Facebook Google+ Twitter

Coworking jako odpowiedź na zmieniającą się rzeczywistość

Ich kolebką jest USA, pierwsze z nich powstawały tam już w latach 80-tych. W Polsce sprawa ruszyła w 2007 roku. Dziś w każdym większym polskim mieście działa już ich co najmniej kilka.

Są dobrze znane, coraz lepiej wyposażone, designerskie, z własnym, niepowtarzalnych charakterem. O czym mowa? O miejscach, w których można wynająć sobie biurko i współpracować z innymi, wcielając w życie coraz popularniejszą w naszym kraju i na świecie ideę coworkingu.

 / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Shokunin_businessman.svgPomysł ten na pierwszy rzut oka może wydawać się mglisty. Kogo interesuje wynajmowanie pojedynczego biurka? Co to ma właściwie na celu? Jak się okazuje, zainteresowanie jest spore. Klientela biur coworkingu to w większości freelancerzy, czyli tzw. wolni strzelcy, pracujący na własną rękę, mikro-firmy, składające się z 2-3 osób, początkujący przedsiębiorcy czy nawet head hunterzy.

Wynajem biurka jest dużo tańszy niż wynajem biura. Koszt miesięcznego wynajmu to średnio 400 zł, w czym zazwyczaj zawiera się nieograniczony dostęp do biurowego zaplecza - szybkiego Internetu, drukarki, ksera, skanera, czasem także napojów. Kiedy czas naszej pracy jest nienormowany, np. gdy okresy intensywnej pracy przerywają nam okresy zastoju, coworking jest jeszcze korzystniejszy dla naszej kieszeni. Z biurka możemy bowiem korzystać „z doskoku”, płacąc np. za jeden tydzień czy nawet za godzinę.

- Najważniejsze dla nas jest to, żeby dopasować się do nienormowanego rytmu pracy ludzi wolnych zawodów i wszystkich innych zainteresowanych naszą ofertą. Można u nas wynająć biurko nawet na jedną czy dwie godziny, jeśli ma się dosyć pracy w parku z laptopem na kolanach a w domu trudno o spokój niezbędny podczas realizacji ważnego projektu - mówi Tadeusz Janus, pomysłodawca powstania nowego katowickiego biura coworkingu 4 Work Studio.

Jednak coworking to nie tylko elastyczny system wynajmowania biurek za pieniądze. To coś o wiele więcej. Można powiedzieć, że jest to nowa ideologia nowego typu pracownika na miarę XXI wieku. Powstała jako recepta na dokuczliwą samotność freelancera, czyli kogoś, kto wyzwolił się ze szponów 8-godzinnego etatu i poczuł, że czegoś nadal mu brakuje. Najpierw wolni strzelcy spotykali się, wspólnie pracując w parkach czy kawiarniach. Tam jednak nie zawsze czuli się komfortowo, czasem było za głośno, czasem obsługa krzywo spoglądała na klientów zajmujących stolik przez kilka godzin, przy zaledwie kilku kawach.

Postanowili sami stworzyć dla siebie dogodną przestrzeń, adaptując do tego celu wynajmowane wspólnie powierzchnie biurowe, podzielone na pojedyncze stanowiska. Nadal bowiem swoboda była priorytetem, lecz istniała także możliwość wyjścia ze swojego świata do innych, pracujących obok. Z nimi, oprócz kontaktów międzyludzkich, można było także nawiązać swoistą współpracę, na zasadzie wymiany barterowej: ja pomagam tobie w tym co umiem a ty mnie. W takim miejscu ważna jest kreatywna atmosfera, czerpanie inspiracji od siebie nawzajem.

Potwierdza to Tadeusz Janus - Nie na darmo pod logo 4 Work Studio widnieją słowa
"studio efektywnej współpracy". Wszystkie tego typu miejsca dążą do tego, żeby stać się wylęgarnią pomysłów, powstających podczas "burzy mózgów" zgromadzonych w nich osób.


Jak widać, podejście do pracy wielu ludzi zmienia się. Z jednej strony są coraz większymi indywidualistami, którzy sami biorą rzeczywistość w swoje ręce i poszukują coraz skuteczniejszych rozwiązań, pozwalających im pracować lepiej, z drugiej - tych rozwiązań szukają w nowego typu zbiorowościach, o strukturze budowanej w oparciu o wzajemną inspiracje, pomoc i współpracę.

Także tutaj sprawdza się żelazna reguła wolnego rynku: skoro jest popyt, jest też podaż.
- 4 Work Studio to reakcja, odpowiedź na zmieniającą się rzeczywistość. Skoro istnieje potrzeba tego typu pracy, należy tworzyć takie miejsca. Szczególnie, że Katowice wciąż pozostają w tyle za innymi polskimi miastami, jeśli chodzi o coworking - kontynuuje Tadeusz Janus.

To prawda. W Katowicach działają dopiero trzy tego typu miejsca. Warszawa, Poznań czy Kraków mogą się pochwalić o wiele większą ilością miejsc dla entuzjastów coworkingu.

W 4 Work Studio wynająć można również dwie sale konferencyjne. To raczej norma wśród tego typu biur. Jest to dobre rozwiązanie dla tych, którzy jedynie od czasu do czasu potrzebują odpowiednio wyposażonego pomieszczenia na spotkanie z klientami czy na zorganizowanie „burzy mózgów” w gronie biznesowych partnerów. Z takiej opcji często korzystają head hunterzy, którzy prowadzą rozmowy rekrutacyjne w rozmaitych zakątkach polski. W tym przypadku rozmowa w sali konferencyjnej to dobra alternatywa dla rozmowy w wynajętym hotelowym pokoju. Sala robi bardziej profesjonalne wrażenie, zapewnia większa wygodę i komfort podczas rozmów kwalifikacyjnych.

Zazwyczaj w biurach coworkingu dostępna jest także usługa tzw. „wirtualnego biura” - osoba wynajmująca biurko może zarejestrować swoją działalność pod adresem biura coworkingu, korzystać z biurowego numeru faxu i telefonu, powierzyć pracownikowi biura odbiór korespondencji. Adres w centrum dużego miasta to szansa szczególnie dla małych, początkujących firm – pozytywnie wpływa to na jej wizerunek i wiarygodność.

Jeśli dodać do tych opcji możliwość nieograniczonego korzystania z ksera, faxu, skanera czy drukarki, stosunkowo tani wynajem powierzchni biurowej, dostęp do Internetu, kreatywną atmosferę i barterową wymianę „know how” to coworking można traktować jako pewnego rodzaju inkubator przedsiębiorczości. Tak więc idea współpracy, która powstała w głowach szukających swobody zawodowej indywidualistów pomaga rozwijać przedsiębiorczość, stwarzając jej bardzo przyjazne środowisko. Rodzi się pytanie, jakie będą długofalowe efekty tej szczytnej idei? Czy w przyszłości zrewolucjonizuje nasze podejście do pracy zawodowej i kooperacji pomiędzy firmami?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Rafał Gadowski
  • Rafał Gadowski
  • 01.06.2011 23:56

zdecydowanie wolę pracę w domu od tego całego coworkingu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To znakomity pomysł i świetne miejsca. Byłam w takim miejscu na spotkaniach kilka razy, mam zamiar też skorzystać jeśli będzie taka potrzeba. Najgorsza sprawa to brak miejsc parkingowych, ale to pewnie wszędzie tak jest. 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.