Facebook Google+ Twitter

Cóż tam, panie, w polityce? Platforma trzyma się mocno?

Cóż tam, panie, w polityce? Platforma trzyma się mocno? –Oj mocno, z pewnością odpowiedziałby dziś Czepcowi dziennikarz… Gazety Wyborczej. Zapraszam na przegląd bieżących wydarzeń sceny politycznej.

 / Fot. HuBar CC2.5Otóż Platforma trzyma się mocno, co bije po oczach z nagłówków Gazety Wyborczej. Ciekaw jestem czy dziś jej poczytność nadal świadczyć ma o wyższości intelektualnej jej czytelnika, tak jak pisał o tym Rafał Ziemkiewicz w „Polactwie” i „Michnikowszczyźnie”. W każdym razie GW oznajmiła ostatnio: „Więcej zwolenników, mniej przeciwników”. Nie, nie chodzi bynajmniej o legalizację marihuany i związków partnerskich, lecz o sprawy ważne, przyziemne i istotne. Chodzi o rząd, którego notowania wzrosły w stosunku do października o 5 punktów procentowych jeżeli chodzi o zadowolenie społeczne. Obecnie, ponoć, z rządu zadowolonych jest 33 proc. społeczeństwa.

Co prawda to wciąż więcej niż odsetek bezrobotnych, ale po „wylocie” z „Uważam Rze” wszystkich co ważniejszych redaktorów te proporcje mogą się delikatnie zmienić. Jak jednak wiadomo władza dba o czystość języka, a tygodnik walił po oczach błędem w tytule. To po prostu nie był język polski – to był język nienawiści!

A no właśnie, co do języka nienawiści to też są różne propozycje. To znaczy nie jego stosowania, ale jego związania coby głupot nie paplał. Najmniej powściągliwy jest minister cyfryzacji, który optuje za utworzeniem rządowej rady monitorującej mowę nienawiści. Ja od siebie dorzuciłbym stanowisko specjalnego sekretarza ds. mowy nienawiści u posła Niesiołowskiego.

Michał Boni jako człowiek o szerokich horyzontach ma szansę zostać Marcinem Lutrem XXI wieku i zreformować kościół. "Nie będzie żadnej cenzury. Nikt tu niczego nie będzie blokował. Chodzi o to, żeby po prostu troszkę inną normę wprowadzić w tym, co się dzieje na forach internetowych, ale też w kościołach w czasie niedzielnych kazań. Padają tam słowa poza normą deprecjonujące polski rząd.". Już wyobrażam sobie akcję odwetową rządu a konkretniej policji i ABW o kryptonimie „Obudź się Polsko”. Na przykład tak można by kontrolować występowanie mowy nienawiści podczas mszy roratnich. Aha, tylko taka uwaga dla funkcjonariuszy: młodzi ludzie, którzy na te msze przychodzą to nie kibice tylko młodzież szkolna, a to co trzymają w rękach to lampiony, nie race…
Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.