Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23690 miejsce

Coraz mniej studentów chce mieszkać na stancji

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-09-05 12:04

Osoby wynajmujące studentom pokoje, czyli tzw. stancje, mają najróżniejsze wymagania. Czasem wystarcza, że student jest spokojny i dba o czystość. Zdarza się jednak, że chcą, by sprzątał ich mieszkania, wyprowadzał psa, usługiwał.

studentka Estera Zawłocka / Fot. Tomasz HołodJakiś czas temu na uczelni pojawiło się ogłoszenie: „Stancja dla dwóch dziewcząt, katoliczek, byle nie z Akademii Ekonomicznej” – opowiada Estera Zawłocka, studentka z Wrocławia.
Idealny lokator: bez nałogów, żadnych zwierząt, a najlepiej cichy samotnik. Coraz częściej studenci szukający stancji mają do wyboru: zmienić nawyki albo rozejrzeć się za samodzielnym mieszkaniem.

Przynieś, zanieś, pozamiataj

Zadzwoniłam pod numer z ogłoszenia, bo skusiła mnie niska cena. Właścicielka stancji zaczęła od wytłumaczenia zasad. Dwa razy w tygodniu miałabym odkurzyć mieszkanie, codziennie rano pójść po zakupy i od razu wyprowadzić psa. Byłam w szoku – mówi Ania studiująca weterynarię na wrocławskiej Akademii Rolniczej. Prosi, aby nie podawać jej nazwiska bo nie chce, żeby właścicielka stancji, w której ciągle mieszka, dowiedziała się o poszukiwaniach nowego lokum.
Jej koleżanka Estera Zawłocka też przegląda oferty mieszkań do wynajęcia. – Stancję u starszej pani przerabiałam na pierwszym roku. Na takie ogłoszenia nie zwracam już uwagi. Wszystko jest pod ciągłą kontrolą – przyznaje.

Wielu poszukujących

O stancje zapytaliśmy w najpopularniejszych wrocławskich pośredniakach proponujących kąt dla studenta. – Telefony już się urywają, mnóstwo osób zgłaszających oferty i jeszcze więcej poszukujących. “Spokojny i dbający o czystość” to najczęstsze wymagania stawiane studentom chcącym wynająć stancję – tłumaczy Paulina Chrościelecka z fundacji „Manus”.
Bez nałogów i z województwa dolnośląskiego – to najczęstsze wymagania pojawiające się w ogłoszeniach składanych w „Pałacyku” przy ul. Kościuszki.
Tam na ścianie codziennie pojawia się kilkanaście nowych ofert dla studentów. Pracownicy tego biura przekonują, że stancje cieszą się coraz mniejszym powodzeniem. Tłumaczą, że w niewiele wyższej cenie można wynająć trzypokojowe mieszkanie w cztery lub nawet pięć osób. Podobno najwięcej studentów wybiera właśnie takie rozwiązanie. Na pniu rozchodzą się oferty takich mieszkań w Śródmieściu, na Krzykach czy Starym Mieście.

Wrocławskie akademiki

* Politechnika Wrocławska
W standardzie łazienka na 4 pokoje. Pomieszczenia 2-3-osobowe, dostęp do siłowni, barów. Wejście tylko dla posiadaczy karty chip, internet, bardzo dobry dojazd. Ceny: pokój jednoosobowy – 290 zł; 2-os. – 270 zł (za osobę); 3-os. – 250 zł, 4-os. – 230 zł.

* Uniwersytet Wrocławski
W opinii studentów najwyższy standard: Kredka (ul. Grunwaldzka 69 –368 miejsc) i Ołówek (pl. Grunwaldzki 30 – 340 miejsc. W standardzie łazienka i kuchnia na 2 pokoje. Dodatkowo klub i ośrodek zdrowia.
Średni standard: Pancernik (ul. Tramwajowa 2 b) i Dwudziestolatka (ul. Piastowska 1/13). Złe warunki: Słowianka (pl. Grunwaldzki 26), Parawanowiec (pl. Grunwaldzki 28).
We wszystkich akademikach dostęp do internetu w pokojach.
Ceny: Kredka i Ołówek – 2-os. – 354 zł; Pancernik/Dwudziestolatka – 2-os. – 333 zł,
3-os. – 312 zł; Parawanowiec/Słowianka
2-os. – 294 zł, 3-os. – 264 zł.

