Facebook Google+ Twitter

Coś się kończy, coś się zaczyna

Kiedy ponad trzy lata temu zaczynałam swoją przygodę w Wiadomościach24, nie przypuszczałam, że kiedyś siądę za redakcyjnym biurkiem. Mam za sobą prawie rok niemal codziennej pracy w serwisie. Jak było? I jak będzie?

 / Fot. Dawid KuroczkoKiedy w 2006 wysyłałam swój pierwszy tekst do Wiadomości24, nie miałam pojęcia, jak się to wszystko potoczy. Wizja opublikowania tekstu w serwisie internetowym oczywiście kusiła, nie sądziłam jednak, że napisanie o czwartej nad ranem tekstu o erasmusowych perypetiach rozpocznie w moim życiu osobny rozdział. Po tygodniu mogłam już śmiało powiedzieć, że wpadłam w szpony nałogu. A że półroczny pobyt na studiach za granicą sprzyjał wymyślaniu tematów, pisałam coraz więcej.

Jak wiadomo, życie potrafi płatać niespodzianki. Dla mnie była nią propozycja pracy w serwisie. Do tematu podeszłam entuzjastycznie i... ostrożnie. Nagle znalazłam się po drugiej stronie ekranu, jako osoba, która czyta przysyłane do Wiadomości24 teksty, wrzuca je na stronę, odpowiada za szereg redakcyjnych spraw.

Dzięki pracy w Wiadomościach24 poznałam zasady funkcjonowania serwisu od kuchni. Uwierzcie - z tej strony dużo spraw wygląda trochę inaczej. Na Domaniewskiej 41 spotkałam wielu ludzi, z którymi znajomość z pewnością tak łatwo się nie skończy.

Mam nadzieję, że nikomu za bardzo nie zalazłam za skórę. Przepraszam za wszystko, co mi się nie udało. Wiem, że niektórzy narzekali na tempo wyrabiania legitymacji. Kilku autorów w wyniku pocztowych zawirowań się ich w ogóle nie doczekało. Posypuję głowę popiołem i pocieszam siebie i Was tym, że na szczęście wszystko jest do naprawienia.

Dziś, ostatniego dnia pracy w Wiadomościach24, chcę Was zapewnić, że nigdzie daleko nie uciekam. Na pewno "przeczytamy się" jeszcze wiele razy. Po przeszło trzech latach uzależnienia wyjście z nałogu nie jest prostą sprawą. A ja nawet nie zamierzam próbować.

Dziękuję Wam za dziewięć miesięcy wspólnej pracy. Chyba nie było tak najgorzej. Będę tęsknić za moderowaniem o siódmej rano w pustej redakcji. Za telefonami od Was. Za poczuciem, że nie do końca wiem w co włożyć ręce.

Gdzie będę? W trochę innym miejscu. Spróbuję zrobić kilka ciekawych rzeczy, o których będę mogła napisać. Dzisiejszy wieczór poświęcę na pakowanie się, a jutro... Tak czy siak, z serwisu się nie ruszam. Trochę Was jeszcze pomęczę. :) A Wy wiecie dobrze jak mnie szukać. Trzymajcie się!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (43):

Sortuj komentarze:

Miło Cię było Agatko poznać :) Dzięki za wszystkie dobre rady oraz za nieustający uśmiech i symaptię :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powodzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powodzenia:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agato,
Powodzenia i wszystkiego dobrego!))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powodzenia. Trzymam kciuki za sukces.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszulo-Agato! Gdziekolwiek będziesz...niech Ci życie sprzyja, a prasa dobrze płaci za materiały.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo, bardzo Wam dziękuję. :)))
I nie martwcie się: ja tu będę. Tylko nie będę już odsyłać Wam tekstów... :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za pomoc. Życzę wszystkiego dobrego i powodzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda...:((( ale wszystkiego dobrego!Nowe jest zawsze ciekawsze:)))
Cieszę się, ze mogłyśmy się zobaczyć "na żywo"...:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Agato, szkoda. Miło będę wspominał te kilka zamienionych słów. Wszystkiego najlepszego wśród nowych wyzwań. Powodzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.