Facebook Google+ Twitter

Cracovia. Długa droga do Ekstraklasy

Współautorzy: Zbigniew Siwek

Piłkarska elita dla drużyny "pasów", była niedostępna przez ostatni sezon. Jednak po wielu sportowych kryzysach w I lidze, okręt pod wodzą Wojciecha Stawowego ostatecznie dobił do portu Ekstraklasa.

Podczas meczu Cracovia - Kolejarz Stróże / Fot. Zbigniew SiwekChwała moim chłopakom - chcę im serdecznie podziękować za cały ten wysiłek, za naukę, jaką w tym sezonie naprawdę chłonnie przyjmowali (...) Cieszę się, że Cracovia po roku nieobecności wraca w szeregi Ekstraklasy - tak po ostatnim w tegorocznych rozgrywkach I ligi meczu mówił Wojciech Stawowy. Obecny selekcjoner "pasów" pojawił się przy ul. Kałuży tylko w jednym celu - ponowne wprowadzić Cracovię do piłkarskiej elity. 47-letni były krakowski piłkarz a teraz trener już raz podjął się podobnej misji i w 2004 r. po prawie 20 latach oczekiwania zapewnił "pasom" miejsce wśród najlepszych zespołów piłkarskich w Polsce. Ponowny powrót do Ekstraklasy był jednak okupiony wieloma gorzkimi porażkami, które z jednej strony powodowały frustrację, ale z drugiej jeszcze bardziej motywowały do dalszej pracy.

Podczas meczu Cracovia - Termalica Bruk-Bet Nieciecza / Fot. Zbigniew SiwekPatrząc na ostateczne wyniki krakowskiego zespołu z całego sezonu pierwszej ligi, łatwo daje się zauważyć nierówność gry, nawet w spotkaniach u siebie. Od samego początku rozgrywek, "pasy" trzymały się pierwszych miejsc w tabeli ale wyraźnie po piętach deptała im Zawisza Bydgoszcz czy Termalica Bruk-Bet Nieciecza. O awansie do piłkarskiej elity, ku uciesze wielu kibiców rodzimego futbolu, zadecydowała ostatnia kolejka. Wygrana z Miedzią Legnica i strata punktów przez rywali na ostatniej prostej do Ekstraklasy, przypieczętowały sukces w całym sezonie pierwszej ligi. Sukces ma wielu ojców, porażka jest sierotą (...) Po spadku zostali tylko ci, którzy chcieli grać dla Cracovii (...) Mało kto w nas wierzył. Ludzie pukali się w czoło - podkreślał w wywiadzie dla serwisu ekstraklasa.net obrońca Cracovii, Mateusz Żytko.

Kibice Cracovii podczas meczu z GKS Tychy / Fot. Zbigniew SiwekPowrót do grona najlepszych szesnastu drużyn piłkarskich w Polsce, było zdecydowanie najlepszym prezentem na 107. urodziny "pasów". Ale nowy rozdział w historii klubu, zrodził również kolejne pytania - komentatorzy krótko po awansie zaczęli zastanawiać się nad przyszłością Wojciecha Stawowego w Cracovii. Przed rozpoczęciem przedsezonowego zgrupowania wszystko wskazuje na to, że selekcjoner zachowa stanowisko. Prezes Janusz Filipiak wyraźnie naciska na przebudowę zespołu, który przez najbliższy rok będzie walczyć o punkty w Ekstraklasie. Natomiast kibice najbardziej czekają na datę 21 września br. - wtedy po ponad rocznej przerwie odbędą się derby Krakowa, potocznie zwane "świętą wojną". Jakimi wojownikami okażą się piłkarze Cracovii w nowym sezonie, dowiemy się już pod koniec lipca, gdy "pasy" zadebiutują w Ekstraklasie w starciu z Piastem Gliwice.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.