* Akademia Ekonomiczna
Ma dwa akademiki: Przegubowiec
(ul. Kamienna 35/37) i Ślężak (ul. Ślężna 33). Położone blisko siebie. Mieszkańcy mogą skorzystać z salonu fryzjerskiego, gabinetu kosmetycznego, bufetu, sklepu oraz klubu.
Dostęp do internetu.
Według studentów lepsze warunki oferuje Ślężak, jednak narzekają na tłok.
Ceny: Ślężak – 2-os. – 341 zł; 3-os. – 313 zł; Przegubowiec – 2-os. – 280 lub 341 zł.

Mieszkanie z sieci:

Fundacja Manus, http://stancje.manus.pl
Zawsze mniej miejsc niż chętnych, szczególnie dotyczy to ofert z okolic pl. Grunwaldzkiego
– są najpopularniejsze i najdroższe – 250-500 zł za miejsce w pokoju, 900-2100 zł za samodzielne mieszkanie. Najtańsze – stancje, mieszkania studenckie w bloku, szczególnie: Psie Pole 250-400.
Od 8 lat fundacja prowadzi program „Chata dla żaka” – za 10 zł można otrzymać dostęp do nieograniczonej liczby ofert, zamieszczanie ofert bezpłatne.

Biuro kwater studenckich (Zrzeszenie Studentów Polskich) http://wroclaw.chatazaka.pl/
Przeglądanie za darmo, złożenie oferty 10 zł. Ogłoszenia są usuwane z bazy danych automatycznie po dwóch tygodniach. Nowe oferty pojawiają się najczęściej między godziną 14 a 16 (tylko w dni robocze).

Dla Studenta www.dlastudenta.pl/stancje
bardzo wygodna w obsłudze strona z mapkami i szczegółowymi informacjami; korzystanie z serwisu jest bezpłatne.

Jerzy Wójcik

D.P.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Moja kuzynka mieszkała kiedyś na stancji u starszej pani i wspomina to jako koszmar. Żadnego wracania po 22, żadnych gości. Ciepła woda i światło były wyłączane o 22. Zero internetu ,telewizji. Zrezygnowała po 3 miesiącach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Starsi ludzie niestety są okropni- muszę to powiedzieć, bo to prawda. Pracowałam w markecie na hali i jeszcze nigdy nie spotkałam równie wymagającej klienteli. Wśród nich przeważały osoby powyżej 60-tego roku życia. Oni zwyczajnie bawią się młodymi ludźmi, wykorzystują ich bo są witalni. Ale pamiętajmy- młodszy nie zawsze oznacza zdrowszy.
Co do stancji, to albo zlikwiduje się tego rodzaju usługi, albo znów powróci model studenta rodem z filmu "Daleko od szosy".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co prawda to prawda. Tak się składa, że studiuje zaocznie w Lublinie i trafiałem już do różnych miejsc. Pamietam sytuację, w której pani zareklamowała pokój dla studentów jako dwuosobowy i za noc brała 20 złotych. Dodatkowo dom miałbyć zaraz obok głównej ulicy. Co się okazało? Pokój miał 2 łóżka i...2 materace, czyli przyjeżdżały 4 osoby. Metraż łazienki (wanna + sedes) nie przekraczał 1 m2, a woda była tylko zimna. Kuchnia wyglądała jakby była w piwnicy a nie w domu - wszystko stare, obdarte, prąd czasem działał czasem nie. Dodatkowo pani była wyjątkowo upierdliwa, a dom znajdował się jakieś 20 minut drogi od głównej ulicy. Teraz szukam czegoś na weekendy, a w ogłoszeniach dopisuję, że ma to być "mieszkanie studenckie" bo nie chcę już mieszkać z kimś, kto nie rozumie potrzeb młodych ludzi. Mam nadzieję, że jeśli ktoś się odezwie to nie będzie to studentka uniwersytetu III wieku...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.