Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

65449 miejsce

Cracovia jedną nogą w półfinale mistrzostw Polski

Comarch Cracovia Kraków pokonała na własnym lodowisku drużynę Energa Stoczniowiec Gdańsk. Już tylko jedno zwycięstwo dzieli obecnych mistrzów Polski od dotarcia do półfinałów ligowych rozgrywek.

Spotkanie mistrzostw Polski w hokeja Cracovia Kraków- Energa Stoczniowiec. / Fot. Piotr JaguśW poniedziałkowy wieczór rozpoczęła się niezwykle emocjonująca faza mistrzostw Polski w hokeju na lodzie. Jak co roku play-offy przyciągają zdecydowanie więcej kibiców niż zwyczajne mecze rundy zasadniczej.

Cracovia rozgrywki w systemie pucharowym rozpoczęła z drużyną Energa Stoczniowiec Gdańsk. Przeciwnik oceniany jest przez specjalistów jak i kibiców jako średniak do przejścia bez nadmiernego wysiłku. Mistrzowie Polski już dwukrotnie pokonywali w tym sezonie gdańszczan, zarówno u siebie jak i na wyjeździe niezmiennie 4-2.

Dzięki tym dwóm zwycięstwom do awansu do następnej rundy wystarczy, że Cracovia wygra dwa spotkania. Niewątpliwym atutem będzie rozgrywanie obu meczy w słynnej z gorącej atmosfery hali przy ul. Ściegiennego w Krakowie.

Tablica wyników Cracovia Kraków - Energa Stoczniowiec Gdańsk / Fot. Piotr JaguśDzisiaj kibice Pasów nie zawiedli. Nie wypełnili hali po brzegi, jednakże na trybunach zasiadło około 1300 sympatyków Cracovii. Postarała się również grupa ultras przygotowując ciekawą oprawę z biało czerwonym flagowiskiem. Sektorówka przedstawiała hokeistę w klubowych barwach, pod nią umieszczony został wielki napis "CRACOVIA HOKEJ FANS".

Kibice dopingowali hokeistów przez całe 60 minut spotkania. W trudnych momentach bez wątpienia byli siódmym zawodnikiem swej ukochanej drużyny.

Przez pierwsze 6 minut spotkania trwało ciągłe oblężenie bramki gości. Cracovia narzuciła od początku swoje warunki gry. Z łatwością zdobyła pierwszą bramkę. Korzystając z osłabienia gdańszczan Daniel Laszkiewicz (kapitan) uderzył potężnie z trzech metrów nie dając szans bramkarzowi gości.

Cracovia całkowicie kontrolowała sytuację na lodzie. Atakom i strzałom na bramkę gości nie było końca. Niestety szwankowała nieco skuteczność. Mecz wydawał się bardzo jednostronny. W 18. minucie wpadła kolejna bramka dla Cracovii. Jeden z graczy Pasów wystrzelił krążek spod bandy w powietrze, Jankowski próbując złapać gumę w rękawicę uczynił to tak nieporadnie, iż ta odbijając się od niego wpadła do siatki.

Cracovia poszła za ciosem, starając się rozstrzygnąć losy spotkania już w pierwszej tercji. Stoczniowca od pogromu ratowały świetne interwencje Odbrobnego. Wynik pozostał niezmienny do zakończenia I części gry.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Świetna relacja, jakbym tam była. :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.