Facebook Google+ Twitter

Coraz młodsi coraz częściej, czyli o piciu alkoholu

W ostatnich latach zaobserwowano znaczny wzrost liczby nastolatków pijących alkohol. Badania i obserwacje tego zjawiska pokazują, że mimo działań profilaktycznych i obowiązujących zakazów problem narasta.

Młodzież coraz częściej sięga po alkohol. / Fot. Kamil JakubczakWystarczy spojrzeć na nagłówki wiadomości. Pod koniec lipca na oddział intensywnej terapii w Toruniu został przywieziony 15-latek mający prawie 3,5 promila(!) alkoholu we krwi. Jeszcze trochę, a nie było by już dla niego ratunku. We wtorek do szpitala w Lublinie trafiło trzech chłopców w wieku 11 i 13 lat. Jeden z nich był tak pijany, że nie można było wykonać badania alkomatem, pozostali mieli 1,3 oraz 2 promile alkoholu we krwi. W czwartek lekarze ratowali pijanych nieletnich w Legnicy. Najmłodszy z nich miał 10 lat i 1,4 promila alkoholu. Jego starsi koledzy wydmuchali w alkomat ponad 2,2 promila alkoholu.

Z badań CBOS wynika, iż spożycie alkoholu przez młodzież gwałtownie rośnie. Nie wszystkie przypadki są tak drastyczne, jak opisane powyżej, dlatego nie zwraca się na nie tak dużej uwagi. Zjawisko nadużywania alkoholu przez młodzież stało się tak powszechne, że nikogo już dziś nie szokują imprezy urodzinowe, na których osoby nieletnie piją alkohol czy wycieczki szkolne przypominające wielodniowe libacje. Jeszcze w 1992 r. do picia piwa przyznawała się niespełna połowa uczniów, w 2003 r. pijący stanowili już prawie 80 proc. badanej młodzieży. Na początku lat 90. grupa regularnych konsumentów piwa stanowiła 17 proc. by wzrosnąć w 2003 r. do 39 proc. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku regularnego picia wódki, choć wzrost jest mniejszy - z 5 do 13 proc. Z najnowszych badań wynika, iż w miesiącu poprzedzającym zadanie pytania przynajmniej raz upił się prawie co drugi uczeń. Liczba nastolatków, którym zdarzyło się to co najmniej trzy razy, sięgnęła 16 proc.

Skąd bierze się problem? Skąd tak duże zainteresowanie nieletnich alkoholem? Czy jest to przejawem jakichś innych głębszych problemów? Badania CBOS wskazują na powody sięgania po alkohol przez młodych ludzi, takie jak ciekawość, namowa kolegów lub rodzeństwa, podanie alkoholu przez rodziców (babcię) jako lekarstwa na przeziębienie czy ból brzucha(!). Częstą przyczyną kontaktu z alkoholem jest chęć zrelaksowania się, pokazania, że jest się "dorosłym", uzyskania czyjejś akceptacji. Picie alkoholu dla nastolatków to sposób na poprawę samopoczucia czy dodania sobie odwagi.

Przyglądając się zjawisku coraz większego rozpowszechnienia alkoholu wśród nieletnich można się zastanowić, co je spowodowało. Być może rodzice zajęci własnymi karierami dają tym młodym ludziom za mało wsparcia i ciepła. Nie są dla nastolatków autorytetami, przez co w obliczu problemów zwracają się oni do rówieśników, tak samo zagubionych w obecnej rzeczywistości. Poza tym, wzrasta akceptacja dla picia alkoholu w tak młodym wieku i łatwiejsza jego dostępność. Sprzedawcy dbają o swój zysk, a nie zdrowie dziecka przychodzącego do sklepu monopolowego. Okres dojrzewania splata się z czasem inicjacji alkoholowej. Nastolatek wchodzący powoli w dorosłość doświadcza wielu kryzysów emocjonalnych, z którymi nie zawsze potrafi sobie poradzić. Zawiedziony i rozgoryczony sięga po alkohol.

Nie odpowiem na pytanie, jak rozwiązać ten problem, bo prostej odpowiedzi nie ma. Na pewno bardzo ważne jest w tym postępowanie rodziców, zainteresowanie losem swojego dziecka, rozmawianie z nim, a nie tylko zdawkowe "co słychać?", a także budowanie ciepłych i bliskich relacji. Rodzic powinien dawać dziecku dobry przykład radzenia sobie z problemami. Tylko co zrobić, kiedy sam nadużywa alkoholu..?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

niestety młodzież ma coraz więcej swobody a coraz mnie zainteresowania i przykładu ze strony rodziców

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Bardzo ważny temat.
A najważniejsze, moim zdaniem, pytanie:
„Tylko co zrobić, kiedy (rodzic – JP) sam nadużywa alkoholu..?”

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat mało oryginalny, ale gdybyś się zagłębiła w niego bardziej, mogłabyś wnieść coś więcej... Lekko napisane... Jak na pierwszy tekst tu nieźle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat dla mnie całkiem pospolity, wszyscy o tym wiemy, ale bardzo dobra forma materiału (lekko się czyta) +

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • k k
  • 06.08.2007 11:53

Jako osoba młoda mogę niestety tylko potwierdzić większość danych, które zostały podane w tym artykule. Wydaje mi się, że problem może i narasta, ale nie tak drastycznie. Wydaje mi się, że najniebezpieczniejsze jest podejście młodych ludzi do samego alkoholu. Kiedyś to alkohol kupowano z ukrycia i z wielkim strachem, że ktoś nas przyłapie. Teraz? Nikt już się nie kryje z tym co pije i gdzie kupuje... Mówi się sporo o edukacji alkoholowej? Niestety podczas 3-letniej nauki w gimnazjum było na ten temat kilka lekcji, z czego większość ograniczała się do zrobienia plakatu na biologię (oczywiście z wydrukowanymi danymi z Internetu).

Komentarz został ukrytyrozwiń

wielki plus (+) za poruszenie tego problemu.

W Niemczech tez sie to zauwaza i jako glowna przyczyne podaje wprowadzanie niskoalkoholowych - (podobnie jak piwo) napoi alkoholowych. Piwo na poczatek nie smakuje wiec najpierw mlodziez i dzieci popijaja lemoniadopodobne napoje alkoholowe a pozniej piwsko.

Jest to w Niemczech bardzo powazny problem spoleczny i medyczny bo w klinikach odwykowych i w klinikach toksykologicznych(ostre zatrucia alkoholem)jest coraz wiecej pietnastolatkow.

Przenikanie tej zachodniej kultury picia do Polski bedzie jeszcze sikniejsze a skutki jeszcze gorsze

Przemysl piwowarski nie spi i stara sie zdobyc i uzaleznic jak najwieksza ilosc konsumentow - a to udaje sie najlepiej z nastolatkami i dlatego paleta produktow jest dostosowana do smaku tej wlasnie grupy konsumentow.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.