Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38703 miejsce

Coraz mniej studentów chce mieszkać na stancji

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-09-05 12:04

Osoby wynajmujące studentom pokoje, czyli tzw. stancje, mają najróżniejsze wymagania. Czasem wystarcza, że student jest spokojny i dba o czystość. Zdarza się jednak, że chcą, by sprzątał ich mieszkania, wyprowadzał psa, usługiwał.

studentka Estera Zawłocka / Fot. Tomasz HołodJakiś czas temu na uczelni pojawiło się ogłoszenie: „Stancja dla dwóch dziewcząt, katoliczek, byle nie z Akademii Ekonomicznej” – opowiada Estera Zawłocka, studentka z Wrocławia.
Idealny lokator: bez nałogów, żadnych zwierząt, a najlepiej cichy samotnik. Coraz częściej studenci szukający stancji mają do wyboru: zmienić nawyki albo rozejrzeć się za samodzielnym mieszkaniem.

Przynieś, zanieś, pozamiataj

Zadzwoniłam pod numer z ogłoszenia, bo skusiła mnie niska cena. Właścicielka stancji zaczęła od wytłumaczenia zasad. Dwa razy w tygodniu miałabym odkurzyć mieszkanie, codziennie rano pójść po zakupy i od razu wyprowadzić psa. Byłam w szoku – mówi Ania studiująca weterynarię na wrocławskiej Akademii Rolniczej. Prosi, aby nie podawać jej nazwiska bo nie chce, żeby właścicielka stancji, w której ciągle mieszka, dowiedziała się o poszukiwaniach nowego lokum.
Jej koleżanka Estera Zawłocka też przegląda oferty mieszkań do wynajęcia. – Stancję u starszej pani przerabiałam na pierwszym roku. Na takie ogłoszenia nie zwracam już uwagi. Wszystko jest pod ciągłą kontrolą – przyznaje.

Wielu poszukujących

O stancje zapytaliśmy w najpopularniejszych wrocławskich pośredniakach proponujących kąt dla studenta. – Telefony już się urywają, mnóstwo osób zgłaszających oferty i jeszcze więcej poszukujących. “Spokojny i dbający o czystość” to najczęstsze wymagania stawiane studentom chcącym wynająć stancję – tłumaczy Paulina Chrościelecka z fundacji „Manus”.
Bez nałogów i z województwa dolnośląskiego – to najczęstsze wymagania pojawiające się w ogłoszeniach składanych w „Pałacyku” przy ul. Kościuszki.
Tam na ścianie codziennie pojawia się kilkanaście nowych ofert dla studentów. Pracownicy tego biura przekonują, że stancje cieszą się coraz mniejszym powodzeniem. Tłumaczą, że w niewiele wyższej cenie można wynająć trzypokojowe mieszkanie w cztery lub nawet pięć osób. Podobno najwięcej studentów wybiera właśnie takie rozwiązanie. Na pniu rozchodzą się oferty takich mieszkań w Śródmieściu, na Krzykach czy Starym Mieście.

Wrocławskie akademiki

* Politechnika Wrocławska
W standardzie łazienka na 4 pokoje. Pomieszczenia 2-3-osobowe, dostęp do siłowni, barów. Wejście tylko dla posiadaczy karty chip, internet, bardzo dobry dojazd. Ceny: pokój jednoosobowy – 290 zł; 2-os. – 270 zł (za osobę); 3-os. – 250 zł, 4-os. – 230 zł.

* Uniwersytet Wrocławski
W opinii studentów najwyższy standard: Kredka (ul. Grunwaldzka 69 –368 miejsc) i Ołówek (pl. Grunwaldzki 30 – 340 miejsc. W standardzie łazienka i kuchnia na 2 pokoje. Dodatkowo klub i ośrodek zdrowia.
Średni standard: Pancernik (ul. Tramwajowa 2 b) i Dwudziestolatka (ul. Piastowska 1/13). Złe warunki: Słowianka (pl. Grunwaldzki 26), Parawanowiec (pl. Grunwaldzki 28).
We wszystkich akademikach dostęp do internetu w pokojach.
Ceny: Kredka i Ołówek – 2-os. – 354 zł; Pancernik/Dwudziestolatka – 2-os. – 333 zł,
3-os. – 312 zł; Parawanowiec/Słowianka
2-os. – 294 zł, 3-os. – 264 zł.

