Facebook Google+ Twitter

Cracovia idzie na mistrza!

Po zaciętym i wyrównanym spotkaniu Cracovia pokonała po dramatycznym konkursie rzutów karnych zespół Zagłębia Sosnowiec. Oznacza to, iż Pasy potrzebują do wejścia do finału jeszcze tylko dwóch zwycięstw.

Cracovia - Zagłębie / Fot. Piotr JaguśOdpowiednie bojowe nastawienie, walka o każdy metr lodowiska - oto obraz gry prezentowany przez obydwie drużyny. Cracovia przystąpiła do walki z animuszem nie mniejszym niż Zagłębie. Widać, że wizja zdobycia mistrzostwa Polski działa na oba zespoły niezwykle motywująco!

Przez pierwsze dziesięć minut można było obserwować wymianę ciosów obu zespołów. Groźnie atakowała Cracovia. Do zdobycia gola nie dopuszczał zarówno bramkarz Pasów – Radziszewski jak i Rajski, który co krok popisywał się fantastycznymi interwencjami.

Korzystając z przewagi jednego gracza Cracovia strzeliła bramkę. W 11. minucie Słaboń znalazł się na 4. metrze i nie dał szans na obronę. Cracovia dalej naciskała, mogła strzelić kolejne bramki. Nie było jej to dane, bowiem to Zagłębie umieściło krążek w siatce. W 15. minucie Balcik Radość hokeistów Cracovii / Fot. Piotr Jaguśuderzył z niebieskiej linii i Radziszewski był w tej sytuacji bezbronny. Strzał kompletnie zaskoczył zasłoniętego przez obrońców bramkarza Cracovii.

Pasy natychmiast ruszyły do ataku. Pomimo wielu sytuacji i korzystnej przewagi liczebnej (podwójna kara), nie udało się jej strzelić gola do końca tercji.

Od początku kolejnej części hokeiści krakowskich Pasów ponownie ruszyli do zmasowanego ataku. Groźne kontry przeprowadzali gracze z Sosnowca. Nastąpiła wymiana ciosów. W 26. minucie, po długim zamknięciu gości na ich stronie, Rutowski uderzył z ostrego kąta strzelając Karne Cracovia - Zagłębie / Fot. Piotr Jaguśbramkę na 2-1.

W tym momencie Zagłębie rzuciło się do odrabiania strat - jednak nic z tego nie wyszło. Cracovia ponownie przeważała. Strzały Rutkowkiego i Laszkiewicza okazywały się niecelne. W 34. minucie Słaboń zagrał do Daniela Laszkiewicza, a ten strzałem z 4 metrów umieścił krążek pomiędzy parkanami! 3-1 - po tym Zagłębie nie miało prawa się już podnieść.

Zagłębie po wznowieniu ruszyło do boju uskrzydlone sportową agresją. Różański zagrał do Sarnika, a ten z 6. metra strzelił bramkę! Gol kontaktowy! Minutę później było już 3-3. Luka uderzył z trudnej sytuacji i strzelił bramkę dającą remis! Kibice na lodowisku przy Siedleckiego zastygli w katatonii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.