Facebook Google+ Twitter

Credo rządu Tuska. A jest jakieś?

Obserwuję poczynania naszego rządu III Rzeczypospolitej od samego początku. To, że jego przedstawiciele nie są przygotowani do właściwego kierowania państwem polskim wiedziałam od razu słysząc bajki o "irlandzkim cudzie nad Wisłą".

Irlandii jak na razie nie widać, bezrobocie i dług publiczny rosną w zastraszającym tempie, a do tego panujący kryzys dopełnia tragicznego i smutnego obrazu III RP. Rząd natomiast szczyci się sukcesami - "jesteśmy europejską wyspą, która jako jedyna nie poddała się kryzysowi. Nasze wskaźniki PKB są na wyraźnym plusie. Żyje się lepiej! "Pytanie tylko... komu?

Może rzeczywiście nie ulegliśmy panującemu ogólnoświatowemu kryzysowi tylko z tego powodu, że Polska od lat żyje w swoim lokalnym kryzysie. Zdążyliśmy się przyzwyczaić do słabych płac, wzrastających podatków, coraz to nowych ograniczeń praw publicznych, rozsiewanych przez kolejne rządy mrzonkach o lepszym życiu, godnych zarobkach, pracy dla wszystkich, kompleksowej obsłudze medycznej etc.

A tymczasem? Bezrobocie wzrasta, żywność drożeje, media komunalne i podatki idą ochoczo w górę, dziura budżetowa coraz większa, służba zdrowia załamuje ręce (lepiej nie chorować już w tym roku, bo szpitale i NFZ nie mają już pieniędzy na refundowanie podstawowych zabiegów, nie mówiąc już o przypadkach zagrożenia życia ludzkiego) a całości dopełniają coraz to nowe afery skorumpowanych polityków obecnego rządu na grube miliony.

Czym tak naprawdę kieruje się obecny rząd? Jakie są jego priorytety? O czyje prawa zabiega? Komu chce pomóc, a kogo medialnie zniszczyć? Kto nadaje ton złudnym zapowiedziom poprawy bytu Polaków?

Platforma od początku swojego panowania postawiła sobie jeden cel - walkę z opozycją o prawdę. Dla obecnego rządu prawda stanowi poważny problem, dlatego tak często jest fałszowana, koloryzowana, ubarwiana. Walka z prawdą to walka z opozycją. Walka ta ma na celu pogrzebanie poprzedniego rządu, który (patrząc z perspektywy czasu) rzeczywiście chciał coś zmienić na lepsze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (29):

Sortuj komentarze:

Tomek to ,że ktoś ma inne poglądy na rzeczywistość niż Ty, że mieszka na prowincji nie znaczy , że ma pusto pod kopułą

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie było bosko , nikt tego przecież nie mówi. Mówimy o obecnej sytuacji, taki był sens tekstu i taki zamiar miała autorka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.10.2009 22:17

Magdo, od jakiegoś czasu obserwuję komentarze na tym portalu, im mniejsza jest miejscowość, tym bardziej zawzięta krytyka na dzisiejszy układ...to są moje spostrzeżenia, nie przytyki ...
Jak to wcześniej było bosko... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomek , uważasz , że jeśli ktoś nie mieszka w Warszawie to tłumok? Tomeczku, dzisiaj wszyscy inteligencji uciekają z dużych aglomeracji bo tam duchota i umysłu nie można przewietrzyć !

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.10.2009 21:58

Ja zauważam tylko jedno, zatrważającą niewiedzę i ślepą wiarę w małych aglomeracjach.
Widać wyraźnie gdzie kler z ambony i niedoinformowanie prowincji rządzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Olu, w większości Twoje spostrzeżenia popieram. W ostatnim czasie bezrobocie młodych ludzi po studiach wzrosło do 22% a bezrobocie w ogóle wynosi ok. 11,5% i ma niestety tendencje wzrostowe. Upadają zakłady przemysłowe co powoduje dławienie się gospodarki. Reformy w oświacie nieprzemyślane , zmieniane kilkakrotnie utrudniały organizacje roku szkolnego, błędne analizy i założenia spowodowały chaos w nauczaniu klas najmłodszych. A armia? Lepiej nie poruszac tego tematu. A narastający antypolonizm to słabośc naszej dyplomacji. No i to kolesiostwo, obrzydliwość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

stronniczość polityczna natomiast stała się bardzo popularna obecnie... nie kto inny jak masowe media zrobiły nagonkę na poprzedni rząd kształtując tym samym subiektywną opinię publiczną, a takie pranie mózgu nikomu nie wyszło na zdrowie. "Rok 1984" Orwell'a - tylko to mi się nasuwa. Dobrze, że jeszcze nie przedrukowujecie gazet :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Leszku, odnosi się Pan do obecnych statystyk. Mnie natomiast utkwiła głęboko w głowie dawna Irlandia jeszcze przed ogólnoświatowym kryzysem, na którą tak ochoczo powoływał się rząd Tuska. Chwyt marketingowy mający na celu sprowadzenie masowo emigrujących Polaków do Irlandii i obiecanka cacanka bez pokrycia. Wtedy Irlandia mogła zaoferować godne życie Polakom na emigracji czego nie można było powiedzieć wtedy i teraz o Polsce. Gdyby całe te rzesze Polaków jednak zostały w kraju bezrobocie byłoby bardzo wysokie. Ludzie wyjeżdżali za chlebem a rząd cieszył się niskim wskaźnikiem bezrobocia w kraju. Nadal obstaję przy swoim stanowisku negującym działania obecnego rządu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Swoja droga zapraszam:
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Magdo:

Przykladowo ten fragment:

"Irlandii jak na razie nie widać, bezrobocie i dług publiczny rosną w zastraszającym tempie, a do tego panujący kryzys dopełnia tragicznego i smutnego obrazu III RP. Rząd natomiast szczyci się sukcesami - "jesteśmy europejską wyspą, która jako jedyna nie poddała się kryzysowi. Nasze wskaźniki PKB są na wyraźnym plusie. Żyje się lepiej! "Pytanie tylko... komu?"

... tymczasem. nasze PKB jest na plusie podczas gdy reszta Europy jest na minusie. Bezrobocie mamy jedno z nizszych, a juz zdecydowanie nizsze niz w Irlandii. W Polsce obecnie faktycznie zyje sie lepiej niz Irlandczykom w Irlandii czy Brytyjszykom w UK. Poza tym u nas nie ma kryzysu (jeszcze). No i nie wspomne juz o tym, ze to iz PO chwali sie tym, ze to sukces tego rzadu nie nie zmienia faktu, ze zarowno PO jak i PiS nie sa ani matka ani ojcem tego sukcesu, jedynie co najwyzej sa dalekimi i ubogimi krewnymi (tu pozwolilem sobie na cytat z wlasnego tekstu).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.