* Akademia Ekonomiczna
Ma dwa akademiki: Przegubowiec
(ul. Kamienna 35/37) i Ślężak (ul. Ślężna 33). Położone blisko siebie. Mieszkańcy mogą skorzystać z salonu fryzjerskiego, gabinetu kosmetycznego, bufetu, sklepu oraz klubu.
Dostęp do internetu.
Według studentów lepsze warunki oferuje Ślężak, jednak narzekają na tłok.
Ceny: Ślężak – 2-os. – 341 zł; 3-os. – 313 zł; Przegubowiec – 2-os. – 280 lub 341 zł.

Mieszkanie z sieci:

Fundacja Manus, http://stancje.manus.pl
Zawsze mniej miejsc niż chętnych, szczególnie dotyczy to ofert z okolic pl. Grunwaldzkiego
– są najpopularniejsze i najdroższe – 250-500 zł za miejsce w pokoju, 900-2100 zł za samodzielne mieszkanie. Najtańsze – stancje, mieszkania studenckie w bloku, szczególnie: Psie Pole 250-400.
Od 8 lat fundacja prowadzi program „Chata dla żaka” – za 10 zł można otrzymać dostęp do nieograniczonej liczby ofert, zamieszczanie ofert bezpłatne.

Biuro kwater studenckich (Zrzeszenie Studentów Polskich) http://wroclaw.chatazaka.pl/
Przeglądanie za darmo, złożenie oferty 10 zł. Ogłoszenia są usuwane z bazy danych automatycznie po dwóch tygodniach. Nowe oferty pojawiają się najczęściej między godziną 14 a 16 (tylko w dni robocze).

Dla Studenta www.dlastudenta.pl/stancje
bardzo wygodna w obsłudze strona z mapkami i szczegółowymi informacjami; korzystanie z serwisu jest bezpłatne.

Jerzy Wójcik

D.P.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Moja kuzynka mieszkała kiedyś na stancji u starszej pani i wspomina to jako koszmar. Żadnego wracania po 22, żadnych gości. Ciepła woda i światło były wyłączane o 22. Zero internetu ,telewizji. Zrezygnowała po 3 miesiącach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Starsi ludzie niestety są okropni- muszę to powiedzieć, bo to prawda. Pracowałam w markecie na hali i jeszcze nigdy nie spotkałam równie wymagającej klienteli. Wśród nich przeważały osoby powyżej 60-tego roku życia. Oni zwyczajnie bawią się młodymi ludźmi, wykorzystują ich bo są witalni. Ale pamiętajmy- młodszy nie zawsze oznacza zdrowszy.
Co do stancji, to albo zlikwiduje się tego rodzaju usługi, albo znów powróci model studenta rodem z filmu "Daleko od szosy".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co prawda to prawda. Tak się składa, że studiuje zaocznie w Lublinie i trafiałem już do różnych miejsc. Pamietam sytuację, w której pani zareklamowała pokój dla studentów jako dwuosobowy i za noc brała 20 złotych. Dodatkowo dom miałbyć zaraz obok głównej ulicy. Co się okazało? Pokój miał 2 łóżka i...2 materace, czyli przyjeżdżały 4 osoby. Metraż łazienki (wanna + sedes) nie przekraczał 1 m2, a woda była tylko zimna. Kuchnia wyglądała jakby była w piwnicy a nie w domu - wszystko stare, obdarte, prąd czasem działał czasem nie. Dodatkowo pani była wyjątkowo upierdliwa, a dom znajdował się jakieś 20 minut drogi od głównej ulicy. Teraz szukam czegoś na weekendy, a w ogłoszeniach dopisuję, że ma to być "mieszkanie studenckie" bo nie chcę już mieszkać z kimś, kto nie rozumie potrzeb młodych ludzi. Mam nadzieję, że jeśli ktoś się odezwie to nie będzie to studentka uniwersytetu III wieku...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.