej obficie korzystały z przeznaczonej dla koni paszy.

Wśród przyczyn, które wpływają na zmniejszanie się liczby wróbli, do najistotniejszych należą:
- zmniejszenie ilości miejsc lęgowych poprzez okratowanie otworów wentylacyjnych stropodachów oraz zmniejszenie liczby zakamarków i Wróbelki / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Family_That_Bathes_Together.jpg This file is licensed under Creative Commons Attribution 2.0 Licenseszczelin w elewacjach w skutek montażu styropianowych ociepleń,
- spadek liczby owadów poprzez intensywne stosowanie różnych chemicznych środków ochrony roślin przez właścicieli prywatnych ogrodów i zarządców zieleni miejskiej,
- skażenie powierzchni ziemi, czyli miejsca żerowania wróbli, metalami ciężkimi i innymi toksycznymi substancjami, ubytek drzew i krzewów – szczególnie w zimie krzewy są dla wróbli miejscem, gdzie mogą schronić się przed drapieżnikami, ludźmi, a dodatkowo z gęstwiny krzewów łatwo jest przefrunąć na ziemię w poszukiwaniu pokarmu.

Wróble / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Passer_domesticus4(loz).jpg This file is licensed under the Creative Commons Attribution ShareAlike 2.5 License

Zobacz także:

Cezary Krysztofiak OFFline profil autora

Autor: Cezary Krysztofiak

Napisz do autora

Artykuły (50) Galerie (16) Średnia ocen (4.85)

Wiek: 56 | Miejscowość: Bydgoszcz | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Robert

Robert 22.06.2011 21:49

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 22

Ja karmię ćwirki a ktoś w moim bloku otruł wszystkie ćwirki.Jestem zmartwiony.Miałem ich ponad 30 na swoim balkonie:((

Komentarz został ukrytyrozwiń
Barbara Wylężek

Barbara Wylężek 23.03.2011 09:39

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 34

Jak zmusić władze miast by przy remontach budynków nie zatykały otworów wentylacyjnych w których gniazdowały kiedyś wróbelki? Moim zdaniem jest to główna przyczyna, że wróbli jest coraz mniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
milka

milka 13.01.2011 21:46

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 33

Kilka lat temu roiło się od wróbli na moim podwórku. Mimo, że duże zmiany nie nastąpiły w promieniu kilometra od mojego domu, nie widziałam od kilku miesięcy żadnego wróbla w mojej okolicy. Jest ich naprawdę wszędzie dużo mniej. Zauważam to dopiero teraz ponieważ jak co roku regularnie dokarmiam ptaki zimą (głównie ziarnami słonecznika) przylatują tylko i wyłącznie sikorki (w dużych ilościach zawsze siedzi od kilku do kilkunastu na drzewie gdzie wisi karmnik) a wróbelka ani jednego. Kilka razy tej zimy pojawiła się w okolicy karmnika sójka dziś był trznadel. Wydało mi się aż dziwne to, że tak duża liczba sikor pojawiła się tu tej zimy, a wróbla nie widziałam naprawdę ani jednego... zastanawiam się nad założeniem budki lęgowej, tylko jak zwabić takie wróbelki aby założyły tam swoje gniazdo???

Komentarz został ukrytyrozwiń
Joka Fejkiel

Joka Fejkiel 29.11.2010 10:21

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 63

Strasznie mi smutno z powodu wróbli. Nie wyobrażam sobie, że nagle miałoby zabraknąć rozćwierkanych żywopłotów. Staram się je dokarmiać, przede wszystim, ziarnem słonecznika. Myślę też o budkach lęgowych ale muszę dokladnie przemyśleć, najlepiej zasięgnąć informacji u osoby kompetentnej, gdzie je zawisić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna M. Kowalska 18.01.2009 13:10

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 38

(+) na szczęście pod moim domem roi się od wróbli. Może dlatego, że mieszkam w przyjaznym im miejscu. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klara Maj 03.01.2009 23:18

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 70

sympatyczne. rzeczywiście gołebi, których osobiście nie znoszę, bo paskudzą, jest mnóstwo, nawet na moim osiedlu pod sklepem, fuj. a wróbli nie ma. hmm, ciekawe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 03.01.2009 22:13

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 50

Bardzo dobry tekst, trzeba uświadamiać :)
Ocieplanie budynków to problem, tak samo z jeżykami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 03.01.2009 20:55

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 53

+ Rzeczywiście, coraz mniej jest wróbli, zwłaszcza w miastach. Za to więcej gołębi, które jak zauważyłam wyjadają im jedzenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.