Facebook Google+ Twitter

Coraz mniej wody

Wraz z nastaniem lata i zbliżającymi się wakacjami poprawia się humor wszystkim, którzy uwielbiają słoneczne kąpiele. Rzadko jednak kto, zastanawia się nad problemem, który dotknie każdego z nas. Brakiem wody.

Wody zaczyna brakować. / Fot. AKPAJak podaje IAR już w tym roku zabranie wody pitnej w Bułgarii. Przyczyną ma być wyjątkowo sucha zima, co spowoduje, że jedna siódma mieszkańców Bułgarii dotknięta zostanie ograniczeniami w dostawach wody.
Raport przedstawiony przez WWF (World Wide Fund for Nature) ostrzega, że brak wody to problem ogólnoświatowy i dotyczy zarówno krajów zamożnych jak i biednych. Za brak wody odpowiedzialne są kraje rozwinięte ekonomicznie, ale konsekwencje ponoszą głównie kraje biedniejsze. Przemysł wymaga wody, a niskie ceny zachęcają tylko do jej marnowania. Przewiduje się, że w 2050 roku 7 miliardów ludzi może cierpieć z powodu braku wody pitnej. Przyczyną tego zjawiska ma być między innymi globalne ocieplenie. Wzrost średnich temperatur o jedynie 4 st. Celsjusza może doprowadzić do zniknięcia wszystkich lodowców, które stanowią 70 proc. zasobów wody pitnej.

Z kolei najnowszy raport Organizacji Narodów Zjednoczonych wręcz w apokaliptyczny sposób zwraca uwagę na konsekwencje zmiany klimatu. Podnoszenie się temperatury topi lodowce, co w konsekwencji doprowadzi do zalania dużych obszarów. W raporcie mowa jest także o Polsce, gdzie coraz bardziej zmniejszają się zasoby wody. Problem nie dotyczy tylko stepowienia Wielkopolski, ale także terenów nisko położonych nad poziomem morza. Ponad miliard ludzi nie ma dostępu do wody pitnej. Ponad dwa i pół miliarda ludzi na świecie nie ma dostępu do toalet. Prawie dwa miliony dzieci rocznie umiera z powodu chorób będących konsekwencją braku dostępu do wody i toalet - informuje ONZ. Według danych organizacji, zasoby wody pitnej wynoszą mniej niż 0,1 proc. Prawie 97 proc. wody na świecie to woda zasolona i nie nadająca się do picia. Dalsze 2 proc. to woda znajdująca się w lodowcach. Na potrzeby ludności pozostaje około 1 proc.zasobów wody pitnej.

W informowaniu o problemie ma pomóc m.in. specjalny program UNESCO. Międzynarodowy Program Hydrologiczny stawia sobie za zadanie działania informacyjne i edukacyjne związane z gospodarką wodną oraz właściwą dystrybucją zasobów wody.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Rafał Stadzikowski
  • Rafał Stadzikowski
  • 02.02.2011 19:39

Problem jest dość fikcyjny gdyż jak każdemu wiadomo woda nie ulatnia się z naszej planety, jeśli zacznie bogatszym krajom brakować wody pitnej to po prostu bda musieli zainwestować w droższe metody jej odzyskiwania (z wody słonej i ze źródeł wody pod ziemnej, tzw znajdującej się wiele km pod pow. planety)
Ludziom żyjącym w takich krajach jak Polska i biedniejszych życzę z całego serca szybkiej śmierci jak nadejdzie ten czas

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus oczywiście ,bo poruszasz niedostrzegalny temat dla ludzi żyjących w konformizmie

Komentarz został ukrytyrozwiń

A pisałem w jednym ze swoich artykułów ze woda cenniejsza od diamentów cóż....z czasem przestanie to być mrzonką zdaję sobie z tego sprawę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.