Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37622 miejsce

Covenant w Łodzi

Za tydzień w Łodzi po raz pierwszy w Polsce zagra Covenant, szwedzka legenda electro. Koncert odbędzie się podczas festiwalu zorganizowanego przez portal gothic.pl.

Covenant to dzisiaj niemal taka marka na rynku electro, jak Rolling Stones na rynku rock and rolla - napisał Andrzej Korasiewicz w alternativepop.pl. I coś w tym pewnie jest, skoro utwory w rodzaju "Call the ships to port " pojawiają się na każej imprezie tego nurtu.

Zespół Covenant na scenieCovenant wystartował ze Szwecji jedenaście lat temu od razu budząc mniej lub bardziej oczywiste skojarzenia z Depeche Mode, Front 242, Nitzer Ebb czy Kraftwerk. Skojarzenia o tyle pozytywne, że grupa wydaje się w Sony i jest doskonale znana na całym świecie. Ciężko wrzuca się zespół do gatunkowej szufladki; część recenzentów upiera się przy zakładce EBM, inni proponują synth pop, miejscami pojawia się określenie dark electro czy electro-pop. Wszystko jedno, jak twórczość przyporządkujemy, wszak liczy się indywidualny wkład każdego zespołu w rozwój kultury w ogóle. A Covenant taki wkład wnosi w zasadzie od czasów pierwszego albumu "Dreams of a Cryotank ".

Zespół przyznaje się do fascynacji i inspiracji takimi obrazami jak "Blade Runner " Ridleya Scotta (i pierwowzorem książkowym - "Czy androidy marzą o elektrycznych owcach" Phillipa Dicka) oraz instrumentami cywilizacji - samplerami, elektroniczną perkusją, syntezatorami i komputerami. Z pewnością te elementy kultury inspirują wielu, ale niewielu tak skutecznie. Dick i Scott bywają liryczni i klimatyczni, ale nie uciekają tez od industrialnego, odczłowieczonego klimatu - w tym sensie Covenant czerpie z obu panów garściami. "Nothern Light ", dla wielu najlepszy album zespołu, jest melodyjny, klimatyczny i ludzki, zaś na przykład "Sequencer " to agresywna, odczłowieczona syntetyka w czystym wydaniu.

Co takiego ciekawego jest w monotonnym bicie, prostych przesterowanych melodyjkach, futurystycznych dźwiękach, techno-rytmie i analogowej stylistyce, tego nie śmiem zgadywać, ale ten klimat świetnie się sprzedaje w klubach na całym świecie i o to przecież chodzi. Wprawdzie pojawiają się krytyczne głosy w sprawie występów Covenanta na żywo, tyle że koncertowe wykonanie nie musi być przecież perfekcyjną kopią płyty.

Covenant zagra podczas festiwalu gothic.pl#3.

Covenant, Head-Less, Agonised by Love, Controlled Collapse, Empire in Dust na żywo, 4 listopada 2006, Łódź, Funaberia 2.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

*Covenant wystartował ze Szwecji * - a cóż to znowu za sformułowanie? To nazwa promu kosmicznego? Samolotu? Bolidu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.